TA STRONA UŻYWA COOKIES...


Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim systemie.
Więcej informacji w naszej "polityce prywatności"
  • labelworld
  • dizajn
  • wnętrza
  • architektura
  • sztuka
  • moda
  • wywiad
  • lifestyle
  • wydarzenia

NAJNOWSZE

  • Pracuj w przestrzeni wyzwalającej kreatywność! Nowy album “&Living”!

    Pracuj w przestrzeni wyzwalającej kreatywność! Nowy album “&Living”!

  • LABEL #34. Wnętrza, które pachną słońcem i dobrą energią

    LABEL #34. Wnętrza, które pachną słońcem i dobrą energią

  • Z wizytą w polskich domach! nowy album &Living

    Z wizytą w polskich domach! nowy album &Living

  • LABEL #33. Domy artystów

    LABEL #33. Domy artystów

  • LABEL #32. American dream!

    LABEL #32. American dream!

NAJNOWSZE

  • Wzornictwo, które zachwyca i zaprasza. Propozycje Umage na 2019 rok

    Wzornictwo, które zachwyca i zaprasza. Propozycje Umage na 2019 rok

  • MAzda Design 2019

    MAzda Design 2019

  • Zasłony z IKEA oczyszczą powietrze w Twoim domu

    Zasłony z IKEA oczyszczą powietrze w Twoim domu

  • Walmart prezentuje kolekcję eleganckich mebli

    Walmart prezentuje kolekcję eleganckich mebli

  • Łóżko, które powstrzyma partnera przed zajęciem Twojej połowy

    Łóżko, które powstrzyma partnera przed zajęciem Twojej połowy

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

  • Rodzinna kamienica

    Rodzinna kamienica

  • Kuba Wojewódzki otwiera restaurację w centrum Warszawy

    Kuba Wojewódzki otwiera restaurację w centrum Warszawy

  • Mieszkanie reżysera w Kijowie

    Mieszkanie reżysera w Kijowie

  • Biel i czerń w Tel Avivie

    Biel i czerń w Tel Avivie

  • Stworzona z miłości do snu

    Stworzona z miłości do snu

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

  • Dom nad jeziorem

    Dom nad jeziorem

  • Leśna chatka po norwesku

    Leśna chatka po norwesku

  • Krakowski zielony wiadukt

    Krakowski zielony wiadukt

  • Lustrzany dom w zimowej scenerii

    Lustrzany dom w zimowej scenerii

  • Pierwsza Światowa Stolica Architektury UNESCO

    Pierwsza Światowa Stolica Architektury UNESCO

NAJNOWSZE

  • Expanded Eye

    Expanded Eye

  • W Muzeum Narodowym trwa specjalna wystawa prac Picassa

    W Muzeum Narodowym trwa specjalna wystawa prac Picassa

  • Dzieło Banksy’ego skradzione

    Dzieło Banksy’ego skradzione

  • Niezwykłe odkrycie w paryskim butiku

    Niezwykłe odkrycie w paryskim butiku

  • Wielka wystawa polskiej artystki w Madrycie

    Wielka wystawa polskiej artystki w Madrycie

NAJNOWSZE

  • Karl Lagerfeld nie żyje

    Karl Lagerfeld nie żyje

  • Centrum handlowe z używanymi rzeczami

    Centrum handlowe z używanymi rzeczami

  • Zara wiosna/lato 2019

    Zara wiosna/lato 2019

  • Kolekcja ubrań sportowych Zaha Hadid Design

    Kolekcja ubrań sportowych Zaha Hadid Design

  • Karim Rashid stworzył kolekcję dla marki „Krosno”

    Karim Rashid stworzył kolekcję dla marki „Krosno”

NAJNOWSZE

  • Loft w Tel Avivie

    Loft w Tel Avivie

  • Zielone oazy

    Zielone oazy

  • Ikony polskiego designu powracają!

    Ikony polskiego designu powracają!

  • Vision Mercedes-Maybach 6 Cabriolet

    Vision Mercedes-Maybach 6 Cabriolet

  • Poznańska firma tworzy dom inteligenty

    Poznańska firma tworzy dom inteligenty

NAJNOWSZE

  • Fairbnb - airbnb, które ma być fair

    Fairbnb - airbnb, które ma być fair

  • Kuba Wojewódzki otwiera restaurację w centrum Warszawy

    Kuba Wojewódzki otwiera restaurację w centrum Warszawy

  • Polskie aktorki na portretach fotografa Przekroju

    Polskie aktorki na portretach fotografa "Przekroju"

  • MAzda Design 2019

    MAzda Design 2019

  • Casa de Carne - restauracja, w której zanim zjesz mięso musisz zabić zwierzę

    Casa de Carne - restauracja, w której zanim zjesz mięso musisz zabić zwierzę

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

  • Polskie aktorki na portretach fotografa Przekroju

    Polskie aktorki na portretach fotografa "Przekroju"

  • MAzda Design 2019

    MAzda Design 2019

  • KAROL ŚLIWKA POLSKIE PROJEKTY POLSCY PROJEKTANCI druga odsłona gdyńskiej wystawy w Kielcach

    KAROL ŚLIWKA POLSKIE PROJEKTY POLSCY PROJEKTANCI druga odsłona gdyńskiej wystawy w Kielcach

  • MIĘDZYNARODOWY KONKURS DESIGN’U Ósma edycja konkursu jumpthegap® !

    MIĘDZYNARODOWY KONKURS DESIGN’U Ósma edycja konkursu jumpthegap® !

  • Targi Sztuki Dostępnej, czyli sztuka dla każdego

    Targi Sztuki Dostępnej, czyli sztuka dla każdego


źródło: Materiały prasowe

Zdjęcia na pełnym ekranie

Mea Vulva: o najnowszej wystawie rozmawiamy z Beatą Konarską

Już wkrótce otwarcie kolejnej interesującej wystawy w warszawskim "Psie czy Suce". To wyjątkowo inspirujące miejsce, pokazujące najciekawsze prace nie tylko ze świata sztuki, ale także i grafiki - wystarczy wspomnieć doskonały cykl "Ilustratorzy". Tym razem zaprezentowana zostanie twórczość współzałożycielki tego miejsca, kuratorki i malarki - Beaty Konarskiej. Nam udało się porozmawiać o tym, co zainspirowało ją do stworzenia najnowszych prac. Zapraszamy do lektury!


LABEL: Ciekawi mnie s
kąd dość oryginalny i odważny tytuł wystawy?

Beata Konarska: Może wyjaśnię, bo nie każdy pewnie wie, że polskim odpowiednikiem łacińskiej „vulvy” jest „srom”. Janusz Noniewicz w tekście do wystawy w bardzo ciekawy sposób pisze o pewnej analogii, która była dla mnie istotna przy wyborze tytułu wystawy .: „(…) Tytuł wystawy „Mea vulva” rymuje się jakoś z łacińskim „mea culpa” (moja wina) – publicznym wyznaniem win dokonywanym w ramach tzw. spowiedzi powszechnej podczas mszy świętej. (…) Kiedy Konarska używa łacińskiego tytułu „Mea vulva”, zestawia winę z waginą. Utożsamia je i przeciwstawia je sobie. Jakby chciała powiedzieć: znajdź podobieństwa i różnice. (…)” To jest oczywiście tylko jeden z aspektów, które poruszam na wystawie. Nie cała poświęcona jest tej części ciała. Natomiast na pewno staram się zgłębić ten temat i w jakiś sposób zdjąć piętno, czy też przynajmniej zwrócić uwagę na problem piętna nałożonego na tę część kobiecego ciała zarówno w kontekście kulturowym jak i społecznym. Jeżeli chodzi o piętno językowe i historyczne – tu znów odeślę do ciekawej analizy wpływu języka na rzeczywistość i odwrotnie, z tekstu Janusza Noniewicza: „(...) Polszczyzna sięga tu do źródeł prasłowiańskich i srom, jako określenie zewnętrznej części żeńskiego układu płciowego, wywodzi niemalże bezpośrednio od prasłowiańskiego słowa *sormъ, oznaczającego: wstyd, hańbę, niesławę. Tak. Dla anatomicznego, medycznego określenia żeńskich narządów płciowych wybrano wyraz oznaczający: „wstyd” (...) Pamiętajmy, że język nie jest niewinny. W nim zapisane są normy. To on często stawia granice. W nim wyrażone jest prawo, zarówno to skodyfikowane w ustawach, jak i to, którym posługujemy się na co dzień w formie zdroworozsądkowych zasad. (…)”

LABEL: Jakie teksty kultury towarzyszyły Pani przy tworzeniu dzieł pokazywanych na wystawie?

Beata Konarska: Na pewno na ten cykl obrazów w jakimś stopniu miały wpływ książki-rozmowy-poradniki, które nota bene wszystkie miały swoją premierę w „Psie Czy Suce”. Są to „Seks na wysokich obcasach” Alicji Długołęckiej i Pauliny Reiter, „Slow sex. Uwolnij miłość” Hanny Rydlewskiej i Marty Niedźwieckiej, oraz „Seksolatki” Izabeli Jąderek. Jeżeli natomiast chodzi o literaturę piękną, to na pewno książki Anaïs Nin są w jakiś sposób bliskie temu malarstwu.

LABEL: Ciekawi mnie także sytuacja kuratorska, bowiem duet Konarska-Konarski jest kuratorem wystawy. Jak udało się Pani połączyć tę podwójną rolę?

Beata Konarska: Każdy projekt, jeszcze na poziomie wstępnego pomysłu, jest w jakimś stopniu tworzony całościowo, również pod kątem ekspozycji, która bardzo często jest integralnym, ważnym elementem. Przywiązujemy z Pawłem do tego dużą uwagę. Natomiast ten projekt malarski był bardzo szczególny, właściwie od początku miałam pełną wizję, również wystawienniczą. W jakiś sposób zwizualizowałam sobie wystawę jeszcze zanim powstały wszystkie obrazy. Wyobraziłam sobie, że prace będą wystawione w jakimś pięknym „pałacowym” wnętrzu, żeby sam temat podjęty w tym cyklu został w pewnym sensie „dowartościowany”, wyniesiony do wyższej rangi. Chciałam też, żeby na wernisażu tłem muzycznym był koncert wiolonczelowy muzyki barokowej. Polifonia Bacha bardzo mi pasuje do tego malarstwa. Niestety nie zawsze możemy pozwolić sobie na realizowanie projektów w takiej formie, jak sobie wyobraziliśmy, więc ostatecznie ekspozycja odbędzie się w „Psie Czy Suce”, co również ma swoje atuty. Przestrzeń wystawiennicza tego miejsca ma bardzo duży potencjał, co obserwujemy przy okazji każdej kolejnej wystawy.

LABEL:„Wystawa malarstwa” to długofalowy projekt, który trwa już 6 lat. Jak zmieniła się Pani twórczość podczas tego okresu? Jakie są dalsze plany na jego rozwój?

Beata Konarska: „Wystawa malarstwa” to pomysł na pełną niezależność ekspozycyjną. Jest nieograniczoną przestrzennie-czasowo i formalnie ingerencją w przestrzeń miejską. Artysta pełni tu jednocześnie rolę malarza, kuratora i galerzysty operującego nieograniczonymi możliwościami wystawienniczymi. Każdy nowo namalowany obraz podróżuje w naszych głowach po mieście i poszukujemy dla niego odpowiedniego miejsca, gdzie umieścimy go w formie tzw. vlepy, w skali dostosowanej do otoczenia. Może być bardzo mały lub bardzo duży.

Szukanie miejsc ekspozycji to takie dotykanie miasta, poznawanie go głębiej, przedzieranie się przez warstwy architektura-estetyka-historia-klimat-ludzie. Ten projekt zmusza do wnikliwego obserwowania przestrzeni, ale daje też wiele inspiracji - kiedy widzimy jak obraz wtapia się w przestrzeń miejską lub wchodzi z nią w rodzaj dialogu. jest to niewątpliwie wartość dodana, którą każdorazowo obraz otrzymuje. Projekt ten poza tym, że jest szukaniem miejsca, jest również zostawianiem swojego śladu, co daje poczucie przynależności. Jest to rodzaj fizycznego, ale bardzo ulotnego kontaktu z przestrzenią.

Odpowiadając na pytanie, jak zmienia się moja twórczość podczas trwania „Wystawy malarstwa” – zmienia się, ale jest to raczej ewolucja niż rewolucja. Projekt trwa już siódmy rok, odbyły się dwie wystawy podsumowujące - prezentujące obrazy oraz dokumentację projektu. Ekspozycje miały miejsce w kilkunastu miastach na świecie - od Japonii, przez USA, Kanadę, kraje europejskie - projekt ma już więc swoją długą historię. Prowadzimy na facebooku katalog (na stronie www.facebook.com/konarska.konarski.art), gdzie można zobaczyć wszystkie kolejne obrazy oraz ekspozycje, a było ich już 45. Jeżeli chodzi o plany wystawiennicze, to oczywiście będziemy cały czas kontynuować „Wystawę malarstwa". Poza tym ruszamy z nowym projektem artystycznym związanym z moim malarstwem - również długofalowym i również powiązanym z przestrzenią, ale tym razem nie będzie to przestrzeń publiczna.


"Mea vulva", "Pies czy Suka", czynna od 17 maja do 25 czerwca. Wstęp wolny.
Więcej na: https://www.facebook.com/events/1335132363248986/









siteimage siteimage siteimage siteimage siteimage siteimage    PL EN