Netflix sięga po kolejny polski klasyk. „Noce i dnie” jako serial
Streamingowy gigant sięga po kolejne dzieło z najważniejszych polskich klasyków. Wkrótce ruszają zdjęcia do nowego serialu – adaptacji powieści „Noce i dnie” autorstwa Marii Dąbrowskiej. Za reżyserię odpowie Kamila Tarabura. Produkcja przedstawi widzom cztery pory roku relacji Barbary i Bogumiła Niechciców.
Autor: MG
Zdjęcie główne: Reżyserka Kamila Tarabura, Fot. Zuzanna Woińska / Netflix
Krótko o fabule
Akcja „Nocy i dni" toczy się na przełomie XIX i XX wieku, w czasach, gdy Polski nie ma na mapie Europy. To historia Barbary Ostrzeńskiej – dumnej, wrażliwej i bardzo romantycznej, ale zubożałej szlachcianki – oraz Bogumiła Niechcica, byłego powstańca i zarządcy ziemskiego. Ich małżeństwo, zawarte bardziej z rozsądku niż z wielkiej miłości, prowadzi ich przez trzy dekady wspólnego życia na wsi. Codzienność, drobne radości i rozczarowania, niespełnione ambicje i tęsknota za tym, co mogło być, stopniowo obnażają skomplikowaną relację ludzi, którzy, mimo wielu różnic, próbują odnaleźć w niej sens i spełnienie.
Netflix o ekranizacji
„Noce i dnie” to jedna z najważniejszych polskich powieści międzywojennych, pięciokrotnie nominowana do Literackiej Nagrody Nobla. Twórcy podkreślają, że nowa adaptacja będzie nie tylko opowieścią o miłości i małżeństwie, lecz także „listem miłosnym do Polski”. Poprzez pejzaż, język wizualny i złożoność emocjonalną serial ma zbudować pomost między pokoleniami – tymi, którzy znają „Noce i dnie” z klasycznych wydań, oraz widzami, którzy odkryją tę historię po raz pierwszy.
Nasza interpretacja arcydzieła Marii Dąbrowskiej to szczera i emocjonalna refleksja na temat mitu romantycznej miłości i odwiecznej walki oczekiwań z rzeczywistością – mówi Kamila Tarabura, reżyserka serialu. – Jest to także opowieść o długofalowym budowaniu relacji, o tym, że związek to praca, która może owocować przez całe życie. Barbara mierzy się z wieloma uniwersalnymi dylematami, które dotyczą poświęcenia dla małżeństwa i rodziny, rezygnacji z własnych marzeń i poszukiwania szczęścia.
Znaczenie projektu podkreśla również Netflix, który po sukcesach wcześniejszych adaptacji konsekwentnie inwestuje w rodzime dziedzictwo kulturowe.
Polska kultura to skarbnica opowieści, które porywają nas od pokoleń. Nie inaczej jest z historią ukazaną w „Nocach i dniach” – wciąż nas urzeka, stając się ponadczasową refleksją nad zwykłymi ludzkimi dylematami. Dlatego chcemy w Netflixie na nowo opowiedzieć ją widzom, także kolejnym pokoleniom, poprzez talent i współczesną wrażliwość młodych twórczyń i twórców, którzy pracują przy tej produkcji – komentuje Łukasz Kłuskiewicz, dyrektor programowy Netflixa w Europie Środkowo-Wschodniej. – Po entuzjastycznym przyjęciu „Znachora” i ogromnym zainteresowaniu naszym nadchodzącym serialem na podstawie „Lalki” Prusa, „Noce i dnie” to kolejna produkcja Netflixa, w której przenosimy na ekrany epickie dzieło polskiej kultury pokazując, że to historie które wciąż można odkrywać na nowo.