Moda naprawdę wraca co 20 lat. Naukowcy potwierdzili to w najnowszych badaniach
Patrzymy na nowe kolekcje, najnowsze pokazy i co rusz do głowy przychodzi myśl, że tak naprawdę to wszystko już kiedyś było. I jak się okazuje, wcale nie wraca przypadkiem. Naukowcy z Northwestern University stworzyli – i przeanalizowali – najbardziej kompleksową bazę danych dotyczących mody i odkryli matematyczne prawidłowości rządzące trendami.
Autor: MG
Zdjęcie główne: materiały prasowe Alexander McQueen, kolekcja Spring Summer 2026
Badacze z Northwestern University, w tym Emma Zajdela, Daniel Abrams, Alicia Caticha, Jeremy White oraz Emily Kohlberg, przeanalizowali ogromną bazę danych – ponad 37 tysięcy zdjęć kobiecej odzieży z okresu od końca XIX wieku do dziś. Przyglądali się konkretnym elementom ubrań, takim jak długość spódnicy, dekolt czy linia talii, a następnie zamienili je w dane liczbowe i stworzyli zaawansowany model matematyczny. Opierał się on na założeniu, że ludzie jednocześnie pragną się wyróżniać i dopasować do otoczenia.
„Z biegiem czasu ta ciągła potrzeba odróżniania się od niedawnej przeszłości sprawia, że style zaczynają się wahać” – powiedział Abrams. – „System z natury dąży do oscylacji i widzimy te cykle w danych”.
Wyniki wskazują na wyraźny wzorzec. Moda ewoluuje stopniowo, ale popularność stylów rośnie i spada w powtarzalnym cyklu, osiągając szczyt mniej więcej co 20 lat. Wyniki te nie tylko potwierdzają powszechne przekonania o cykliczności trendów, ale także mogą pomóc wyjaśnić, jak nowe idee rozprzestrzeniają się w społeczeństwie. Gdy dany styl staje się zbyt popularny, projektanci zaczynają od niego odchodzić, jednak nie na tyle, by stał się nieakceptowalny.
Autorka badania, Emma Zajdela, zaprezentowała wyniki 17 marca podczas Global Physics Summit organizowanego przez American Physical Society w Denver. „O ile nam wiadomo, to pierwszy raz, kiedy stworzono tak rozległą i precyzyjną bazę danych dotyczących mody obejmującą ponad sto lat” – skomentowała. – „Uzyskaliśmy bardzo interesujące wyniki, w tym fakt, że wykryty przez nas cykl (20 lat) zgadza się z wiedzą branżową. W przeszłości brak danych utrudniał ilościowe badanie tego zjawiska”.
Jednym z najbardziej wyraźnych przykładów okazała się długość spódnic. W ciągu ostatniego stulecia zmieniała się ona wielokrotnie, od krótkich sukienek epoki lat 20., przez dłuższe, bardziej zachowawcze fasony lat 50., aż po minispódniczki końca lat 60.
Zauważono też, że w ostatnich dekadach wzorzec ten staje się mniej wyraźny. Od lat 80. w danych widać większą różnorodność długości spódnic występujących jednocześnie, co wskazuje na rosnącą fragmentację stylów. Zamiast jednego dominującego trendu pojawia się wiele nisz i mikrotrendów.
„Kiedyś istniały właściwie dwie opcje – krótkie lub długie sukienki” – mówi Zajdela. – „Dziś wybór jest znacznie większy: bardzo krótkie, sięgające ziemi i midi. Obserwujemy większą zmienność i mniejszą jednolitość”.
Więcej na temat badania można przeczytać tutaj.