Ceramiczne pingwiny, siłacze i seksbomby - Rzeźba na meblościankę w Muzeum Rzeźby w Królikarni
Ceramiczne pingwiny, małpy, gazele, ryby, siłacze i seksbomby - niewielkie figurki, które zdobiły meblościanki w mieszkaniach PRL-u, znów stają w centrum uwagi. W Muzeum Rzeźby w Królikarni otwiera się dziś wystawa „Rzeźba na meblościankę” prezentująca ich prototypy. To pierwsza tak szeroka odsłona kolekcji, na której można zobaczyć aż 152 figurki.
Autor: IM
Zdjęcia: Materiały prasowe
Wystawa „Rzeźba na meblościankę”
Zdj.gł.: Siłacze / Atleci, Lubomir Tomaszewski, 1959–1960; porcelana szkliwiona, malowana, dekoracja wydrapywana, Muzeum Narodowe w Warszawie © Instytut Wzornictwa Przemysłowego
W 1950 roku powołanie Instytutu Wzornictwa Przemysłowego wyznaczyło nowy etap w historii polskiego wzornictwa - obok mebli, tkanin i odzieży od 1955 roku powstawały tam także projekty ceramiki, które szybko trafiły na meblościanki w całej Polsce. Figurki opracowywali rzeźbiarze Henryk Jędrasiak, Mieczysław Naruszewicz, Hanna Orthwein i Lubomir Tomaszewski wraz z zespołem techników i technologów, a prototypy kierowano następnie do produkcji masowej w fabrykach w całym kraju. W latach 1956–1965 przygotowano około 140 modeli w różnych wariantach dekoracyjnych.
Forma figurek ewoluowała od ozdobnego realizmu w stronę syntetycznego uproszczenia, wykorzystującego naturalne właściwości porcelany i wymogi produkcji seryjnej. Rzeźby modelowano miękko, unikanie ostrych krawędzi i delikatnych elementów minimalizowało ryzyko uszkodzeń przy wypale, a szkliwione powierzchnie podkreślały gładką bryłę. Na nową estetykę wpływały międzynarodowe tendencje rozprzestrzeniające się po odwilży, w tym modernizm organiczny i abstrakcja inspirowana m.in. twórczością Henry’ego Moore’a.
Podstawowym polem inspiracji stał się świat zwierząt - artyści dążyli do syntezy kształtu, akcentując charakterystyczne cechy modeli, jak wygięta szyja czapli czy czujnie nastawione uszy zająca. W ramach tej koncepcji sięgali po szeroki wachlarz środków rzeźbiarskich: ażur rozbijający bryłę, kontrastowanie proporcji, kompozycje otwarte u Tomaszewskiego, dynamiczne zmiany kierunków u Naruszewicza, rozwiązania kinetyczne u Jędrasiaka czy falujące, strzeliste formy u Orthwein.
Nowoczesne figurki, produkowane m.in. w zakładach w Ćmielowie, Włocławku i Pruszkowie, szybko zdobyły popularność wśród młodego pokolenia i stały się symbolem nowego stylu życia, trafiając masowo na półki i meblościanki polskich mieszkań. Z czasem zyskały status cenionych obiektów kolekcjonerskich, obecnych zarówno w kolekcjach muzealnych, jak i prywatnych. W 1978 roku wyjątkowy zespół 237 prototypów powstałych w latach 1956–1965 w Zakładzie Ceramiki i Szkła IWP trafił do Zbiorów Wzornictwa Muzeum Narodowego w Warszawie i dziś po raz pierwszy prezentowany jest tak szeroko w Królikarni.