TA STRONA UŻYWA COOKIES...


Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim systemie.
Więcej informacji w naszej "polityce prywatności"
  • labelworld
  • dizajn
  • wnętrza
  • architektura
  • sztuka
  • moda
  • wywiad
  • lifestyle
  • wydarzenia

NAJNOWSZE

  • Label mag #28 Japonia, minimalizm i marzenia

    Label mag #28 Japonia, minimalizm i marzenia

  • Label mag #27 Tam biuro twoje, gdzie mózg twój!

    Label mag #27 Tam biuro twoje, gdzie mózg twój!

  • Mieszkaj nowocześnie!

    Mieszkaj nowocześnie!

  • LABEL mag #26 Zatopieni w bieli

    LABEL mag #26 Zatopieni w bieli

  • Jak optymalnie wykorzystać przestrzeń? Podpowiadamy!

    Jak optymalnie wykorzystać przestrzeń? Podpowiadamy!

NAJNOWSZE

  • Kafle niczym z Tulum

    Kafle niczym z Tulum

  • Półka, która urośnie wraz z książkami

    Półka, która urośnie wraz z książkami

  • Nietypowy ołówek

    Nietypowy ołówek

  • Hummus na deser

    Hummus na deser

  • IKEA zachęca klientów do sikania na swoje reklamy

    IKEA zachęca klientów do sikania na swoje reklamy

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

  • Relaks po skandynawsku

    Relaks po skandynawsku

  • Niebieski na 45-ciu metrów kwadratowych

    Niebieski na 45-ciu metrów kwadratowych

  • Biel w Paryżu

    Biel w Paryżu

  • Pastele i drewno

    Pastele i drewno

  • Złoto i marmur w Rzymie

    Złoto i marmur w Rzymie

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

  • Dom Hansenów stał się częścią Muzeum Sztuki Nowoczesnej

    Dom Hansenów stał się częścią Muzeum Sztuki Nowoczesnej

  • Norweska kryjówka

    Norweska kryjówka

  • Najdłuższy szklany wiszący most świata

    Najdłuższy szklany wiszący most świata

  • Nowoczesna chatka wśród drzew

    Nowoczesna chatka wśród drzew

NAJNOWSZE

  • Padł kolejny rekord na polskim rynku sztuki

    Padł kolejny rekord na polskim rynku sztuki

  • 20 000 dzieł sztuki do ściągnięcia

    20 000 dzieł sztuki do ściągnięcia

  • Kaktus na płótnie

    Kaktus na płótnie

  • Spragnieni Piękna, pokaz mody w Muzeum Narodowym w Warszawie!

    Spragnieni Piękna, pokaz mody w Muzeum Narodowym w Warszawie!

  • Obraz Gierymskiego odzyskany

    Obraz Gierymskiego odzyskany

NAJNOWSZE

  • Marimekko x Uniqlo

    Marimekko x Uniqlo

  • Gosha Rubchinskiy stworzył kolekcję dla Burberry

    Gosha Rubchinskiy stworzył kolekcję dla Burberry

  • Polskie projektantki tworzą biżuterię terapeutyczną

    Polskie projektantki tworzą biżuterię terapeutyczną

  • Biżuteria inspirowana architekturą

    Biżuteria inspirowana architekturą

  • Okulary z ilustracjami Andy’ego Warhola

    Okulary z ilustracjami Andy’ego Warhola

NAJNOWSZE

  • Ikony polskiego designu powracają!

    Ikony polskiego designu powracają!

  • Vision Mercedes-Maybach 6 Cabriolet

    Vision Mercedes-Maybach 6 Cabriolet

  • Poznańska firma tworzy dom inteligenty

    Poznańska firma tworzy dom inteligenty

  • Leginsy, które sprawdzą czy dobrze ćwiczysz

    Leginsy, które sprawdzą czy dobrze ćwiczysz

  • Słomka i lakier, które pomogą wykryć tabletkę gwałtu

    Słomka i lakier, które pomogą wykryć tabletkę gwałtu

NAJNOWSZE

  • Ciało w tatuażu

    Ciało w tatuażu

  • Nokia będzie śledzić nasz sen i zaparzy nam poranną kawę

    Nokia będzie śledzić nasz sen i zaparzy nam poranną kawę

  • Wtopieni w otoczenie

    Wtopieni w otoczenie

  • Pastele i drewno

    Pastele i drewno

  • Telewizor zwijany … w rulon

    Telewizor zwijany … w rulon

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

  • Pierwsza polska edycja konkursu One Day Design Challenge by Roca!

    Pierwsza polska edycja konkursu One Day Design Challenge by Roca!

  • René Hougaard ARDE dla BoConcept

    René Hougaard ARDE dla BoConcept

  • Medicine charytatywnie uzbierało 76 000 zł na dzieci oraz zwierzęta!

    Medicine charytatywnie uzbierało 76 000 zł na dzieci oraz zwierzęta!

  • Znamy produkty, które powalczą w finale KONKURSU TOP DESIGN award 2018!

    Znamy produkty, które powalczą w finale KONKURSU TOP DESIGN award 2018!

  • Niezwykły zwykły dzień w 2040 roku.

    Niezwykły zwykły dzień w 2040 roku.


źródło: Materiały prasowe

Zdjęcia na pełnym ekranie

Mea Vulva: o najnowszej wystawie rozmawiamy z Beatą Konarską

Już wkrótce otwarcie kolejnej interesującej wystawy w warszawskim "Psie czy Suce". To wyjątkowo inspirujące miejsce, pokazujące najciekawsze prace nie tylko ze świata sztuki, ale także i grafiki - wystarczy wspomnieć doskonały cykl "Ilustratorzy". Tym razem zaprezentowana zostanie twórczość współzałożycielki tego miejsca, kuratorki i malarki - Beaty Konarskiej. Nam udało się porozmawiać o tym, co zainspirowało ją do stworzenia najnowszych prac. Zapraszamy do lektury!


LABEL: Ciekawi mnie s
kąd dość oryginalny i odważny tytuł wystawy?

Beata Konarska: Może wyjaśnię, bo nie każdy pewnie wie, że polskim odpowiednikiem łacińskiej „vulvy” jest „srom”. Janusz Noniewicz w tekście do wystawy w bardzo ciekawy sposób pisze o pewnej analogii, która była dla mnie istotna przy wyborze tytułu wystawy .: „(…) Tytuł wystawy „Mea vulva” rymuje się jakoś z łacińskim „mea culpa” (moja wina) – publicznym wyznaniem win dokonywanym w ramach tzw. spowiedzi powszechnej podczas mszy świętej. (…) Kiedy Konarska używa łacińskiego tytułu „Mea vulva”, zestawia winę z waginą. Utożsamia je i przeciwstawia je sobie. Jakby chciała powiedzieć: znajdź podobieństwa i różnice. (…)” To jest oczywiście tylko jeden z aspektów, które poruszam na wystawie. Nie cała poświęcona jest tej części ciała. Natomiast na pewno staram się zgłębić ten temat i w jakiś sposób zdjąć piętno, czy też przynajmniej zwrócić uwagę na problem piętna nałożonego na tę część kobiecego ciała zarówno w kontekście kulturowym jak i społecznym. Jeżeli chodzi o piętno językowe i historyczne – tu znów odeślę do ciekawej analizy wpływu języka na rzeczywistość i odwrotnie, z tekstu Janusza Noniewicza: „(...) Polszczyzna sięga tu do źródeł prasłowiańskich i srom, jako określenie zewnętrznej części żeńskiego układu płciowego, wywodzi niemalże bezpośrednio od prasłowiańskiego słowa *sormъ, oznaczającego: wstyd, hańbę, niesławę. Tak. Dla anatomicznego, medycznego określenia żeńskich narządów płciowych wybrano wyraz oznaczający: „wstyd” (...) Pamiętajmy, że język nie jest niewinny. W nim zapisane są normy. To on często stawia granice. W nim wyrażone jest prawo, zarówno to skodyfikowane w ustawach, jak i to, którym posługujemy się na co dzień w formie zdroworozsądkowych zasad. (…)”

LABEL: Jakie teksty kultury towarzyszyły Pani przy tworzeniu dzieł pokazywanych na wystawie?

Beata Konarska: Na pewno na ten cykl obrazów w jakimś stopniu miały wpływ książki-rozmowy-poradniki, które nota bene wszystkie miały swoją premierę w „Psie Czy Suce”. Są to „Seks na wysokich obcasach” Alicji Długołęckiej i Pauliny Reiter, „Slow sex. Uwolnij miłość” Hanny Rydlewskiej i Marty Niedźwieckiej, oraz „Seksolatki” Izabeli Jąderek. Jeżeli natomiast chodzi o literaturę piękną, to na pewno książki Anaïs Nin są w jakiś sposób bliskie temu malarstwu.

LABEL: Ciekawi mnie także sytuacja kuratorska, bowiem duet Konarska-Konarski jest kuratorem wystawy. Jak udało się Pani połączyć tę podwójną rolę?

Beata Konarska: Każdy projekt, jeszcze na poziomie wstępnego pomysłu, jest w jakimś stopniu tworzony całościowo, również pod kątem ekspozycji, która bardzo często jest integralnym, ważnym elementem. Przywiązujemy z Pawłem do tego dużą uwagę. Natomiast ten projekt malarski był bardzo szczególny, właściwie od początku miałam pełną wizję, również wystawienniczą. W jakiś sposób zwizualizowałam sobie wystawę jeszcze zanim powstały wszystkie obrazy. Wyobraziłam sobie, że prace będą wystawione w jakimś pięknym „pałacowym” wnętrzu, żeby sam temat podjęty w tym cyklu został w pewnym sensie „dowartościowany”, wyniesiony do wyższej rangi. Chciałam też, żeby na wernisażu tłem muzycznym był koncert wiolonczelowy muzyki barokowej. Polifonia Bacha bardzo mi pasuje do tego malarstwa. Niestety nie zawsze możemy pozwolić sobie na realizowanie projektów w takiej formie, jak sobie wyobraziliśmy, więc ostatecznie ekspozycja odbędzie się w „Psie Czy Suce”, co również ma swoje atuty. Przestrzeń wystawiennicza tego miejsca ma bardzo duży potencjał, co obserwujemy przy okazji każdej kolejnej wystawy.

LABEL:„Wystawa malarstwa” to długofalowy projekt, który trwa już 6 lat. Jak zmieniła się Pani twórczość podczas tego okresu? Jakie są dalsze plany na jego rozwój?

Beata Konarska: „Wystawa malarstwa” to pomysł na pełną niezależność ekspozycyjną. Jest nieograniczoną przestrzennie-czasowo i formalnie ingerencją w przestrzeń miejską. Artysta pełni tu jednocześnie rolę malarza, kuratora i galerzysty operującego nieograniczonymi możliwościami wystawienniczymi. Każdy nowo namalowany obraz podróżuje w naszych głowach po mieście i poszukujemy dla niego odpowiedniego miejsca, gdzie umieścimy go w formie tzw. vlepy, w skali dostosowanej do otoczenia. Może być bardzo mały lub bardzo duży.

Szukanie miejsc ekspozycji to takie dotykanie miasta, poznawanie go głębiej, przedzieranie się przez warstwy architektura-estetyka-historia-klimat-ludzie. Ten projekt zmusza do wnikliwego obserwowania przestrzeni, ale daje też wiele inspiracji - kiedy widzimy jak obraz wtapia się w przestrzeń miejską lub wchodzi z nią w rodzaj dialogu. jest to niewątpliwie wartość dodana, którą każdorazowo obraz otrzymuje. Projekt ten poza tym, że jest szukaniem miejsca, jest również zostawianiem swojego śladu, co daje poczucie przynależności. Jest to rodzaj fizycznego, ale bardzo ulotnego kontaktu z przestrzenią.

Odpowiadając na pytanie, jak zmienia się moja twórczość podczas trwania „Wystawy malarstwa” – zmienia się, ale jest to raczej ewolucja niż rewolucja. Projekt trwa już siódmy rok, odbyły się dwie wystawy podsumowujące - prezentujące obrazy oraz dokumentację projektu. Ekspozycje miały miejsce w kilkunastu miastach na świecie - od Japonii, przez USA, Kanadę, kraje europejskie - projekt ma już więc swoją długą historię. Prowadzimy na facebooku katalog (na stronie www.facebook.com/konarska.konarski.art), gdzie można zobaczyć wszystkie kolejne obrazy oraz ekspozycje, a było ich już 45. Jeżeli chodzi o plany wystawiennicze, to oczywiście będziemy cały czas kontynuować „Wystawę malarstwa". Poza tym ruszamy z nowym projektem artystycznym związanym z moim malarstwem - również długofalowym i również powiązanym z przestrzenią, ale tym razem nie będzie to przestrzeń publiczna.


"Mea vulva", "Pies czy Suka", czynna od 17 maja do 25 czerwca. Wstęp wolny.
Więcej na: https://www.facebook.com/events/1335132363248986/









siteimage siteimage siteimage siteimage siteimage siteimage    PL EN