Burberry - gabardyna i ikoniczna kratka
Brytyjska pogoda bywa kapryśna, ale to właśnie jej zawdzięczamy jeden z najważniejszych wynalazków w historii mody. Kiedy w 1856 roku 21-letni Thomas Burberry otwierał swój pierwszy sklep w Basingstoke, prawdopodobnie nie przypuszczał, że jego nazwisko stanie się synonimem elegancji, która przetrwa próbę czasu, wojennych okopów i zmiennych trendów popkultury. Historia Burberry to opowieść o inżynieryjnym podejściu do tkanin i wzorze, który z podszewki stał się globalnym symbolem statusu.
Narodziny gabardyny
Kluczowy moment nastąpił w 1879 roku. Thomas Burberry, obserwując pasterzy i ich lniane ubrania, które mimo kontaktu z wilgocią pozostawały przewiewne, opracował gabardynę. Była to prawdziwa rewolucja. W czasach, gdy nieprzemakalne płaszcze były ciężkie, gumowane i niezwykle niewygodne, Burberry zaproponował tkaninę, w której impregnacji poddawano nie gotowy materiał, lecz pojedyncze włókna bawełny przed ich utkaniem.
Gęsty splot sprawiał, że krople deszczu spływały po powierzchni, jednocześnie pozwalając skórze oddychać. Opatentowana w 1888 roku gabardyna stała się fundamentem sukcesu marki, a jej lekkość docenili nie tylko mieszkańcy Londynu, ale przede wszystkim pionierzy i odkrywcy.
Z bieguna na ekrany kin
Niewiele marek może pochwalić się tak autentycznym dziedzictwem w dziedzinie ekstremalnych wypraw. Gdy w 1911 roku Roald Amundsen jako pierwszy człowiek w historii dotarł do bieguna południowego, jego ekwipunek i namioty były wykonane właśnie z gabardyny Burberry. Podobny zestaw towarzyszył sir Ernestowi Shackletonowi podczas Endurance Expedition. Burberry ubierało również pionierów lotnictwa - Claude Grahame-White w 1910 roku odbył pierwszy lot między Londynem a Manchesterem właśnie w stroju z metką brytyjskiego domu mody.
Równolegle rozwijała się historia najsłynniejszego płaszcza świata. Trench coat (płaszcz okopowy) ewoluował z modelu Tielocken, opatentowanego w 1912 roku. Podczas I wojny światowej Burberry dostosowało fason do potrzeb oficerów. Każdy detal miał swoje praktyczne zastosowanie: naramienniki służyły do mocowania epoletów i masek przeciwgazowych, klapa na piersi (storm flap) chroniła przed dostawaniem się wody do wnętrza podczas deszczu, a metalowe kółka w kształcie litery „D” przy pasku przeznaczone były do zawieszania ekwipunku. Po wojnie trench coat trafił do szaf cywilów, stając się nieodłącznym atrybutem hollywoodzkich gwiazd - od Humphrey’a Bogarta w „Casablance” po Audrey Hepburn w „Śniadaniu u Tiffany’ego”.
Słynna kratka Burberry, znana oficjalnie jako Haymarket Check, pojawiła się w latach 20. XX wieku. Co ciekawe, początkowo pełniła funkcję wyłącznie użytkową – była dyskretną podszewką płaszczy. Jej awans na główny motyw dekoracyjny nastąpił dość przypadkowo w 1967 roku. Podobno menedżerka paryskiego butiku Burberry, chcąc ożywić wystawę, wywinęła rąbki płaszczy, by pokazać wzór podszewki, a następnie zaczęła owijać kratką bagaże. Klientom tak bardzo spodobał się ten motyw, że marka wprowadziła do sprzedaży szal w kratę, który do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych akcesoriów na świecie.
Kompozycja kolorystyczna - beż, czarny, biały i czerwony - stała się estetycznym kodem brytyjskości. Choć pod koniec lat 90. marka zmagała się z kryzysem wizerunkowym z powodu nadmiernej eksploatacji wzoru, powrót do korzeni pod wodzą Christophera Baileya, a później Riccardo Tisciego, przywrócił jej blask.
Nowy rozdział: Prorsum
Dziś, pod kreatywnym kierownictwem Daniela Lee, Burberry wraca do swoich archiwów z nową energią. Przywrócono logo Equestrian Knight Design (EKD) - rycerza na koniu z dumnym napisem „Prorsum”, co po łacinie oznacza „naprzód”. To symboliczne nawiązanie do innowacyjności Thomasa Burberry’ego.
Współczesne kolekcje to dialog między tradycyjnym krawiectwem a nowoczesną formą. Gabardyna nadal jest tkana w fabryce w Castleford w hrabstwie Yorkshire, a klasyczny trencz przechodzi nieustanne metamorfozy, pozostając jednak wiernym swojej pierwotnej, inżynieryjnej doskonałości.