TA STRONA UŻYWA COOKIES...


Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim systemie.
Więcej informacji w naszej "polityce prywatności"
  • labelworld
  • dizajn
  • wnętrza
  • architektura
  • sztuka
  • moda
  • wywiad
  • lifestyle
  • wydarzenia

NAJNOWSZE

  • Tworzę, więc jestem”. Wydanie specjalne LABEL  - BLACK LABEL  - już w sprzedaży!

    Tworzę, więc jestem”. Wydanie specjalne LABEL - BLACK LABEL - już w sprzedaży!

  • Polska rozkochana w retro. Nowy album &Living!

    Polska rozkochana w retro. Nowy album &Living!

  • 100 lat Bauhausu z polskimi ilustratorami

    100 lat Bauhausu z polskimi ilustratorami

  • LABEL #39. Nordic Issue czyli Skandynawia jakiej nie znacie

    LABEL #39. Nordic Issue czyli Skandynawia jakiej nie znacie

  • Wystawa plakatów LABEL Magazine x Bauhaus w Wiedniu!

    Wystawa plakatów LABEL Magazine x Bauhaus w Wiedniu!

NAJNOWSZE

  • IKEA komentuje Megxit

    IKEA komentuje Megxit

  • Odkurzacz, który obsłużą minimum trzy osoby

    Odkurzacz, który obsłużą minimum trzy osoby

  • Kolorowe fronty do szafek kuchennych z IKEA

    Kolorowe fronty do szafek kuchennych z IKEA

  • Antonio Lupi - luksus w łazience

    Antonio Lupi - luksus w łazience

  • Opakowania i mięso z grzybów

    Opakowania i mięso z grzybów

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

  • Mieszkanie w łódzkiej kamienicy

    Mieszkanie w łódzkiej kamienicy

  • Klasyka z kolorem w Gdańsku

    Klasyka z kolorem w Gdańsku

  • Dom pod Warszawą

    Dom pod Warszawą

  • Niezwykły bar w Maladze inspirowany latami 20-tymi

    Niezwykły bar w Maladze inspirowany latami 20-tymi

  • 21,3 m2 w Warszawie

    21,3 m2 w Warszawie

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

  • Apartamentowce w Szczyrku

    Apartamentowce w Szczyrku

  • Architektura szczera do bólu: rozmowa z Robertem Koniecznym

    Architektura szczera do bólu: rozmowa z Robertem Koniecznym

  • Najbardziej wysunięty na północ hotel świata

    Najbardziej wysunięty na północ hotel świata

  • Mieszkania w wiszących kapsułach

    Mieszkania w wiszących kapsułach

  • Niezwykła chatka nad norweskim jeziorem

    Niezwykła chatka nad norweskim jeziorem

NAJNOWSZE

  • Szopka od Banksyego

    Szopka od Banksy'ego

  • Virgil Abloh stworzył kolekcję inspirowaną sztuką Leonarda da Vinci

    Virgil Abloh stworzył kolekcję inspirowaną sztuką Leonarda da Vinci

  • Artystyczny mural na Targówku

    Artystyczny mural na Targówku

  • Banksy prezentuje nowy mural

    Banksy prezentuje nowy mural

  • IKEA na Black Friday: zadbaj o rzeczy, by zostały z Tobą „Na dłużej”

    IKEA na Black Friday: zadbaj o rzeczy, by zostały z Tobą „Na dłużej”

NAJNOWSZE

  • Rado True Thinline Gem: Inma Bermudez dla Rado

    Rado True Thinline Gem: Inma Bermudez dla Rado

  • Energia letniego romansu Affair

    Energia letniego romansu Affair

  • Pierwsza polska marka, która stworzyła buty ze skóry ananasa oraz z kaktusa

    Pierwsza polska marka, która stworzyła buty ze skóry ananasa oraz z kaktusa

  • Chanel i Dior otworzą butiki w Polsce?

    Chanel i Dior otworzą butiki w Polsce?

  • Warszawski butik Veclaim

    Warszawski butik Veclaim

NAJNOWSZE

  • Zaskakująca metamorfoza targowiska w Orłowie

    Zaskakująca metamorfoza targowiska w Orłowie

  • Siła mocnych kolorów i kształtów. Rozmowa z Aleksandrą Morawiak

    Siła mocnych kolorów i kształtów. Rozmowa z Aleksandrą Morawiak

  • Loft w Tel Avivie

    Loft w Tel Avivie

  • Zielone oazy

    Zielone oazy

  • Ikony polskiego designu powracają!

    Ikony polskiego designu powracają!

NAJNOWSZE

  • Przenośny piec, który łączy w sobie funkcje barbecue, grilla i pieca do pizzy

    Przenośny piec, który łączy w sobie funkcje barbecue, grilla i pieca do pizzy

  • Bananatex® — pierwszy materiał wykonany z bananów

    Bananatex® — pierwszy materiał wykonany z bananów

  • MicroLED, QLED 8K i The Sero, czyli telewizory Samsung na CES 2020

    MicroLED, QLED 8K i The Sero, czyli telewizory Samsung na CES 2020

  • Świat w kolorach Pantone

    Świat w kolorach Pantone

  • Tetris ze skrzynek

    Tetris ze skrzynek

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

  • Wystawy, goście, debaty – szczegóły programu ARENA DESIGN 2020

    Wystawy, goście, debaty – szczegóły programu ARENA DESIGN 2020

  • Twórcza dekonstrukcja. Wernisaż wystawy Sashy Knezevica

    Twórcza dekonstrukcja. Wernisaż wystawy Sashy Knezevica

  • IKEA na Black Friday: zadbaj o rzeczy, by zostały z Tobą „Na dłużej”

    IKEA na Black Friday: zadbaj o rzeczy, by zostały z Tobą „Na dłużej”

  • Warszawa stolicą plakatu!

    Warszawa stolicą plakatu!

  • Przewaga dzięki designowi

    Przewaga dzięki designowi

Siła mocnych kolorów i kształtów. Rozmowa z Aleksandrą Morawiak Siła mocnych kolorów i kształtów. Rozmowa z Aleksandrą Morawiak Siła mocnych kolorów i kształtów. Rozmowa z Aleksandrą Morawiak Siła mocnych kolorów i kształtów. Rozmowa z Aleksandrą Morawiak Siła mocnych kolorów i kształtów. Rozmowa z Aleksandrą Morawiak Siła mocnych kolorów i kształtów. Rozmowa z Aleksandrą Morawiak

źródło: materiały prasowe

Zdjęcia na pełnym ekranie

Siła mocnych kolorów i kształtów. Rozmowa z Aleksandrą Morawiak

Kolaże Aleksandry Morawiak przenoszą widza w świat obfitości, pełnego pięknych kwiatów, zwierząt i magii. Z okazji stulecia Bauhausu zaprosiliśmy Aleksandrę do grona dwudziestu artystów, którzy zaprojektowali dla nas unikatowe plakaty. Notki o artystach znajdziecie w kolejnych wydaniach papierowego LABEL, zaś online Magdalena Zięba-Grodzka rozmawia z nimi o pracy projektanta, ich pasjach oraz o Bauhausie.

Magdalena Zięba - Grodzka: Czy życie codzienne Aleksandry Morawiak jest tak samo bajkowe jak Twoje niesamowite kolaże?
Aleksandra Morawiak: Myślę, że ogromnym, moim wciąż bajkowym niemal, szczęściem, jest to, że odnalazłam swoją pasję i uczyniłam z niej zawód. To sprawia, że moja codzienność stała się absolutnie wyjątkowa. Dużo w niej również rutyny i działania według ustalonego wcześniej harmonogramu, ale każdego dnia zajmuję się trochę innym aspektem mojej pracy. Staram się być dobrze zorganizowana i dzielę mój tydzień na dni tematyczne. W niektóre z nich priorytetem jest wysyłka zamówień, odpowiedzenie na wiadomości, sprawy księgowe. Pozostałe wypełnia poszukiwanie elementów potrzebnych do stworzenia kolażu, a następnie to, co lubię najbardziej, czyli tworzenie. Kiedy wiem, że mam wszystko przygotowane, znam oczekiwania klienta i czuję się pełna sił – jest to najlepsza część całego złożonego procesu powstawania kolażu. Robię to, co kocham i tym właśnie aspekcie codzienności widzę tę magię i bajkowość.



Jak to się stało, że zajęłaś się kolażem? Skończyłaś przecież fotografię w łódzkiej Szkole Filmowej…
Szkoła Filmowa ubogaciła moją wrażliwość na sztukę oraz otaczający świat. Była ważnym etapem w moim rozwoju i jestem przekonana, że bez tych pięciu lat byłabym teraz w innym miejscu. Umiejętności oraz doświadczenie, które tam zdobyłam, bardzo przydają mi się w tym momencie. Począwszy od obsługi programu graficznego, w którym powstają moje prace aż do samego fotografowania, ustawiania światła – fotografuję swoje prace, publikacje, pracownię, kulisy mojej pracy. Fotografia jest blisko mnie każdego dnia, a kolaż był jej konsekwencją. Niejednokrotnie łapałam się na tym, że czuję się ograniczona przez fotografię, że moje pomysły są trudne do zrealizowania, wymagają dużych nakładów finansowych lub zaangażowania wielu osób. Nie miałam w sobie w tej siły, by iść w tym kierunku i szukałam innego środka wyrazu. Kolaż pojawił się przypadkiem – podczas sesji na studiach nie przygotowałam zdjęć na jeden z przedmiotów i postanowiłam stworzyć coś już z gotowych elementów. Nie interesowałam się wcześniej kolażem, nie znałam twórców, nie miałam się na kim wzorować. Te dwie pierwsze prace, które wtedy powstały, były wynikiem otwarcia się na coś nowego, poszukiwań w sobie samym, były autentycznym działaniem twórczym.

Jak wygląda Twoja praca – skąd czerpiesz pomysły, motywy, fotografie?
Moim wzorem procesu twórczego jest to pierwsze wspomnienie, czyli mało inspiracji, więcej prawdziwego działania. Nie lubię pytania o pomysły, bo pierwsze, co mi przychodzi do głowy, gdy sobie takie pytanie zadaję to – po prostu siadam i robię. Wypadkową tego, co wtedy dzieje się we mnie i co powstaje, jest wszystko, czego doświadczam na co dzień. Szara codzienność, obserwacja światła, wrażliwość na kolor, albumy z realizacjami projektów wnętrz, które oglądam, przeczytane książki i artykuły, obejrzane filmy. Kształtuje nas każda mała rzecz, a najważniejsze jest to, by się umieć na to otworzyć i zobaczyć, że z tego można łatwo czerpać, a nie przesiadywać na Pintereście w poszukiwaniu inspiracji, co jest moim zdaniem drogą donikąd.

Przez te prawie cztery lata, odkąd zajęłam się kolażem, zgromadziłam bardzo obszerne archiwum fotografii oraz ilustracji. Zbieram je i pieczołowicie kataloguję. Większość z nich pochodzi z bibliotek z całego świata, które digitalizują swoje zbiory i udostępniają je dla twórców. Jeśli chodzi o współczesne fotografie – korzystam z darmowych stron lub kupuję licencję do zdjęć.

Czy tworząc dany projekt masz już gotowy pomysł na to, jak ma on wyglądać?
Tak. Ten pomysł podlega w trakcie procesu licznym metamorfozom, ale zawsze powracam w myślach do tej pierwszej, ulotnej wizji tego, jak całościowo to ma wyglądać. Widzę to w swojej wyobraźni w lekkim rozmyciu, ale nastrój, kolory, kompozycja jest nakreślona. Kiedy w trakcie tworzenia czuję, że błądzę, wracam myślami do tej wizji i jest to bardzo pomocne.

Twoje prace znają przede wszystkim czytelnicy takich tytułów jak Kukbuk, Zwierciadło czy „Pani”, jednak Twoje kolaże istnieją również jako samoistne dzieła sztuki, prawda?
Uwielbiam tworzyć ilustracje na zamówienie, pod konkretny temat. Bardzo pomagają mi ograniczenia, wskazówki od klienta, umiem dobrze dopasować się do wytycznych. Jednak okazyjnie, jeśli pozwala mi na to czas – tworzę dla siebie, a w konsekwencji – także dla innych. Te prace najczęściej zdobią ściany mieszkań lub są obiektami podczas wystaw.

Czy masz wśród swoich realizacji jakąś ulubioną?
Nadal pozostaje nią „Zmysłownik”, czyli wyjątkowy kalendarz stworzony dla magazynu Kukbuk. Mam do niej sentyment z kilku powodów. Po pierwsze jest moją najbardziej obszerną realizacją – 12 ilustracji na każdy miesiąc, a dodatkowo projekt okładki oraz kalek ozdobnych, które pojawiają się przed każdym kolażem. Moja praca nad tym kalendarzem trwała ponad pół roku i był to bardzo przyjemny czas. Kiedy już wspólnie z redakcją ustaliliśmy kierunek wizualny naszych działań, swobodnie i bez większych potknięć dobrnęliśmy do końca. Stworzenie każdej z tych gęsto zabudowanych kompozycji było przyjemnością – miałam absolutną wolność twórczą i to zaowocowało docenieniem tej publikacji przez Łódź Design Festival oraz Klub Twórców Reklamy. Zmysłownik został wyróżniony prestiżowym znakiem jakości Must Have oraz Złotym Mieczem KTR w kategorii Ilustracja.

W każdej Twojej pracy dostrzec można fascynację obrazem i jego nieskończonymi możliwościami – Twoje kolaże są niczym gabinety osobliwości. Jak udało Ci się wypracować tak rozpoznawalny styl wszak kolaż to teraz jedna z napopularniejszych technik?
Kiedyzaczęłam tworzyć swoje pierwsze kolaże, nie było to w Polsce jeszcze tak popularne. Kojarzyłam zaledwie kilka osób, które działały komercyjnie. Odnalezienie swojego stylu i pozostanie mu wiernym to bardzo trudne zadanie. Myślę, że gdybym miała tego świadomość i próbowała to osiągnąć – nie udałoby się to tak łatwo.

Masz swój sposób na udaną ilustrację?
Sekretem jest postępowanie w zgodzie ze sobą, słuchanie siebie, swojej intuicji i tworzenie rzeczy, które naprawdę nam się podobają. Jest to jednocześnie sposób na udaną ilustrację. Ja bardzo dobrze wiem i czuję, kiedy zrobiłam dobrą robotę, a kiedy nie przyłożyłam się należycie. Ilustracja jest skończona, kiedy jej autor czuje, że dodatkowa kropka czy kreska będzie zbędna, a odjęcie nawet najmniejszego elementu sprawi, że nie będzie ona tak dobra.

Dla LABEL przygotowałaś plakat łączący w sobie wiele aspektów związanych z Bauhausem. Opowiesz nam o nich?
Jednym z założeń Bauhausu było zmienianie człowieka przez sztukę, dlatego miała się stać ona łatwiej dostępna dla każdego, miała wpływać na ludzi poprzez codzienny kontakt z nią. Stąd cytat z Lyonela Feiningera, który był inspiracją do stworzenia tego kolażu: „Sztuka to konieczność, a nie luksus”. Będąc blisko sztuki, nieustannie się rozwijamy, nasza codzienność jest ubogacona, mamy wpływ na kolejne pokolenia, wszystko jest ściśle związane z kulturą. To były myśli, które towarzyszyły mi w czasie projektowania tego plakatu.

Bauhaus to prostota i funkcjonalność Twoje kolaże są niezwykle dekoracyjne i niemal barokowe. Czy jest jednak w stylu Bauhausu coś, z czego chciałabyś czerpać?
Styl Bauhausu mocno inspiruje mnie do dzisiaj, ponieważ forma i barwa są niejednokrotnie zalążkami mojej myśli projektowej. Wierzę w siłę mocnych kolorów i kształtów – są formalnym potencjałem, nadającym sens ostatecznej formie tego, co widzimy oraz tego, co twórca pokazuje jako jego spojrzenie na świat.

100 lat Bauhausu to dobry moment na podsumowania – czego życzyłabyś sobie oraz artystom w Polsce z tej okazji?
Chciałabym życzyć artystom siły w ich codzienności, ponieważ wysoko rozwinięta wrażliwość potrafi przysporzyć zmartwień. Jednakże najważniejsze, że często jest głównym powodem wydawania pięknych owoców ich pracy.

Więcej o Aleksandrze Morawiak dowiecie się na stronie: www.aleksandramorawiak.com
A plakat który zaprojektowała dla nas z okazji rocznicy Bauhausu, można zakupić tu: https://label-magazine.com/label-sklep/dreamcart/a...

siteimage siteimage siteimage siteimage siteimage siteimage    PL EN