Co zobaczyć podczas Warsaw Gallery Weekend? Wybraliśmy 9 wystaw
16. edycja Warsaw Gallery Weekend odbędzie się już w ten weekend – od 18 do 20 września. Przygotowaliśmy zestawienie wystaw, które naszym zdaniem warto odwiedzić, a wśród nich m.in. polski surrealizm i ceramika, słynna nowojorska artystka, słowiańskie wierzenia i próby zmierzenia się z mroczną przeszłością.
Autor: MG
Zdjęcia: dzięki uprzejmości galerii i artystów
Zdjęcie główne: Laurie Simmons, Autofiction: My Collaborator #48, 2026, druk giclée na papierze archiwalnym, 25 × 25 cm, dzięki uprzejmości galerii IMPORT EXPORT
Maria Anto. Odważna leniwa w lokalu_30
Surrealiści postrzegali kobiety jako muzy, obiekty namiętności i istoty efemeryczne, głęboko zależne od mężczyzn. Maria Anto, urodzona w rozkwicie międzynarodowego surrealizmu, już w młodym wieku mogła pochwalić się indywidualną wystawą w Zachęcie. Wtedy też powstała Odważna leniwa – nagi autoportret z cyklu inspirowanego snami, będący manifestem wolności i odwagi. Można go również interpretować jako portret środowiska artystek nawiązujący do pogardliwego określenia „odważna i leniwa”, którego często używali artyści.
W tym roku Maria Anto obchodziłaby 90. urodziny. Z tej okazji wystawa w lokalu_30 przygląda się jej biografii i twórczości. Ekspozycję można oglądać do 18 grudnia 2026 r.
Prochy polskie w Borowik Foundation
W Borowik Foundation spotkają się dwie polskie praktyki artystyczne. Obok wielkoformatowych pasteli na papierze autorstwa Agaty Kus zobaczyć będzie można ceramikę Magdy Jurek. „Obie artystki, mimo wyboru pozornie radykalnie różnych mediów, jakimi są pastel na papierze i ceramika, łączy z jednej strony malarskie zacięcie, z drugiej uważność wobec materiału i narzędzia. To wcielone w materię „medium jest przekazem” – pisze kurator Kamil Kuitkowski.
Kus wnikliwie przygląda się ludziom, Jurek przypomina o ważności ciała. Ale to spotkanie artystek wynika też z długoletniej, prywatnej relacji.
„Kus maluje Jurek. Ważne. Ona ceramikami odpowiada na pastele. Też ważne. Do tych szarad można dołączyć. Warto” – dodaje Kuitkowski. Obie odnoszą się też do tradycji polskiego modernizmu. Pastel opowiadał wówczas o tym, co aktualne i polityczne, a ceramika organizowała publiczne przestrzenie.
Wystawa będzie otwarta do 30 października 2026 r.
Magda Sawicka. Muszę już wracać do domu w galerii Marszałkowska 18
W ramach tegorocznej edycji Warsaw Gallery Weekend galeria Marszałkowska 18 zaprasza na wystawę Magdy Sawickiej. Artystka ta w intymny sposób podejmuje takie tematy jak przemoc, której od dzieciństwa doświadczała ze strony najbliższego otoczenia, i traumy wynikające z ciężkich doświadczeń.
Opowiada o złości i przemocy skierowanej przeciw sobie. O nienawiści do kogoś, od kogo nie można uciec. Przeżyte wydarzenia oraz ciężar życia z niezdiagnozowanym autyzmem, ADHD i dysleksją doprowadziły do wykształcenia zaburzeń dysocjacyjnych.
Utkany na nowo dywan, na którym, leżąc, „godzinami wychodziła z siebie”, można czytać jako fizyczny ślad dzieciństwa i symbol odzyskiwania wypartych wspomnień. Od dwóch lat autorka powraca do nich poprzez sztukę, wydobywając z zakamarków pamięci to, co przez lata pozostawało ukryte. Wystawa jest próbą odzyskania własnej narracji, rozliczenia z przeszłością oraz zaproszeniem do refleksji nad pamięcią, traumą i zdrowiem psychicznym.
Po Warsaw Gallery Weekend wystawę będzie można oglądać do 6 października 2026 r.
Teresa Pągowska, Martyna Pinkowska. Wolna składanka w Galerii Monopol
W Galerii Monopol zobaczyć można nowe obrazy Martyny Pinkowskiej, a tuż obok nich papierowe kolaże Teresy Pągowskiej z 1993 roku. Obie artystki badają tymczasowość istnienia oraz niestabilność wpisaną w doświadczenie bycia.
Pinkowska tworzy zwyczajne domowe przestrzenie, pełne obiektów, które towarzyszą nam na co dzień, a wśród nich umieszcza postać kobiety. Kobiety nieco zdeformowanej, nieustannie zajętej i pochłoniętej obowiązkami. „Pragnąc się rozwijać, podejmuje kolejne zajęcia i zadania. Wciąż dźwięczy jej w głowie mantra: »Inteligentni ludzie się nie nudzą«” – pisze kuratorka Sonia Witak.
Z kolei sylwetki figur w kolażach Pągowskiej powstały z wypłowiałych, wielokrotnie używanych szablonów, których używała podczas malowania. Tych samych form używała wielokrotnie, wcześniej służyły jako modele dla innych obrazów. „Postaciom rodzącym się na moich płótnach nie ograniczam życia do jednorazowej egzystencji” – twierdziła Pągowska. Różne oblicza rozdzielają się, współistnieją i przenikają nawzajem.
Wystawa będzie otwarta do 14 listopada 2026 r.
Uncanny Valley. Laurie Simmons w galerii IMPORT EXPORT
Galeria IMPORT EXPORT przygotowała indywidualną wystawę Laurie Simmons – słynnej nowojorskiej artystki, której trwająca od pięciu dekad działalność obejmuje fotografię, film i instalację.
Zaczęła robić zdjęcia już w wieku sześciu lat, kiedy jej ojciec podarował jej aparat, a w latach 80. znalazła się w centrum zainteresowania pokolenia artystek i artystów, w dużej mierze kobiet, którzy wykorzystywali fotografię do otwierania nowego dialogu z kulturą masową. Na przestrzeni całej swojej kariery Simmons wielokrotnie powracała do tematów domu, intymności, bezpieczeństwa, przypisywania ról płciowych i autentyczności, a wszystko to filtrowała przez nostalgię oraz poczucie obserwowania świata z zewnątrz.
Ekspozycja obejmuje najnowszy cykl prac Simmons powstałych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji: filmy „Autofiction” oraz serię „Autofiction: My Collaborator”. Będzie ją można oglądać do 31 października 2026 r.
Julia Platt. Przyjeżdżam, wyjeżdżam w Polana Institute
W najnowszym cyklu malarskim, który zostanie zaprezentowany w Polana Institute, Julia Platt rozlicza się z przeszłością i niełatwym wejściem w dorosłość, któremu towarzyszyła długa, nieuleczalna choroba matki.
Zapętlenie w czasie, przywiązanie i ciągłe analizowanie tych samych przedmiotów z przeszłości przestały dawać ukojenie, generują niepokój i zmęczenie.
Artystka próbuje wyrwać się z pułapki wspomnień za pomocą trików malarskich podpatrzonych u dawnych mistrzów oraz podejmując zabawę z teksturami.
Podczas Warsaw Gallery Weekend w Polana Institute odbędzie się też performance „Zabawa” w wykonaniu Janki Komorowskiej-Majkowskiej i w reżyserii Ewy Platt – siostry bliźniaczki Julii. Po tym weekendzie wystawa będzie otwarta do 31 października 2026 r.
Sana Shahmuradova Tanska. „Kto obiecywał, że wszystko będzie dobrze? Na pewno nie my”. (Historia nie zna „jeśli”) w Gunia Nowik Gallery
W Gunia Nowik Gallery Sana Shahmuradova Tanska prezentuje nowy cykl prac zbudowany wokół ukraińskiej mitologii, pamięci przodków oraz doświadczenia wojny. Wychodząc od zawiedzionych obietnic, odziedziczonych historii i kruchej granicy między proroctwem a polityczną rzeczywistością, artystka pyta o to, co trwa, gdy rozpada się poczucie pewności.
Jak pisze artystka: „Ta wystawa zaczyna się tam, gdzie rozpadają się obietnice. Zamiast pytać Co by było, jeśli?, stawia inne pytanie: Kto powiedział, że wszystko będzie dobrze? Odpowiedź płynie z tego samego głosu: My nigdy tego nie obiecywaliśmy. I tyle.”
Wystawa potrwa do 7 listopada 2026 roku.
Wanda Marzec. American Dream w LETO
Wystawa malarstwa Wandy Marzec, której działalność twórcza została niespodziewanie przerwana pod koniec lat 80., to pierwsza próba monograficznej prezentacji jej dorobku. W galerii LETO pokazane zostaną prace z lat 70. i 80. XX wieku: od obrazów, które cechuje żywa kolorystyka i dekoracyjność, po monochromatyczne, utrzymane w gamie szarości płótna. Surrealistyczne fantazje senne, niepokój i cierpienia doświadczane przez zagubionych w wielkim mieście ludzi budują jej nowojorskie uniwersum. Radość życia i entuzjazm, jakim tchną jej wczesne prace, zostają stopniowo wyparte przez gorzkie refleksje o niemożności zrealizowania „amerykańskiego snu”.
Wystawa potrwa do 31 października 2026 r.
CRASH CLUB
CRASH CLUB to niezależna, tymczasowa przestrzeń będąca alternatywą dla komercyjnych targów sztuki i tradycyjnych wystaw zbiorowych. Zadebiutowała w 2023 roku, a podczas poprzedniej edycji odwiedziło ją ponad 10 000 osób. W tym roku wystawa odbędzie się w XIX-wiecznej kamienicy zaprojektowanej przez Józefa Skibińskiego przy ul. Brackiej 5A.