Kultowe S Chair, Jack Lamp i Melt. Tom Dixon wcale nie chciał być projektantem
Brytyjczyk, który zamiast klasycznej ścieżki edukacji wybrał własną, krętą drogę, dziś tworzy przedmioty rozpoznawalne na całym świecie. Jego projekty znajdują się w kolekcjach najbardziej znanych muzeów świata, w tym Victoria & Albert Museum w Londynie, MoMA w Nowym Jorku oraz Centre Pompidou w Paryżu.
Tom Dixon przyznał, że właściwie nigdy nie miał ambicji, by zostać projektantem. Wszystko zaczęło się dość nietypowo.
W wieku 18 lat uczęszczał do szkoły artystycznej, ale… nie podobało mu się tam. Po kilku miesiącach rzucił naukę i poszedł do pracy. Przez dwa lata profesjonalnie grał na basie w zespole Funkapolitan i prowadził barwne życie na londyńskiej scenie klubowej. Osiągał w tym sukcesy, a w 1981 roku jego zespół supportował The Clash podczas ich trasy po Stanach Zjednoczonych. Jednak szansę na karierę muzyczną zaprzepaścił wypadek motocyklowy. Nie pierwszy i nie ostatni, bo w ogólnym rozrachunku Dixon miał ich aż osiem. Złamana ręka uniemożliwiła dalsze granie na gitarze.
Można powiedzieć, że wtedy nastąpił moment przełomowy. Zaczął spawać. Na początku z nudów, może trochę dla przyjemności, później na potrzeby znajomych ze świata mody, fotografii i klubów. Tworzył scenografie, elementy wnętrz, meble. Działał bez akademickiego zaplecza.
Pod koniec lat 80. jego prace zwróciły uwagę włoskiej marki Cappellini. We współpracy z nią powstało jedno z jego najbardziej znanych dzieł – S Chair, organiczna, rzeźbiarska forma, która podbiła świat designu. W 1994 roku założył własny sklep Space.
Później przyszedł etap korporacyjny. Jako dyrektor kreatywny Habitat nauczył się myśleć o designie w skali masowej. Sam przyznaje, że było to jak intensywny kurs biznesu, którego większość projektantów nigdy nie przechodzi. Po dekadzie – w 2008 roku – odszedł, by zacząć działać na własnych zasadach.
Swoją markę założył nieco wcześniej, bo w 2002 roku. Dziś obecna jest w 90 krajach i posiada swoje centra m.in. w Londynie, Mediolanie, Hongkongu, Nowym Jorku, Tokio, Hangzhou, Pekinie i Szanghaju. Estetyka marki wciąż jest silnie inspirowana jej brytyjskimi korzeniami.
Jack Lamp
Powstała w 1994 roku – w czasie rekonwalescencji po wcześniej wspomnianym wypadku motocyklowym. Był to także jeden z pierwszych projektów Dixona wykonanych w technologii formowania rotacyjnego – procesie, w którym podgrzewane tworzywo obraca się w formie, równomiernie pokrywając jej wnętrze i tworząc lekką, pustą w środku bryłę.
Dla Dixona było to przełomowe odkrycie, gdyż dzięki tej metodzie mógł tworzyć organiczne, niemal rzeźbiarskie formy, które były trudne do osiągnięcia w metalu. Projektant określał lampę jako „sitting, stacking, lighting thing” – obiekt, który można jednocześnie ustawiać, oświetlać i na nim siedzieć.
S Chair
W swojej pierwotnej formie krzesło opierało się na metalowej konstrukcji, wykończonej trawą morską i sitowiem. Choć wiadomo też, że pierwszy pomysł był zupełnie inny – Dixon planował owinąć ramę gumą z opony samochodowej, ale zrezygnował z tego pomysły przez zbyt intensywny i męczący zapach.
W latach 90. krzesło szybko zdobyło popularność, choć początkowo doceniano je głównie za rzeźbiarski charakter. Projektem zainteresowała się włoska marka Cappellini, która wprowadziła S Chair do produkcji i podbiła świat designu.
Pylon Chair
Pylon Chair powstało w 1992 roku i jest jednym z najbardziej eksperymentalnych projektów Toma Dixona. Zbudowane zostało z cienkich stalowych prętów tworzących ażurową, trójkątną strukturę inspirowaną słupami wysokiego napięcia. Choć może sprawiać wrażenie delikatnego, jego forma była wielokrotnie udoskonalana, by zapewnić stabilność i funkcjonalność. Podobnie jak S Chair, na rynek trafiło we współpracy z Cappellini.
Lampy Melt
Powstały w 2014 roku we współpracy ze szwedzkim kolektywem Front i szybko stały się ikoną oświetlenia wnętrz. Ich charakterystyczna, „rozpuszczona” forma przypomina stopiony metal lub szkło w stanie płynnym – ten efekt zawdzięczają technologii próżniowej metalizacji, która sprawia, że lampa jest częściowo lustrzana, a częściowo transparentna. Do najlepiej sprzedających się lamp Melt należą wersje wiszące, stołowe i podłogowe.
Za swój dorobek otrzymał wiele prestiżowych nagród i wyróżnień. W 2001 roku został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego (OBE) za zasługi dla designu, a w 2014 roku otrzymał tytuł Projektanta Roku podczas targów Maison & Objet w Paryżu. Jego projekty regularnie trafiają do najważniejszych instytucji i kolekcji na świecie.
W ostatnich latach Dixon rozwija swoje projekty nie tylko w obszarze mebli i oświetlenia, lecz także wnętrz i doświadczeń przestrzennych – m.in. projektując dla Virgin Voyages, tworząc koncepty restauracyjne czy rozwijając londyńskie Coal Office. Wśród najnowszych projektów znajduje się kolekcja lamp Pose, inspirowana optyką, oraz Whirl, nawiązująca do op-artu.