Minakari. Biżuteria o dwóch obliczach w nowej kolekcji Anny Orskiej
Aby stworzyć tę biżuterię, Anna Orska zawędrowała do Indii, a konkretnie do Jaipuru, gdzie zatrzymała się w warsztacie specjalizującym się w minakari – jednej z najstarszych technik emaliowania metalu. Każdy element z nowej kolekcji ma dwie strony: jedną stworzoną dla świata, a drugą znacznie bardziej intymną.
Jaipur odsłonił przed projektantką świat warsztatów ukrytych w zakamarkach: na klatkach schodowych, w piwnicach i na dachach. Przemierzała je niczym labirynt, trafiając do lokalnych mistrzów przypadkiem lub z polecenia, aż w końcu znalazła miejsce szczególne – warsztat minakari, w którym zdobi się wygrawerowane powierzchnie metali za pomocą kolorowej emalii.
Minakari należy do najstarszych technik emalierskich na świecie. Jej historia sięga ponad 2500 lat, do czasów starożytnej Persji. Przez stulecia była sztuką zarezerwowaną dla dworów królewskich i świątyń, a zdobione nią przedmioty uchodziły za niemal boskie. Ma to także wyraz w nazwie, która pochodzi od perskich słów „mina” (niebo) oraz „kari” (praca), co razem oznacza „pracę w kolorze nieba”. Do Indii technika ta przywędrowała w XVI wieku, gdzie została dopracowana i rozwinięta.
Jest to sztuka wymagająca czasu, skupienia i niezwykłej precyzji. Jeden element zdobiony koronkową emalią może powstawać przez kilkadziesiąt godzin pracy kilku mistrzów. To proces zespołowy, realizowany w ściśle określonej kolejności i często w różnych warsztatach.
Wszystko zaczyna się od przygotowania srebrnych komponentów – pełnych i masywnych, aby podczas grawerowania zachowały swoją strukturę. Następnie rzemieślnicy ręcznie nanoszą ornamenty, które później wypełni kolor. Emalia aplikowana jest ręcznie w wyznaczonych przestrzeniach, a każdy pigment wypalany oddzielnie. Po każdym wypale elementy są czyszczone w roztworze z orzechów mydlanych i starannie polerowane. Proces powtarza się wielokrotnie, warstwa po warstwie.
Po niemal czterech tygodniach intensywnej pracy powstały pierwsze prototypy, które stały się wzorem dla dalszych działań rzemieślników. Dopiero po blisko roku drobne, bogato zdobione komponenty trafiły do pracowni ORSKA, gdzie przekształcono je w srebrną i pozłacaną biżuterię.
Każdy egzemplarz jest delikatny, unikatowy i bardzo osobisty, bo ma dwie strony. Jedna została stworzona dla oczu świata, druga, z intencją bliższą sercu, może być noszona przy skórze niczym sekret.
„To, co najbogatsze, najładniejsze w tradycji minakari często było niewidoczne, bo w Indiach wierzy się, że prawdziwe piękno dojrzewa w ukryciu. Dlatego w tej kolekcji to Ty decydujesz, które oblicze pokażesz światu, a które pozostawisz dla siebie” – wyjaśnia Anna Orska.
Motywy, kształty i kolory w kolekcji Minakari nie są przypadkowe, są głęboko zakorzenione w kulturze Indii i niosą ze sobą bogatą symbolikę. Zieleń oznacza harmonię i życiową energię, niebieski przywołuje bezkres, a czerń skrywa tajemnicę. Ornamenty czerpią z natury: liście i pnącza opowiadają o więziach oraz ciągłości tradycji, lotos – kwiat duszy – symbolizuje czystość i odrodzenie. Gwiazdy oraz geometryczne rozety przywołują porządek wszechświata, natomiast kwiatowe arabeski są zaproszeniem do harmonii. Splatające się linie, koła i spirale przypominają o nieskończoności.
Kolekcja powstała z myślą o noszeniu jej na własnych zasadach. Jej siłą jest możliwość wyboru, ponieważ każdy element można odwrócić, zmieniając tym samym jego charakter i znaczenie. Może stać się manifestem lub pozostać osobistym sekretem.