Plastik może być fantastik. Rozmowa z Janem Glińskim i Adamem Skotarczakiem, twórcami lamp Dynks

Obydwaj pochodzą ze Szczecina i obydwaj zajęli się dizajnem. Ich szkolna przyjaźń przerodziła się w pierwszy wspólny koncept – modułowe, drukowane w technologii 3D lampy i obiekty sztuki użytkowej oparte na stalowym systemie. Projekty te można było oglądać niedawno na wystawie „Space is a place” zorganizowanej przez Comune – Objects in Motion w Warszawie. Jan Gliński i Adam Skotarczak opowiadają nam o początkach swojej drogi twórczej, podejściu do ekologii i wzornictwa oraz swoich planach na przyszłość jako marka Dérive.

Autor: MB

https://www.instagram.com/____derive/

Dodaj do ulubionych artykułów Usuń z ulubionych artykułów

Dopiero wkraczacie w świat profesjonalnego dizajnu. Jak zaczynała się Wasza droga twórcza?

Jan: Ponieważ moja mama jest architektem, to od dziecka bliski był mi temat dizajnu. W domu co chwilę było przemeblowanie, obserwowałem jak mama traktuje tę przestrzeń jako coś płynnego i uwrażliwiło mnie to w dużym stopniu na dobór odpowiednich  elementów i ogólną estetykę, która tworzy spójny klimat wnętrza. Myślę, że miało to duży wpływ na to, jak dziś postrzegam przestrzeń, w której się znajduję i co można z niej wyciągnąć przy odpowiednim oświetleniu i ułożeniu elementów. Stąd też zacząłem po studiach zajmować się scenografią reklamową, a następnie krótkimi metrażami filmowymi.

Jan Gliński, fot. Aleksander Kienitz

Przygodę z projektowaniem wnętrz zacząłem w 2016 roku w Szczecinie na Akademii Sztuki, na kierunku Architektura Wnętrz. Ukończyłem tam licencjat ze specjalizacją Projektowanie Mebla. Po Architekturze Wnętrz przeniosłem się do Poznania na Uniwersytet Artystyczny, gdzie skończyłem magisterkę na kierunku poświęconym Projektowaniu Mebla.

Na obu etapach studiów, jako obiekty dyplomowe, zaprojektowałem stoły. Na licencjacie był to składany na ścianie płaski stół rozwiązujący problem małych przestrzeni, a na magisterce stół wykorzystujący napięcie fizyczne pomiędzy dwoma warstwami elastycznej sklejki. Po ukończeniu studiów doszedłem do wniosku, że najbliższe jest mi tworzenie obiektów sztuki użytkowej, które są jednocześnie funkcjonalne, piękne i trwałe.

Adam: Myślę, że wszystko zaczęło się, kiedy byłem dzieckiem. Moi rodzice interesowali się sztuką, architekturą i szeroko pojętym dizajnem, zabierali mnie na wystawy, na co nigdy nie musieli mnie namawiać. Gdy szukałem kierunku studiów, wiedziałem, że chcę iść w tę stronę. Trochę czasu zajęło mi znalezienie tego, co chcę robić, ale od dawna ciągnęło mnie w stronę kreatywnych zajęć – na początku to była fotografia, kiedyś ścigałem się na rowerach, mieliśmy nawet z przyjaciółmi własny team, dla którego tworzyłem filmy czy koszulki. Od zawsze interesowało mnie też, jak skonstruowane są różne przedmioty, dlaczego użyto takiego, a nie innego materiału. Po pewnym czasie stwierdziłem, że sam chciałbym projektować takie rzeczy, które mi się podobają, ale jednocześnie mają jakąś ciekawą funkcję i mogą ucieszyć innych ludzi.

Adam Skotarczak, fot. Dérive

W tym roku kończę kierunek Product Design w Rotterdamie na WDKA [przyp. Red - Willem de Kooning Academie]. Na studiach zmieniłem swoje podejście do dizajnu. Każdy projekt, który zaczynałem dotychczas na akademii był związany ze zrównoważonym rozwojem, upcyclingiem, bo uważam, że na świecie jest wystarczająco dużo śmieci i przedmiotów, które można wykorzystać ponownie lub przerobić i nadać im inny kontekst.

Jak wyglądają studia w Rotterdamie?

Adam: Tu nigdy nie ma poleceń czy zadań, w których wykładowcy mówią nam konkretnie, co mamy zrobić. Dostajemy ogólny temat. Na uczelni jest sześć różnych pracowni - począwszy od metalu, drewna, ceramiki, mody, czyli tekstyliów, labu z drukiem 3D po studio zwykłego druku. Możemy w nich robić wszystko, bez względu na kierunek na jakim studiujemy. Jeśli na polecenie, żeby zrobić film, ktoś przyniesie krzesło, ale ma do tego dobry powód i może go uzasadnić, to takie podejście jest ok. Trzeba dowozić projekty, ale nigdy według jednego schematu i oceny, że coś jest dobre albo złe. Lubię ten moment, gdy cała grupa przynosi swoje prace i każda z nich jest inny, a wszystko razem wygląda tak, jakbyśmy studiowali różne kierunki.

Jeden z Was mieszka w Rotterdamie, drugi w Poznaniu. Jak przecięły się Wasze drogi zawodowe?

Adam: Przecięły się całkiem dawno, bo w gimnazjum. Obydwaj pochodzimy ze Szczecina, znamy się od 13 lat, wychowywaliśmy się w tej samej dzielnicy. Po wielu latach znajomości stwierdziliśmy, że trzeba w końcu razem zrobić coś konstruktywnego.

Lampa Dynks, fot. Jan Gliński
fot. Dérive

Jan: W naszych rozmowach cały czas przewijał się temat, że nasze ścieżki zawodowe są coraz bliższe. Na horyzoncie pojawił się pomysł udziału w Dutch Design Wee (DDW), na którym chcieliśmy wystawić własne projekty. Zadecydowaliśmy, że aby rozłożyć koszty uczestnictwa w DDW, zrobimy jeden wspólny obiekt zamiast wystawiać się osobno. Pomyśleliśmy, że jeden z nas drukuje obiekty w 3D, drugi tworzy system stalowy, więc połączmy to razem, i tak powstały nasze lampy. Wszystko zaprojektowaliśmy zdalnie w miesiąc.

Adam: Na wystawie „Space is a place” w Warszawie, Janek po raz pierwszy zobaczył tak dużą formę wydrukowaną w 3D i po raz pierwszy zobaczył nasze lampy złożone. Ja wcześniej miałem okazję zobaczyć tylko największą z naszych lamp, którą przygotowywałem do Dutch Design Week.

Jan: Cały zdalny proces ułatwiła nam dobra komunikacja i zrozumienie siebie nawzajem. Myślę, że zaufanie to podstawa pracy na odległość, wiedziałem, że Adam wywiąże się ze zobowiązań najlepiej jak potrafi i mogę mu w pełni zaufać. Każdy z nas musiał opracować swoją technologię w taki sposób, żeby elementy idealnie do siebie pasowały.

fot. Jan Gliński

No właśnie, jak powstają wasze lampy?

Adam: W dalszym ciągu outsourcujemy drukowanie naszych kloszy na industrialnych drukarkach 3D do moich przyjaciół z GINGER ADDITIVE, którzy zajmują się projektowaniem i produkcją drukarek w Mediolanie. Mam doświadczenie z tymi drukarkami, więc zawsze mogę wpaść do Mediolanu i korzystać z ich maszyn. Obecnie czekamy na najnowszy model drukarki, który powinien się pojawić na początku przyszłego roku i wtedy zaczniemy drukować lokalnie - w Polsce.

Do produkcji lamp używamy PLA, materiału bardzo popularnego w druku 3D. Często stosuje się go do wytwarzania opakowań do żywności, ponieważ powstaje z trzciny cukrowej i skrobi kukurydzianej. To bioplastik, który po dłuższym czasie w specjalnie do tego przygotowanej ziemi – kompoście - rozłoży się. Można kupić taki materiał w formie nowej albo pozyskany z recyklingu, tak jak ten, z którego my korzystamy. Do industrialnych drukarek, można od razu wrzucić zmielony plastik, co pozwala nam zaoszczędzić czas i pieniądze.

Jan: System stalowy, który nazwałem roboczo „Axi3”, jest oparty na małej kostce o boku 14,5mm, która umożliwia przelot i połączenie trzech osi stalowych prętów. To otwiera drogę nam i użytkownikowi do układania konstrukcji na wiele różnych sposobów. W kilku krokach lampę możemy zamienić w stolik Po przeskalowaniu kostka zyskuje większą nośność i będziemy mogli za jej pomocą robić większe obiekty, których projekty już mamy gotowe. Chcemy przedstawić w następnych miesiącach portfolio modułów do składania własnych obiektów sztuki użytkowej, które będą czymś w rodzaju „LEGO” dla dorosłych. Po poluzowaniu dwóch śrubek na kostce możemy w moment zmienić funkcjonalność obiektu np. lampę zmieniamy w stolik. Chcemy zaoferować rury o różnej długości i grubości, kostki w kilku rozmiarach, drukowane w 3D elementy. W planach są duże regały z półkami drukowanymi w 3D oraz krzesła. Nie zamykamy się na żadne możliwości.

fot. Jan Gliński

Adam: Ten modularny system jest bardzo elastyczny - może się dostosować do druku albo druk może dostosować się do systemu. Myślimy o formule polegającej na sprzedaży stalowego systemu i elementów plastikowych w kilogramach potrzebnych na wydruk. A wszystko po to, by gdy komuś upadnie lampa i się zepsuje, można było odesłać uszkodzony element, który za symboliczny procent ceny oryginalnej my zmielimy, odzyskamy materiał i wykorzystamy ponownie do druku. Chcemy przekonać naszych odbiorców, że plastik może być fantastik.

Wasze lampy to wciąż wzornictwo przemysłowe czy już obiekty kolekcjonerskie?

Adam: Drukowanie 3D umożliwia bardzo dużą powtarzalność. Moim osobistym celem jest przełamanie tego i produkowanie obiektów jedynych w swoim rodzaju. Projektanci często chodzą na skróty – tworzą jeden przedmiot, który później powielają. Zapisany na karcie pamięci projekt wkładają do drukarki i drukują w kółko. W naszym przypadku każdy jeden wydruk jest inny, lampy nigdy się nie powtarzają, a klosze różnią się wypukłościami i ich wielkościami, co pozwala nam stworzyć nam ten sam efekt rozproszenia światła, który jest kluczowy w tym projekcie.

fot. Jan Gliński

Jan: Projekt jest całkiem młody i będzie się w następnym miesiącach prężnie rozwijać. Nie zakładaliśmy, że dérive będzie produkcją masową, więc poza stałymi produktami, będziemy
wypuszczać obiekty limitowane, są już nawet na to pomysły. Obiektem kolekcjonerskim jest coś, o czym ktoś może powiedzieć, że ma niepowtarzalne cechy, jest piękne i wywołuje pewne emocje. Ocenę wolimy więc pozostawić odbiorcom.

fot. Jan Gliński

Skąd czerpiecie inspiracje?

Jan: W systemie, na którym oparte są lampy, chciałem uzyskać efekt krzyżowania się osi jak w japońskich lampionach. Japoński dizajn ze względu na swoją prostotę jest dla mnie prawdopodobnie jedną z większych inspiracji, tak jak twórczość Isamu Noguchi’ego, który w swoich projektach otrzymywał lekkość i miękkość formy pomimo wykorzystania ciężkich materiałów. Jednak to w naturze znajduję najbardziej interesujące formy, kształty czy właściwości materiałów.

fot. Dérive

Adam: Dla mnie inspiracje są wszędzie. Mogę ją znaleźć na spacerze czy podczas jazdy na rowerze – to dla mnie najlepszy czas na przemyślenia. Uważam, że ludzie, którymi się otaczam, czyli moi najbliżsi i znajomi, mają bardzo duży wpływ na to, jaki jestem i za to im dziękuję. Oprócz tego chodzę na wystawy, czytam artykuły, książki. Inspiracja, to dla mnie temat otwarty, który wychodzi ze mnie, jako odpowiedź na wszystko, co spotykam w życiu codziennym. Ważne jest, żeby mieć oczy szeroko otwarte i być obecnym w danym momencie.

Rozmawiała Magda Burkiewicz.

Zobacz także:

 

Brak produktów w koszyku

+ Dodaj prenumeratę

Produkty brutto 0,00 zł

Produkty netto 0,00 zł

Aktywowano kupon:

Podsumowanie 0,00 zł

Przejdź do zamówienia

LABEL Magazine

LIVING Magazine



Polska licealistka stworzyła „kosmetyki” do walki z przemocą domową Lifestyle

Polska licealistka stworzyła „kosmetyki” do walki z przemocą domową

Przymusowa domowa kwarantanna to dla niektórych pułapka bez możliwości ucieczki. Ofiary przemocy domowej zostały zamknięte w swoich domach wraz z krzywdzącymi ich agresorami. Polska licealistka stworzyła niezwykłą inicjatywę, która ma pomóc walczyć z przemocą domową podczas epidemii.

Picasso w Muzeum Narodowym w Warszawie. Wystawa rusza 12 października Sztuka

Picasso w Muzeum Narodowym w Warszawie. Wystawa rusza 12 października

Muzeum Narodowe w Warszawie zaprasza na wyjątkową wystawę „Picasso”, która przeniesie nas w fascynujący świat twórczości jednego z najważniejszych artystów XX wieku – Pabla Picassa. Już od 12 października w ramach wydarzenia będzie można oglądać dzieła wypożyczone z kolekcji Museo Casa Natal...

Najprzyjemniejsze restauracje z ogródkami w stolicy Przewodnik

Najprzyjemniejsze restauracje z ogródkami w stolicy

Jedzenie na świeżym powietrzu po prostu smakuje lepiej. Gdzie w Warszawie połączymy rewelacyjne dania z klimatyczną atmosferą?

Gdzie zjeść i wypić nad Wisłą? Przewodnik

Gdzie zjeść i wypić nad Wisłą?

W tych restauracjach i barach zjecie wyśmienite jedzenie i wypijecie dobre drinki. Niestrudzonym imprezowiczom polecamy najlepsze miejsca na letnie wypady nad Wisłę, które karmią do późnych godzin nocnych.

Slow living: 16 najciekawszych hoteli butikowych w Polsce Przewodnik

Slow living: 16 najciekawszych hoteli butikowych w Polsce

Kameralny gościniec na skraju Kaszub, pałac z widokiem na jezioro czy designerski hotel w centrum miasta? Przed zaplanowaniem urlopu o tych miejscach warto pamiętać.

Mieszkanie w stylu vintage Wnętrza

Mieszkanie w stylu vintage

Dziś zapraszamy do nowojorskiego mieszkania, za którego projekt odpowiada pracownia Frederick Tang Architecture. Z apartmentu rozciąga się bajeczny widok - mieści się ono bowiem na 13-tym piętrze wieżowca w stylu art deco pochodzącego z 1926 roku!

Piękno koloru Wnętrza

Piękno koloru

Projektantki pracę rozpoczęły od stworzenia palety barw. Z premedytacją zdecydowały się na kontrastowe odcienie zieleni i różu, dopełniając je granatem. Całość łączy geometria, która pojawia się na ścianach ale także w elementach wyposażenia. Gdański salon piękności „Tam, gdzie lubię" zachwyca!

7 włoskich restauracji w Warszawie, w których poczujecie klimat Italii Przewodnik

7 włoskich restauracji w Warszawie, w których poczujecie klimat Italii

Warszawa pokochała kuchnię włoską. W stolicy nie brakuje knajpek z neapolitańską pizzą, czy daniami z różnych regionów Italii. Lista jest długa, można wybierać spośród trattorii, ristorante czy osterii. Prezentujemy subiektywny przegląd włoskich restauracji, w których nakarmicie nie tylko ciało,...

Eklektyczne wnętrze na Sarniej Wnętrza

Eklektyczne wnętrze na Sarniej

Powszechnie mówi się, że kluczem do trwałego i udanego związku jest znalezienie idealnej równowagi, balansu, złotego środka. Właśnie ta myśl przyświecała podczas projektowania architektce wnętrz ze studia LaskowskaWnętrza.

Gdzie kupować książki w Warszawie? Przewodnik

Gdzie kupować książki w Warszawie?

Dla nałogowych pożeraczy książek — oto najlepsze księgarnie w stolicy, bez których trudno byłoby o dobrą lekturę na podróż, wakacje czy popołudnie z herbatą.

Gdyńskie klasyczne inspiracje Wnętrza

Gdyńskie klasyczne inspiracje

W Gdyni niemal od zawsze tradycja przenikała się z nowoczesnością. To miasto-ikona modernistycznej architektury kryje w sobie tak wiele i wciąż inspiruje!

Immersyjna podróż w głąb ludzkiego ciała. BMW Art Club. Przyszłość to sztuka zaprasza na wystawę VR „EVOLVER” Lifestyle

Immersyjna podróż w głąb ludzkiego ciała. BMW Art Club. Przyszłość to sztuka zaprasza na wystawę VR „EVOLVER”

Zobacz, jak tlen przemierza struktury ukryte głęboko pod skórą. Dzięki technologii VR twórcy spektaklu pokazują proces oddychania – od pobrania powietrza ustami do płuc, przez jego transport systemem naczyń krwionośnych do komórek, aż po uwolnienie z powrotem do świata zewnętrznego. Widzom...

Apartament w starej kamienicy Wnętrza

Apartament w starej kamienicy

To jasne, przestronne 100 metrowe mieszkanie znajduje się w secesyjnej kamienicy w sercu poznańskiej Wildy. Ta historyczna dzielnica Poznania niegdyś ciesząca się złą sławą obecnie przechodzi transformację. Kolejne kamienice zostają odrestaurowane, powstają modne restauracje i kawiarnie.

Jean-Michel Basquiat, czyli buntownik wart miliardy dolarów Sztuka

Jean-Michel Basquiat, czyli buntownik wart miliardy dolarów

Jego prace kupili m.in. Madonna, Jay-Z, Leonardo DiCaprio czy Johnny Depp. Gdyby dziś wycenić wszystkie dzieła Basquiat’a, ich rynkowa wartość przekroczyłaby kilka miliardów dolarów. Swój pierwszy obraz Cadillac Moon (1981) sprzedał wokalistce Debbie Harry, frontmance punkrockowego zespołu Blondie...

Ona jedna a ich trzech ... i ich 60 m2 Wnętrza

Ona jedna a ich trzech ... i ich 60 m2

Wspólnie stworzyli przestrzeń w której żyją w zgodzie ze sobą a ich wnętrze w pełni uosabia to kim są, o czym marzą i do czego zmierzają. To ich kolejne mieszkanie do wyboru którego trochę skłoniła ich powiększająca się rodzina.

Jak mieszkają Koreańczycy? Rozmowa z Wiolą Błazucką Lifestyle

Jak mieszkają Koreańczycy? Rozmowa z Wiolą Błazucką

Białe meble na wysoki połysk, duże okna, które trudno umyć i masa gadżetów kuchennych oraz elektronicznych. O tym, jak się urządza mieszkania w Korei Południowej opowiada nam Wiola Błazucka, która prowadzi swój kanał na YouTube Pierogi z Kimchi.

Gdzie można zjeść najlepsze lody w Polsce? Lifestyle

Gdzie można zjeść najlepsze lody w Polsce?

Pomimo że pogoda jeszcze nas nie rozpieszcza, wielu z nas rozpoczęło już sezon delektowania się lodami w plenerze. W redakcji lubimy te oryginalne smaki – lody z hibiskusa, bzu czy awokado, ale doceniamy też te klasyczne, na przykład waniliowe, czekoladowe czy truskawkowe. Gdzie w Polsce można...

Kalkulator wyliczy, kiedy będzie „Golden Hour” Lifestyle

Kalkulator wyliczy, kiedy będzie „Golden Hour”

„Golden Hour” to popularna wśród profesjonalnych fotografów i miłośników zdjęć godzina, kiedy to słońce daje wyjątkowo malowniczą, złotą poświatę, która pięknie wychodzi na zdjęciach. Nie dziwi więc, że niektórzy fani fotografii potrafią wyczekiwać tej pory godzinami.

Strajk kobiet oczami artystów! Sztuka

Strajk kobiet oczami artystów!

Sztuka nie stoi obok życia, jest z nim silnie powiązana. Wrażliwość i wyczulenie artystów na społeczno-polityczne sytuacje przekłada się na ich twórczość. Popatrzcie na ich kreatywne reakcje na strajk kobiet w Polsce.

Polska projektantka Kamila Rudnicka stworzyła zestaw do domowej inseminacji Dizajn

Polska projektantka Kamila Rudnicka stworzyła zestaw do domowej inseminacji

Coraz więcej par boryka się z problemem niepłodności lub bezpłodności, ale ich chęć posiadania potomstwa nie maleje. Dlatego polska projektantka Kamila Rudnicka postanowiła im pomóc tworząc wyjątkowy zestaw do domowej inseminacji,

Mieszkanie dla 5-osobowej rodziny na 50 metrach Wnętrza

Mieszkanie dla 5-osobowej rodziny na 50 metrach

Ceny mieszkań w Paryżu są bardzo wysokie, nie dziwi zatem, że każdy metr jest tu na wagę złota. Ten projekt to spore wyzwanie dla architektów: celem było przekształcenie jednopokojowego, 50-metrowego mieszkania w miejsce dla 5-osobowej rodziny! Tego trudnego wyzwania podjęła się pracownia Nomadic...

W razie przyjęcia zgłoszenia na twój adres e-mail zostanie wysłane potwierdzenie.
Label Magazine zastrzega sobie selekcję zgłoszeń.