Zafascynowani procesem tworzenia

„Staramy się projektować miejsca, o których ich użytkownik jeszcze nie wie. I nawet sobie nie wyobraża, że jest architektura, w której można poczuć się tak dobrze. Mamy nadzieję, że on ją zrozumie, doceni i uzna za swoją” – mówi Michał Ciomek, dyrektor ds. przygotowania projektów Invest Komfort w rozmowie z Martą Mikiel.

Autor: MM

Zdjęcia: materiały prasowe

https://www.investkomfort.pl/

Dodaj do ulubionych artykułów Usuń z ulubionych artykułów

Co trzeba zrobić, żeby wyróżnić się dziś na rynku nieruchomości? 

Myślę, że funkcjonujemy w odmienny sposób niż większość firm deweloperskich. Strasznie nas kręci sam proces kreowania produktu. I to wpływa na każdy aspekt naszej pracy. Począwszy od struktury firmy, aż po końcowy efekt i wreszcie sposób, w jaki jest on postrzegany przez klientów i otoczenie.

Ten proces gdzieś się zaczął. Czy wpłynęło na niego to, że Pana pierwszym zawodem jest architekt?

Zdecydowanie tak. Menadżerem zostałem dopiero w drugiej kolejności. I szczerze mówiąc, nigdy nie wyobrażałem sobie, że mogę zająć się w życiu czymś innym niż architekturą. Ukształtowały mnie studia na Architectural Association School of Architecture w Londynie. Spędziłem tam w sumie 11 lat – jako student, a potem wykładowca i praktyk równocześnie. Tam nauczyłem się, jaką wagę ma proces projektowania w każdym stadium. Bo finalny produkt nigdy nie był tam najważniejszy, choć z rąk studentów wychodziły często rzeczy niesamowite.

Najbardziej wartościowa lekcja?

Że trzeba podważać status quo. Przy całym szacunku dla wiedzy historycznej profesorowie nigdy nie przestali od nas wymagać kwestionowani rzeczywistości, do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni. 

Inspirująca była także obecność największych osobowości współczesnej architektury na wykładach czy obronach projektów. Rzecz na porządku dziennym. Czułem się wyjątkowo, kiedy podziwiany przeze mnie Ben van Berkel został jurorem mojej pracy. Jednym z moich ulubionych gościnnych wykładowców był Richard Rogers. Obaj, podobnie jak choćby Zaha Hadid, są absolwentami tej uczelni.

Po czasie spędzonym w Londynie – tej architektonicznej mekce – wejście w polski biznes deweloperski nie mogło być łatwe. Być może powiem coś niepopularnego, ale deweloperka nie kojarzy się z architekturą wysoką.

To prawda, słowo „deweloper” nie ma u nas pozytywnego wydźwięku, z czym zresztą każdym naszym projektem staramy się walczyć. Ale ten dysonans między studiami a rynkową praktyką to normalna rzecz. 

Architekt świeżo po studiach – także w Londynie – jest niezatrudnialnym idealistą. Dlatego bardzo cennym elementem edukacji była roczna przerwa na pracę w biurze architektonicznym. Obowiązkowa. Po powrocie na uczelnię student zresztą bardzo szybko tracił całe swoje praktyczne przygotowanie i na powrót nasiąkał artystycznym szaleństwem. 

A jednak firmy chętnie zatrudniają studentów. Cenią ich polot i skupienie na procesie twórczym. I często z dumą prezentują kolejne stadia tego procesu klientom, jako część oferty potwierdzającą jej autentyczność. Skupiają się też na przejrzystym i świadomym dialogu z otoczeniem, lokalną społecznością. 

U nas raczej się tego nie robi i to właśnie było moim dużym rozczarowaniem, kiedy wróciłem z Londynu do Polski. Tu liczył się tylko produkt finalny.

Bo on jest ważny. Architekt to z założenia zawód zaufania publicznego. Spoczywa na nim wielka odpowiedzialność.

To prawda, trudno o branżę, która ma większy wpływ na kształtowanie otoczenia, w jakim żyjemy. Pytanie, które na co dzień zadajemy sobie w firmie – i uwielbiam ten moment – ile lat będzie stał projektowany przez nas budynek. Najłatwiejsza odpowiedź: 100 lat.

A może ważniejsze pytanie brzmi: przez ile lat ten budynek będzie kochany przez otoczenie?

Czyli co zrobić, żeby dobrze się zestarzał? Ten dyskurs stale prowadzimy w zespole. Z jednej strony, decyduje osadzenie obiektu w kontekście, z drugiej, znaczenie mają czysto fizyczne aspekty użytych materiałów. Czy pokryją się patyną, czy szybko pobrudzą, posypią, pokryją zaciekami? Te prozaiczne aspekty są równie ważne jak projektowanie awangardowych rozwiązań. 

Nieważne, jak odważne i piękne będą – chcielibyśmy, aby pięknie się starzały i były łatwe w utrzymaniu. I nie wymagały np. kosztownego mycia elewacji co parę lat. Projekt musi być ponadczasowy, nie może się szybko dezaktualizować estetycznie. My przyjmujemy tę ludzką perspektywę 100 lat.

W końcu nie jesteśmy Japonią i nie wyburzamy budynków co 30–40 lat.

Ciekawe, że Pani o tym wspomina, bo Japonia to chyba najsilniejsze źródło inspiracji w moim życiu. Odwiedziłem ten kraj co najmniej 10-krotnie i czekam na możliwość kolejnego wyjazdu. Mam nadzieję, że wybierzemy razem z zespołem, bo dużo podróżujemy, podpatrując sposób korzystania z architektury na całym świecie. 

A Japonia to prawdziwa kopalnia, jeśli chodzi o dobre praktyki, projektowanie zarówno estetycznie, jak i praktycznie, kulturę korzystania z tych najlepiej chyba na świecie przemyślanych przestrzeni. I rzeczywiście dom jednorodzinny wybudowany w centrum miasta nie ma tam żadnej wartości w odniesieniu do gigantycznej ceny gruntów. Taka architektura traktowana jest jako produkt tymczasowy. 

Od czego zaczynacie w Invest Komfort proces projektowania budynku ponadczasowego?

Najpierw Zespół Kształtowania i Rozwoju Produktu, którym kieruję, tworzy coś, co nazywamy charakterystyką inwestycji. To swoista wizja. Zaraz potem dołącza do nas zespół administracyjny i pion techniczny, które są bliżej realiów. Wszystko po to, żebyśmy nie wymyślali rozwiązań niewykonalnych. Jako zespół kreatywny oczywiście staramy się przesuwać granicę tego, co jest możliwe. No i z tyłu głowy zawsze musimy mieć pytanie: co na to klient? 

Proszę przeprowadzić nas przez taki proces na przykładzie.

Omówię dwa projekty, do których podeszliśmy w odmienny sposób. Pierwszy ulokowaliśmy w Gdańsku, na uboczu, obok starej i eleganckiej dzielnicy. Założyliśmy w zespole DKiRP, że to miejsce ukojenia i odpoczynku, gdzie mieszkaniec nie jest narażony na zbyt dużą ilość bodźców, choćby pozytywnych.

W miarę, jak dyskusja się rozwijała, konfrontujemy naszą wizję z głosami osób o bardziej technicznych nastawieniu. Potem rozszerzamy zespół o osoby z zewnątrz – architekta głównego kubaturowego i architekta krajobrazu, a jeśli to duże założenie, także projektanta części publicznych, no i oczywiście architektów wnętrz. Zależy nam, aby cała idea od początku była kreowana przez kompletny zespół.

To chyba dość nietypowy model. Powszechne rozumowanie jest raczej takie, że architekt wnętrz przychodzi na koniec, a zagospodarowanie zieleni jest jak porządkowanie terenu po budowie.

U nas architekt krajobrazu jest kluczowy, na równi z architektem kubaturowym. Zwłaszcza przy projekcie, który omawialiśmy, gdzie kojący aspekt zieleni był bardzo ważny. 

Inny projekt został zaplanowany w samym centrum Gdyni, gdzie, mamy nadzieję, architektonicznie i estetycznie będzie ważnym elementem. Chcemy, aby był katalizatorem, żeby pobudził aktywność w tej części miasta. 

Mając na uwadze tę właśnie rolę, staraliśmy się wpisać go w miejską tkankę i w określony sposób współpracować z partnerem usługowym. Wokół stworzymy park, w którym będzie toczyło się życie społeczne. 

Deweloper, który buduje park?

My to robimy. Przed inwestycją mieszkaniową przy ulicy Opackiej w Gdańsku tworzymy ogólnodostępny park. Nie będzie to teren należący do klientów, którzy kupią tam mieszkania, choć z pewnością poprawi jakość ich życia. Są miejsca, gdzie nie da się wykreować przestrzeni dostępnej publicznie, ale zawsze dobrze robi zagospodarowanie terenu zielenią. 

Chociaż czuję, że nie jest to właściwe określenie. Bo to nie jest po prostu zieleń. Przykładem niech będzie nasza realizacja Botanica w Gdańsku Jelitkowie. Powstał do tej pory jeden z trzech etapów. I posadziliśmy już tam 18 tysięcy roślin. Roślinność została tak pomyślana, aby zmieniać się wraz z porami roku. 

Równie dumny jak z zieleni jestem z samego posadowienia budynków. Razem z architektem Markiem Łańcuckim udało nam się uzyskać najlepsze doświetlenie, maksymalnie odsunęliśmy od siebie budynki, wypełniając tę przestrzeń buforami zieleni. Zrezygnowaliśmy też z równoległych elewacji, dzięki czemu mieszkańcy zyskali poczucie intymność. To rzecz nie do przecenienia, co wiemy z obserwacji. 

Walka o prywatność na balkonach często skutkuje samodzielnym instalowaniem różnego rodzaju chaotycznych przesłon. W Botanice pokusiliśmy się więc o autorski projekt ażurowych drewnianych ekranów mobilnych. Można modulować ich funkcję, zasłaniać okna lub odgrodzić bok balkonu. Na razie spełniają swoją rolę.

Nie wszędzie jednak da się budować tak jak w nadmorskim kurorcie.

Zieleń jest dla nas bardzo ważna, niezależnie od tego, czy budujemy przy plaży, na granicy parku krajobrazowego, czy w centrum miasta. Portova to duży budynek w centrum Gdyni z 55-metrową wieżą. Trudno tu o buchającą roślinność. Ale patio wewnątrz zaprojektowaliśmy tak, aby cieszyło oko z każdej wysokości. Na zielono zagospodarowaliśmy też wszystkie widoczne dachy. 

Zieleń to szczególny wyznacznik funkcjonalności każdej przestrzeni. I przyznam, że nawet dla nas samych bywało to zaskoczeniem. Choćby przy okazji inwestycji Brabank nad Motławą. Dużej skali projekt objął cały bulwar – zróżnicowana tektonicznie powierzchnia i wyniesione trawniki obsadzone wiśniami, aby pięknie kwitły na wiosnę. To miała być ozdoba. I dopiero, kiedy zobaczyliśmy, jak ludzie chętnie używają tej przestrzeni, byliśmy zachwyceni. Prawdziwymi jej kuratorami stali się okoliczni restauratorzy, mieli na nią doskonałe pomysły. 

Okazało się, że życie zweryfikowało nasz eksperyment bardzo pozytywnie. To było inspirujące i wpłynęło na sposób realizacji kolejnych etapów inwestycji. Od tej pory w ogóle nie boimy się już dużych trawników. 

Bywa więc, że aby się wyróżnić, czasami wystarczy detal?

Raczej suma detali. Bo to one świadczą o stopniu przemyślenia każdego projektu. Ze spokojem mogę powiedzieć, że u nas jest on bardzo wysoki. Nasz zespół składa się z ludzi o wielu odmiennych specjalizacjach, ale wszyscy mamy uczulenie na bylejakość. I każdy projekt tworzymy tak, aby był najlepszą wersją samego siebie. Tak powstają rzeczy wyjątkowe.

A gdzie w Waszej optyce – twórców zafascynowanych procesem kreowania – jest człowiek, końcowy użytkownik?

Bardzo go lubimy, a nawet więcej – za każdym razem staramy się stać tym człowiekiem. Nie bazujemy jednak tylko na tym, co dotychczas najbardziej mu się podobało. Staramy się iść o krok dalej i zaprojektować przestrzeń, o której on jeszcze nie wie, jak dobrze będzie mógł się w niej poczuć. Pokazać mu coś, czego jeszcze nie widział, i mieć nadzieję, że to zrozumie, doceni i uzna za swoje. 

Tyle dobrej energii włożonej w pracę musi chyba być odczuwalne w końcowym efekcie?

Uwielbiamy oglądać nasze realizacje na każdym etapie. Do najprzyjemniejszych należą jednak rozmowy z ludźmi, którzy wprowadzają się do budynków i odkrywają je dla siebie. Czekają ich niespodzianki, bo są rzeczy – walory – których nie ujawniamy wcześniej. 

Z innej strony, nawet rzeczy, które komunikujemy od początku, okazują się zaskoczeniem. Tak było z Botanicą i jej zielonym rozmachem w części wspólnej oraz strefie fitness. Podobnie zachwycił klientów plac zabaw spójny z architekturą osiedla, bez pstrokacizny. Z braku oferty na rynku sami zaprojektowaliśmy jego elementy i postaraliśmy się dla nich o atesty. I teraz to samo robimy na innych osiedlach. 

Czy warto tak się starać? Dziś przecież nie jest trudno sprzedać nieruchomość.

A zwłaszcza nieruchomość nad morzem. Mamy jednak takie marzenie, że firma przetrwa nie tylko obecną koniunkturę na rynku, ale także mnie. Wyłącznie takie podejście do prowadzenia firmy od samego jej początku akceptował mój tata i ono wdrukowało się w nasze DNA.

Mam takie powiedzenie, że tu nie ma ściemy. Kiedyś uczciwość wobec klienta oznaczała dbałość o najwyższą jakość dostarczanych produktów. Dziś już jakość nie wystarczy, bo na nią stać każdego. W segmencie premium trzeba proponować coś więcej. 

Naszym atutem jest dobra architektura, ale nie tylko ona. Każdy nasz projekt to nowy program, odrębny pomysł funkcjonalny, coś wyjątkowego. Części wspólne – sale klubowe, zaplecze sportowe, saunę – klienci segmentu premium biorą za oczywistość. Ale my idziemy dalej. 

W Portovej bardzo rozbudowaliśmy tę strefę, zyskała też ponadprzeciętne wyposażenie. Zbudowaliśmy przemyślaną w najdrobniejszych szczegółach salę zabaw dla dzieci i sąsiadującą z nią salę coworkingową. Przedstawiciele wolnych zawodów, a w pandemii niemal wszystkich zawodów, adaptują swój styl życia do pracy w domu. Tu mają taką możliwość. 

I to działa. Dawno nie widziałem takiego tempa wprowadzania się, zapoznawania, nawiązywania relacji jak w Portovej. Szczególnie cieszy nas to, że udział w tym procesie biorą udział klienci w każdy wieku, także przedstawiciele pokolenia silver.

Wciąż jednak pozostają to niedostępne enklawy za szklanymi drzwiami.

Znamy te zarzuty, że takie inwestycje w żaden pozytywny sposób nie wpływają na lokalne społeczności. Mamy jednak także w przygotowaniu osiedla otwarte i projektując je, czujemy spoczywającą na nas odpowiedzialność.

Zastanawiamy się, jak stworzyć miejsce, które będzie w wyraźny sposób rezonowało z otoczeniem. Które będzie roztaczać pewien klimat i zachęcać do przebywania tam, także ludzi z zewnątrz. To naprawdę fascynujący proces.

Więcej: investkomfort.pl.

Proponowane dla Ciebie

Brak produktów w koszyku

+ Dodaj prenumeratę

Produkty brutto 0,00 zł

Produkty netto 0,00 zł

Aktywowano kupon:

Podsumowanie 0,00 zł

Przejdź do zamówienia

LABEL Magazine

LIVING Magazine



Polska licealistka stworzyła „kosmetyki” do walki z przemocą domową Lifestyle

Polska licealistka stworzyła „kosmetyki” do walki z przemocą domową

Przymusowa domowa kwarantanna to dla niektórych pułapka bez możliwości ucieczki. Ofiary przemocy domowej zostały zamknięte w swoich domach wraz z krzywdzącymi ich agresorami. Polska licealistka stworzyła niezwykłą inicjatywę, która ma pomóc walczyć z przemocą domową podczas epidemii.

IKEA stworzyła kolekcję dla zwierząt Dizajn

IKEA stworzyła kolekcję dla zwierząt

Właściciele kotów i psów dla swoich pupili są w stanie zrobić niemal wszystko. Zwierzęta zajmują nie tylko szczególne miejsce w sercach właścicieli, ale i w ich domach. Dlatego też IKEA stworzyła specjalną kolekcję dla psów i kotów...

Guggenheim udostępnia za darmo ponad 200 książek o sztuce Sztuka

Guggenheim udostępnia za darmo ponad 200 książek o sztuce

To nie lada gratka dla fanów sztuki. Muzeum imienia Solomona R. Guggenheima udostępniło ponad 200 książek i albumów o sztuce na swojej stronie internetowej. Zupełnie za darmo...

IKEA zmienia swoje logo Wnętrza

IKEA zmienia swoje logo

IKEA to jedna z najbardziej znanych meblowych marek świata. Kultowe są nie tylko produkowane przez szwedzką markę meble takie jak regał Billy czy też fotel POÄNG, ale także sama jej identyfikacja...

Polak uznany najlepszym na świecie twórcą fotografii czarno-białej Lifestyle

Polak uznany najlepszym na świecie twórcą fotografii czarno-białej

12 kwietnia ogłoszono wyniki prestiżowego Konkursu Fotograficznego One Eyeland na dziesięciu najlepszych twórców fotografii czarno-białej na świecie. Pierwsze miejsce zajął w nim polski fotograf Szymon Brodziak, potwierdzając tym samym swoje miejsce w światowej czołówce artystów zajmujących się...

Wielki powrót Muminków Lifestyle

Wielki powrót Muminków

Historia Muminków stworzona przez Tove i Larsa Janssonów w Finlandii uważana jest za dobro narodowe. Mała Mi, Migotka czy Włóczykij to postaci rozpoznawalne niemal w całej Europie. Teraz Muminki powracają, tym razem w formie animowanego serialu...

Ogromna wystawa Fridy Kahlo dostępna online za darmo! Sztuka

Ogromna wystawa Fridy Kahlo dostępna online za darmo!

Frida Kahlo to jedna z najbardziej charakterystycznych postaci świata sztuki XX wieku. Szerszej publiczności znana jest dzięki kultowemu już filmowi „Frida” z Salmą Hayek w roli głównej...

Polska restauracja otrzymała tytuł najpiękniejszej na świecie Wnętrza

Polska restauracja otrzymała tytuł najpiękniejszej na świecie

O tym, że polskie restauracje i kawiarnie mogą się pochwalić doskonałymi wnętrzami nie musimy nikogo przekonywać – wystarczy zajrzeć do naszego ostatniego albumu „Urban Guide”. Dla nieprzekonanych mamy jeszcze jeden argument: wrocławska restauracja zyskała ostatnio tytuł najpiękniejszej na...

Chińskie miasta widma Architektura

Chińskie miasta widma

Są ich dziesiątki a każde zamiast milionów zamieszkują „zaledwie” tysiące Chińczyków tworząc opustoszałe scenerie jak z apokalipsy. Miasta-widma Państwa Środka są przerażające i fascynujące za razem. Zobaczcie!

Poznańska restauracja zakazuje wstępu z dziećmi Lifestyle

Poznańska restauracja zakazuje wstępu z dziećmi

Właściciele poznańskiej restauracji Parma i Rukola Caffe &Ristorante zdecydowali się na wprowadzenie zakazu wstępu dzieci do lat 6. Swoją decyzję uzasadniają wizytą wyjątkowo trudnych klientów z dziećmi, po których sprzątanie restauracji zajęło co najmniej kilka godzin...

Aleksandra Woroniecka szefową mody paryskiego Vogue! Lifestyle

Aleksandra Woroniecka szefową mody paryskiego Vogue!

"Vogue” to jeden z najbardziej prestiżowych tytułów na świecie. Takich osób jak Anna Wintour, Grace Coddington, Carine Roitfeld czy też Emmanuelle Alt w świecie mody nikomu nie trzeba przedstawiać. Teraz do tego grona dołączyła Aleksandra Woroniecka...

Reakcja IKEA na pogryzione atrapy jabłek w Lublinie Lifestyle

Reakcja IKEA na pogryzione atrapy jabłek w Lublinie

Przy okazji otwarcia nowego sklepu IKEA w Lublinie głośno było o klientach, którzy nie mogli doczekać się otwarcia popularnego sklepu. Niektórzy z nich skusili się na porozstawiane na wystawach zielone jabłka, które okazały się atrapami...

700-metrowy apartament w Krakowie wystawiony na sprzedaż Wnętrza

700-metrowy apartament w Krakowie wystawiony na sprzedaż

Ten niezwykły apartament to z pewnością jedna z najbardziej wyjątkowych inwestycji w Polsce. Jego powierzchnia to aż 700 metrów kwadratowych, a za projekt wnętrza odpowiada paryska pracownia Gottesman - Szmelcman...

Wzruszająca reklama odrzucona przez adidas Lifestyle

Wzruszająca reklama odrzucona przez adidas

Młody student nakręcił reklamę adidasa, która stała się już internetowym hitem. Przed publikacją usiłował skontaktować się z marka, jednak po wysłaniu swojego video nie dostał żadnej odpowiedzi. Czy adidas przegapił najlepszą reklamę w swojej historii...

Polska marka tworzy fronty do szafek IKEA Dizajn

Polska marka tworzy fronty do szafek IKEA

Nieszablonowe fronty do szafek IKEA? Pisaliśmy już o takich inicjatywach jak Plykea (fronty ze sklejki) czy też o marce Superfront. Teraz nadszedł czas na polską firmę specjalizującą się w ty temacie - FRØPT...

Nowy katalog IKEA 2018 Dizajn

Nowy katalog IKEA 2018

Wielu z nas ma w domu katalog szwedzkiej sieci, a najwięksi miłośnicy marki czekają na niego już od miesięcy. Zobaczcie, co zaproponuje nam IKEA w nowym sezonie...

Polska firma wymyśliła dom, który złożysz w 3 dni! Architektura

Polska firma wymyśliła dom, który złożysz w 3 dni!

Dom, który jest tani, można go złożyć w trzy dni i na dodatek produkuje energię. Niemożliwe? Polski start-up udowadnia, że jednak możliwe...

Arka Koniecznego najlepszym domem świata według magazynu Wallpaper*! Architektura

Arka Koniecznego najlepszym domem świata według magazynu Wallpaper*!

Pracownia Roberta Koniecznego święci ostatnio same triumfy. Niedawno budynek Centrum Dialogu przełomy został wyróżniony tytułem „World Building of the Year 2016”, teraz doceniona została inna realizacja architekta...

Kolory Pantone na wiosnę-lato 2019 Dizajn

Kolory Pantone na wiosnę-lato 2019

Pantone to jedna z najpopularniejszych marek zajmujących się kolorami. Wybory koloru roku Pantone zawsze budzą duże zainteresowanie, nie tylko w świecie designu i mody. Zobaczcie, jaka paleta kolorystyczna będzie modna według amerykańskiego instytutu na wiosnę-lato 2019...

W razie przyjęcia zgłoszenia na twój adres e-mail zostanie wysłane potwierdzenie.
Label Magazine zastrzega sobie selekcję zgłoszeń.

Szanowni Państwo,
Ponieważ cenimy Państwa prywatność zwracamy się z prośbą o zapoznanie się z poniższymi informacjami oraz o wyrażenie zgody na przetwarzanie Państwa danych osobowych poprzez kliknięcie: „Zapoznałem się, wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych”. Możliwość wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych przysługuje Państwu w każdym czasie.
Informujemy Państwa, iż w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, używamy technologii, takich jak pliki cookie, służących do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści oraz analizowania ruchu na stronach i w Internecie.
Administratorem Państwa danych osobowych, czyli podmiotem decydującym o sposobie i celu przetwarzania danych osobowych jest spółka pod firmą Labelpunks Publishing House spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie, ul. Jeziorowa 67R, 03-991 Warszawa, wpisana do Rejestru Przedsiębiorców, prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS: 0000582223, NIP: 9522140360, REGON: 362811672.
W przypadku braku zgody na przetwarzanie Państwa danych osobowych prosimy o opuszczenie strony.
W razie wystąpienia jakichkolwiek pytań dotyczących przetwarzania danych osobowych prosimy o kontakt pod adresem daneoosowe@label-magazine.com. Szczegółowe informacje dotyczące przetwarzania Twoich danych znajdą Państwo w zakładce polityka prywatności.

Zapoznałem się, wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych