Czy cabbagecore to nowy cottagecore?
Cabbagecore opanował social media. Ten trend wyrasta z tej samej tęsknoty, z której kilka sezonów temu narodziło się cottagecore - za domowością, czułym kiczem i przedmiotami, które wyglądają jak wyjęte z kredensu babci, tylko że podkręconego przez Instagram. Zamiast łąk i motyli mamy masywne liście kapusty, które lądują na talerzach, lampach i tekstyliach, zmieniając zwykłą kolację w mały spektakl.
Bordallo Pinheiro
Kapusta od dawna była obecna w ceramice - w Portugalii rozsławił ją Raphael Bordallo Pinheiro, zamieniając liście w reliefowe talerze i półmiski, które dziś uchodzą za ikonę „cabbageware”. Ten język formy - tłoczone nerwy liści, szkliwo w odcieniach sałatowej zieleni - został podchwycony przez młodsze marki i masowy rynek, trafiając w gust pokolenia „grandmillennials”, którzy kolekcjonuje porcelanę z takim samym zapałem jak sneakersy.
Cottagecore budował narrację o sielskim życiu na wsi, suszonych bukietach i lekko wyblakłych tkaninach, cabbagecore jest bardziej graficzny i lekko ironiczny. Liść kapusty jest tu bohaterem, który dominuje stół albo półkę z lampą, balansując między estetyką „babcinej” jadalni a memicznym gestem.
Talerze i misy z liści kapusty
Najłatwiej wejść w cabbagecore przez naczynia: talerze, półmiski i miski formowane jak nakładające się liście, szkliwione na intensywną, lekko nierówną zieleń. Włoska marka Vio’s Shop oferuje całą Cabbage Collection - od dużych półmisków na środek stołu po talerze obiadowe, wszystkie ręcznie formowane i malowane, z wysyłką w obrębie Europy. Podobne ceramiczne miski imitujące liście kapusty znajdziemy też w europejskich sklepach internetowych z wyposażeniem stołu, takich jak MensaHome, gdzie zakrzywione brzegi i gęste żłobienia nerwów budują efekt „prawdziwego” warzywa na stole.
Kapuściane lampy
Kolejny etap cabbagecore to oświetlenie: lampy stołowe z ceramiczną podstawą udającą zwiniętą główkę lub splątane liście kapusty w odcieniach butelkowej i trawiastej zieleni. Bordallo Pinheiro proponuje lampy, w których kapusta staje się wręcz mini rzeźbą, oswajając rustykalny motyw i przenosząc go do salonu albo sypialni w duchu współczesnego eklektyzmu. Na drugim biegunie znajduje się eksperymentalny projekt Veggie Lights studia Nir Meiri, gdzie klosze wykonano z prawdziwych, odpowiednio zabezpieczonych liści czerwonej kapusty – to propozycja bardziej galeryjna, ale pokazująca, jak daleko można przesunąć granicę „warzywnej” dekoracji.
Tekstylia, detale i codzienność
Choć wizerunek cabbagecore zdominowały ceramiczne talerze, trend przenika też w stronę tekstyliów: obrusy, serwety czy podkładki stołowe z nadrukiem kapuścianych liści budują ten sam, lekko przeskalowany ogród na blacie. W duetach z gładkimi, lnianymi tkaninami i prostymi sztućcami liść kapusty działa jak akcent - graficzny, ale trochę nostalgiczny, kojarzący się z przeglądaniem kuchennych szafek u babci. Do tego dochodzą drobiazgi: solniczki, sosjerki, małe miseczki na oliwki czy orzechy, a nawet delikatny nadruk na talerzu od Eye on Design, który można swobodnie mieszać z istniejącą zastawą, zamiast wymieniać całą kolekcję.
Cabbagecore najlepiej pracuje w zestawieniu z neutralnym tłem: białe ściany, naturalne drewno, prosta sofa pozwalają zielonym liściom na stole lub w formie lampy grać pierwsze skrzypce. Jednocześnie kapuściane formy świetnie odnajdują się w estetyce „grandmillennial”: obok haftowanych obrusów, szkła w kolorze dymnej zieleni i starych sreber, gdzie ich lekko przerysowany kształt dodaje scenografii humoru.