Duńska marka Søstrene Grene otwiera pierwszy sklep sensoryczny w Polsce
Duńska marka wprowadza do Polski koncepcję sklepu stymulującego zmysły oraz asortyment dodatków do domu, artykułów hobbystycznych, akcesoriów kuchennych i nie tylko. Sieć ogłosiła, że pierwszy sklep zostanie otwarty jeszcze w tym roku w Westfield Arkadia w Warszawie – największym centrum handlowym w kraju.
Dokładna data otwarcia nie została jeszcze podana. Wiadomo jednak, że jeszcze tej wiosny marka uruchomi także sklep internetowy na nasz rynek. Polska będzie 18. krajem, w którym Søstrene Grene prowadzi sklepy stacjonarne, oraz 17. rynkiem z własnym sklepem internetowym.
Jednym z wyróżników marki jest koncepcja sklepów określana jako „Retail for the Senses”, czyli handel, który ma oddziaływać na wszystkie zmysły. Wnętrza sklepów przybierają formę labiryntu prowadzącego klientów przez kolejne części asortymentu. Produkty prezentowane są w drewnianych skrzynkach, w tle słychać muzykę klasyczną, a w powietrzu unosi się aromat herbaty.
„Ciężko pracowaliśmy nad koncepcją sklepu, mając na uwadze wizję zapewnienia naszym klientom chwili wytchnienia od często gorączkowego życia codziennego i zaoferowania im niezapomnianych wrażeń. Nie możemy się więc doczekać, aby zaprezentować ją naszym klientom w Polsce i, miejmy nadzieję, zaszczepić w nich inspirację” – wspomina Mikkel Grene, dyrektor generalny i współwłaściciel grupy.
Układ sklepu inspirowany jest ideą miasta. Miejscami przestrzeń rozszerza się jak bulwary, a w innych fragmentach zwęża niczym wąskie uliczki. Część półek jest wysoka, przywodząc na myśl drapacze chmur, inne są niższe i kojarzą się z pierzejami kamienic.
W projekcie przewidziano także większe przestrzenie – pewnego rodzaju place, na których prezentowane są poszczególne kategorie produktów. W ofercie marki znajdują się m.in. wyposażenie wnętrz i drobne meble, akcesoria hobbystyczne, zabawki, przybory kuchenne czy artykuły papiernicze.
Nazwa Søstrene Grene oznacza „Siostry Grene”. Marka powstała w 1973 roku w Aarhus, drugim co do wielkości mieście Danii. To właśnie tam małżeństwo Knud Cresten Vaupell Olsen i Inger Grene otworzyło pierwszy sklep.
„Pierwszy sklep był dość trudno dostępny, więc moi rodzice wiedzieli, że koncepcja musi być niezwykła. Wykorzystali doświadczenie baletowe mojego ojca i postanowili zaprezentować produkty w drewnianych skrzyniach z ciemnymi ścianami i odpowiednio rozmieszczonym oświetleniem, jak w teatrze, przy akompaniamencie muzyki klasycznej – opowiada Mikkel Grene. – W tamtych czasach sklep był samoobsługowy, co było rzadkością, więc aby pomóc klientom w poruszaniu się po nim, wymyślili dwie fikcyjne postacie, siostry Annę i Clarę, które udzielały klientom informacji o produktach w sklepie za pomocą ręcznie pisanych tabliczek. Anna i Clara są nadal bardzo obecne w narracji wszystkich naszych sklepów, podobnie jak ręcznie pisane tabliczki”.