TA STRONA UŻYWA COOKIES...


Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim systemie.
Więcej informacji w naszej "polityce prywatności"
  • labelworld
  • dizajn
  • wnętrza
  • architektura
  • sztuka
  • moda
  • wywiad
  • lifestyle
  • wydarzenia

NAJNOWSZE

  • Polska rozkochana w retro. Nowy album &Living!

    Polska rozkochana w retro. Nowy album &Living!

  • 100 lat Bauhausu z polskimi ilustratorami

    100 lat Bauhausu z polskimi ilustratorami

  • Jak  przeszłość kreuje przyszłość. LABEL #38

    Jak przeszłość kreuje przyszłość. LABEL #38

  • Wystawa plakatów LABEL Magazine x Bauhaus | PURO Hotel Kraków Kazimierz

    Wystawa plakatów LABEL Magazine x Bauhaus | PURO Hotel Kraków Kazimierz

  • LABEL Studio i Bauhaus w kreatywnej odsłonie na targach Warsaw Home

    LABEL Studio i Bauhaus w kreatywnej odsłonie na targach Warsaw Home

NAJNOWSZE

  • Najbardziej ekologiczna wódka świata

    Najbardziej ekologiczna wódka świata

  • Raw Decor w kolorach Adriatyk i Głębia Oceanu

    Raw Decor w kolorach Adriatyk i Głębia Oceanu

  • Upominki dla miłośników sztuki i designu od COS

    Upominki dla miłośników sztuki i designu od COS

  • Karty Tarota zaprojektowane przez Salvadora Dalego

    Karty Tarota zaprojektowane przez Salvadora Dalego

  • Szaliki z szyldem od Traffic Design i Pan tu nie stał

    Szaliki z szyldem od Traffic Design i Pan tu nie stał

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

  • Warszawska AURA

    Warszawska AURA

  • Mieszkanie inspirowane brutalizmem

    Mieszkanie inspirowane brutalizmem

  • Nietypowe dwupoziomowe mieszkanie

    Nietypowe dwupoziomowe mieszkanie

  • Niezwykłe prace Yayoi Kusamy

    Niezwykłe prace Yayoi Kusamy

  • Paryskie mieszkanie pełne sztuki

    Paryskie mieszkanie pełne sztuki

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

  • Drewniany dom z widokiem na las

    Drewniany dom z widokiem na las

  • Parking zamieniony w zielony kompleks

    Parking zamieniony w zielony kompleks

  • Włoski dom wyrzeźbiony światłem

    Włoski dom wyrzeźbiony światłem

  • Kurort stworzony, by się odłączyć

    Kurort stworzony, by się odłączyć

  • Poetycki dom z betonu

    Poetycki dom z betonu

NAJNOWSZE

  • Rekord na aukcji. Obraz Łempickiej sprzedany za 52 miliony złotych

    Rekord na aukcji. Obraz Łempickiej sprzedany za 52 miliony złotych

  • Obrazy stworzone za pomocą…kodowania!

    Obrazy stworzone za pomocą…kodowania!

  • Banksy, KAWS, Blade oraz Obey na Targach Sztuki Dostępnej!

    Banksy, KAWS, Blade oraz Obey na Targach Sztuki Dostępnej!

  • Polka laureatką jednej z najważniejszych nagród w świecie sztuki

    Polka laureatką jednej z najważniejszych nagród w świecie sztuki

  • Na wtorkowej aukcji może paść rekord: 10 milionów złotych za rzeźbę Abakanowicz

    Na wtorkowej aukcji może paść rekord: 10 milionów złotych za rzeźbę Abakanowicz

NAJNOWSZE

  • Szaliki z szyldem od Traffic Design i Pan tu nie stał

    Szaliki z szyldem od Traffic Design i Pan tu nie stał

  • Marka Nike stworzyła buty inspirowane przewlekłymi chorobami

    Marka Nike stworzyła buty inspirowane przewlekłymi chorobami

  • Buty projektu słynnego architekta Kengo Kumy

    Buty projektu słynnego architekta Kengo Kumy

  • Polska biżuteria: Bałta od rett frem

    Polska biżuteria: Bałta od rett frem

  • Vans stworzyło specjalną kolekcję, która ma pomóc planecie

    Vans stworzyło specjalną kolekcję, która ma pomóc planecie

NAJNOWSZE

  • Siła mocnych kolorów i kształtów. Rozmowa z Aleksandrą Morawiak

    Siła mocnych kolorów i kształtów. Rozmowa z Aleksandrą Morawiak

  • Loft w Tel Avivie

    Loft w Tel Avivie

  • Zielone oazy

    Zielone oazy

  • Ikony polskiego designu powracają!

    Ikony polskiego designu powracają!

  • Vision Mercedes-Maybach 6 Cabriolet

    Vision Mercedes-Maybach 6 Cabriolet

NAJNOWSZE

  • Kurort stworzony, by się odłączyć

    Kurort stworzony, by się odłączyć

  • Najbezpieczniejszy kask świata

    Najbezpieczniejszy kask świata

  • Kubki na wynos z… kawowych fusów!

    Kubki na wynos z… kawowych fusów!

  • Obrazy stworzone za pomocą…kodowania!

    Obrazy stworzone za pomocą…kodowania!

  • Kampania reklamująca Wilno jako „punkt G Europy”

    Kampania reklamująca Wilno jako „punkt G Europy”

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

NAJNOWSZE

  • Warszawa stolicą plakatu!

    Warszawa stolicą plakatu!

  • Przewaga dzięki designowi

    Przewaga dzięki designowi

  • Wielkie nazwiska w przystępnych cenach

    Wielkie nazwiska w przystępnych cenach

  • Banksy, KAWS, Blade oraz Obey na Targach Sztuki Dostępnej!

    Banksy, KAWS, Blade oraz Obey na Targach Sztuki Dostępnej!

  • Jazzowy Hotel Bristol

    Jazzowy Hotel Bristol

Siła mocnych kolorów i kształtów. Rozmowa z Aleksandrą Morawiak Siła mocnych kolorów i kształtów. Rozmowa z Aleksandrą Morawiak Siła mocnych kolorów i kształtów. Rozmowa z Aleksandrą Morawiak Siła mocnych kolorów i kształtów. Rozmowa z Aleksandrą Morawiak Siła mocnych kolorów i kształtów. Rozmowa z Aleksandrą Morawiak Siła mocnych kolorów i kształtów. Rozmowa z Aleksandrą Morawiak

źródło: materiały prasowe

Zdjęcia na pełnym ekranie

Siła mocnych kolorów i kształtów. Rozmowa z Aleksandrą Morawiak

Kolaże Aleksandry Morawiak przenoszą widza w świat obfitości, pełnego pięknych kwiatów, zwierząt i magii. Z okazji stulecia Bauhausu zaprosiliśmy Aleksandrę do grona dwudziestu artystów, którzy zaprojektowali dla nas unikatowe plakaty. Notki o artystach znajdziecie w kolejnych wydaniach papierowego LABEL, zaś online Magdalena Zięba-Grodzka rozmawia z nimi o pracy projektanta, ich pasjach oraz o Bauhausie.

Magdalena Zięba - Grodzka: Czy życie codzienne Aleksandry Morawiak jest tak samo bajkowe jak Twoje niesamowite kolaże?
Aleksandra Morawiak: Myślę, że ogromnym, moim wciąż bajkowym niemal, szczęściem, jest to, że odnalazłam swoją pasję i uczyniłam z niej zawód. To sprawia, że moja codzienność stała się absolutnie wyjątkowa. Dużo w niej również rutyny i działania według ustalonego wcześniej harmonogramu, ale każdego dnia zajmuję się trochę innym aspektem mojej pracy. Staram się być dobrze zorganizowana i dzielę mój tydzień na dni tematyczne. W niektóre z nich priorytetem jest wysyłka zamówień, odpowiedzenie na wiadomości, sprawy księgowe. Pozostałe wypełnia poszukiwanie elementów potrzebnych do stworzenia kolażu, a następnie to, co lubię najbardziej, czyli tworzenie. Kiedy wiem, że mam wszystko przygotowane, znam oczekiwania klienta i czuję się pełna sił – jest to najlepsza część całego złożonego procesu powstawania kolażu. Robię to, co kocham i tym właśnie aspekcie codzienności widzę tę magię i bajkowość.



Jak to się stało, że zajęłaś się kolażem? Skończyłaś przecież fotografię w łódzkiej Szkole Filmowej…
Szkoła Filmowa ubogaciła moją wrażliwość na sztukę oraz otaczający świat. Była ważnym etapem w moim rozwoju i jestem przekonana, że bez tych pięciu lat byłabym teraz w innym miejscu. Umiejętności oraz doświadczenie, które tam zdobyłam, bardzo przydają mi się w tym momencie. Począwszy od obsługi programu graficznego, w którym powstają moje prace aż do samego fotografowania, ustawiania światła – fotografuję swoje prace, publikacje, pracownię, kulisy mojej pracy. Fotografia jest blisko mnie każdego dnia, a kolaż był jej konsekwencją. Niejednokrotnie łapałam się na tym, że czuję się ograniczona przez fotografię, że moje pomysły są trudne do zrealizowania, wymagają dużych nakładów finansowych lub zaangażowania wielu osób. Nie miałam w sobie w tej siły, by iść w tym kierunku i szukałam innego środka wyrazu. Kolaż pojawił się przypadkiem – podczas sesji na studiach nie przygotowałam zdjęć na jeden z przedmiotów i postanowiłam stworzyć coś już z gotowych elementów. Nie interesowałam się wcześniej kolażem, nie znałam twórców, nie miałam się na kim wzorować. Te dwie pierwsze prace, które wtedy powstały, były wynikiem otwarcia się na coś nowego, poszukiwań w sobie samym, były autentycznym działaniem twórczym.

Jak wygląda Twoja praca – skąd czerpiesz pomysły, motywy, fotografie?
Moim wzorem procesu twórczego jest to pierwsze wspomnienie, czyli mało inspiracji, więcej prawdziwego działania. Nie lubię pytania o pomysły, bo pierwsze, co mi przychodzi do głowy, gdy sobie takie pytanie zadaję to – po prostu siadam i robię. Wypadkową tego, co wtedy dzieje się we mnie i co powstaje, jest wszystko, czego doświadczam na co dzień. Szara codzienność, obserwacja światła, wrażliwość na kolor, albumy z realizacjami projektów wnętrz, które oglądam, przeczytane książki i artykuły, obejrzane filmy. Kształtuje nas każda mała rzecz, a najważniejsze jest to, by się umieć na to otworzyć i zobaczyć, że z tego można łatwo czerpać, a nie przesiadywać na Pintereście w poszukiwaniu inspiracji, co jest moim zdaniem drogą donikąd.

Przez te prawie cztery lata, odkąd zajęłam się kolażem, zgromadziłam bardzo obszerne archiwum fotografii oraz ilustracji. Zbieram je i pieczołowicie kataloguję. Większość z nich pochodzi z bibliotek z całego świata, które digitalizują swoje zbiory i udostępniają je dla twórców. Jeśli chodzi o współczesne fotografie – korzystam z darmowych stron lub kupuję licencję do zdjęć.

Czy tworząc dany projekt masz już gotowy pomysł na to, jak ma on wyglądać?
Tak. Ten pomysł podlega w trakcie procesu licznym metamorfozom, ale zawsze powracam w myślach do tej pierwszej, ulotnej wizji tego, jak całościowo to ma wyglądać. Widzę to w swojej wyobraźni w lekkim rozmyciu, ale nastrój, kolory, kompozycja jest nakreślona. Kiedy w trakcie tworzenia czuję, że błądzę, wracam myślami do tej wizji i jest to bardzo pomocne.

Twoje prace znają przede wszystkim czytelnicy takich tytułów jak Kukbuk, Zwierciadło czy „Pani”, jednak Twoje kolaże istnieją również jako samoistne dzieła sztuki, prawda?
Uwielbiam tworzyć ilustracje na zamówienie, pod konkretny temat. Bardzo pomagają mi ograniczenia, wskazówki od klienta, umiem dobrze dopasować się do wytycznych. Jednak okazyjnie, jeśli pozwala mi na to czas – tworzę dla siebie, a w konsekwencji – także dla innych. Te prace najczęściej zdobią ściany mieszkań lub są obiektami podczas wystaw.

Czy masz wśród swoich realizacji jakąś ulubioną?
Nadal pozostaje nią „Zmysłownik”, czyli wyjątkowy kalendarz stworzony dla magazynu Kukbuk. Mam do niej sentyment z kilku powodów. Po pierwsze jest moją najbardziej obszerną realizacją – 12 ilustracji na każdy miesiąc, a dodatkowo projekt okładki oraz kalek ozdobnych, które pojawiają się przed każdym kolażem. Moja praca nad tym kalendarzem trwała ponad pół roku i był to bardzo przyjemny czas. Kiedy już wspólnie z redakcją ustaliliśmy kierunek wizualny naszych działań, swobodnie i bez większych potknięć dobrnęliśmy do końca. Stworzenie każdej z tych gęsto zabudowanych kompozycji było przyjemnością – miałam absolutną wolność twórczą i to zaowocowało docenieniem tej publikacji przez Łódź Design Festival oraz Klub Twórców Reklamy. Zmysłownik został wyróżniony prestiżowym znakiem jakości Must Have oraz Złotym Mieczem KTR w kategorii Ilustracja.

W każdej Twojej pracy dostrzec można fascynację obrazem i jego nieskończonymi możliwościami – Twoje kolaże są niczym gabinety osobliwości. Jak udało Ci się wypracować tak rozpoznawalny styl wszak kolaż to teraz jedna z napopularniejszych technik?
Kiedyzaczęłam tworzyć swoje pierwsze kolaże, nie było to w Polsce jeszcze tak popularne. Kojarzyłam zaledwie kilka osób, które działały komercyjnie. Odnalezienie swojego stylu i pozostanie mu wiernym to bardzo trudne zadanie. Myślę, że gdybym miała tego świadomość i próbowała to osiągnąć – nie udałoby się to tak łatwo.

Masz swój sposób na udaną ilustrację?
Sekretem jest postępowanie w zgodzie ze sobą, słuchanie siebie, swojej intuicji i tworzenie rzeczy, które naprawdę nam się podobają. Jest to jednocześnie sposób na udaną ilustrację. Ja bardzo dobrze wiem i czuję, kiedy zrobiłam dobrą robotę, a kiedy nie przyłożyłam się należycie. Ilustracja jest skończona, kiedy jej autor czuje, że dodatkowa kropka czy kreska będzie zbędna, a odjęcie nawet najmniejszego elementu sprawi, że nie będzie ona tak dobra.

Dla LABEL przygotowałaś plakat łączący w sobie wiele aspektów związanych z Bauhausem. Opowiesz nam o nich?
Jednym z założeń Bauhausu było zmienianie człowieka przez sztukę, dlatego miała się stać ona łatwiej dostępna dla każdego, miała wpływać na ludzi poprzez codzienny kontakt z nią. Stąd cytat z Lyonela Feiningera, który był inspiracją do stworzenia tego kolażu: „Sztuka to konieczność, a nie luksus”. Będąc blisko sztuki, nieustannie się rozwijamy, nasza codzienność jest ubogacona, mamy wpływ na kolejne pokolenia, wszystko jest ściśle związane z kulturą. To były myśli, które towarzyszyły mi w czasie projektowania tego plakatu.

Bauhaus to prostota i funkcjonalność Twoje kolaże są niezwykle dekoracyjne i niemal barokowe. Czy jest jednak w stylu Bauhausu coś, z czego chciałabyś czerpać?
Styl Bauhausu mocno inspiruje mnie do dzisiaj, ponieważ forma i barwa są niejednokrotnie zalążkami mojej myśli projektowej. Wierzę w siłę mocnych kolorów i kształtów – są formalnym potencjałem, nadającym sens ostatecznej formie tego, co widzimy oraz tego, co twórca pokazuje jako jego spojrzenie na świat.

100 lat Bauhausu to dobry moment na podsumowania – czego życzyłabyś sobie oraz artystom w Polsce z tej okazji?
Chciałabym życzyć artystom siły w ich codzienności, ponieważ wysoko rozwinięta wrażliwość potrafi przysporzyć zmartwień. Jednakże najważniejsze, że często jest głównym powodem wydawania pięknych owoców ich pracy.

Więcej o Aleksandrze Morawiak dowiecie się na stronie: www.aleksandramorawiak.com
A plakat który zaprojektowała dla nas z okazji rocznicy Bauhausu, można zakupić tu: https://label-magazine.com/label-sklep/dreamcart/a...

siteimage siteimage siteimage siteimage siteimage siteimage    PL EN