Ramen bar z wnętrzem jak ze starych gier komputerowych
Przenosimy się do Okinawy, gdzie mieści się ten fantazyjny ramen bar. Stylistyka jego wnętrza czerpie wprost ze świata starych gier wideo, grafiki pełnej wyraźnych pikseli oraz prostych geometrycznych form.
„Klient podał nam jedynie nazwę baru - „Kaishin No Ichigeki” - którego wnętrze miałem zaprojektować. To słynne hasło z popularnej gry wideo, która u wszystkich budzi nostalgiczne wspomnienia” - opowiada Joe Chikamori z pracowni 07BEACH. Architekt dostał wolną rękę, ale nawiązanie do świata starych gier RPG od początku zdefiniowało ten projekt.
Inspiracją były więc wczesne gry wideo w niskiej rozdzielczości, z wyraźnym rysunkiem pikseli i prostą grafiką. Jak wyjaśnia Joe Chikamori, wnętrze nie miało być dziecinne, ale w przewrotny sposób nawiązujące to tamtej nostalgicznej stylistyki i w pewnym stopniu abstrakcyjne.
Do wykończenia baru wykorzystano łatwo dostępne i niedrogie materiały, takie jak białe ceramiczne kafelki, drewno, cement i wykładzinę. Jednak to kombinacja form i kształtów zamieniła je w wyjątkową kompozycję.
Na ścianie architekt umieścił falujący wzór z kafelków odtwarzający kształt makaronu używanego do przyrządzania ramenu. „Motyw byłby wyraźniejszy, gdyby płytki były od siebie bardziej oddalone, ale wtedy pasiasty wzór rzucałby się w oczy. Więc postawiłem na taką przełamaną kratkę” - wyjaśnia Joe Chikamori.
Początkowo właściciel nie chciał, by na stolikach stały przyprawy – jego zdaniem tworzy to wrażenie bałaganu, chciał by schowano je w poręcznych szufladach. Jednak dla Joe Chikamoriego te małe pojemniczki z sosami i przyprawami były jak „znajdźki” w grze komputerowej. Architekt zaprojektował więc małe postumenty, z różnymi poziomami nawiązujące do różnych leveli w grach komputerowych.
Siedziska dla grup zostały zaprojektowane niemal jak zamek z gry – znajdują się na niewielkim postumencie i chroni je niski mur. Stoły pokryto białymi kafelkami, takimi samymi jak na ścianie, część blatu wykończono zaś drewnem.
Przy stołach i barze są zaprojektowane przez architekta stołki i hokery. Ich zaokrąglone nogi to odstępstwo od kanciastych form w tym wnętrzu. Siedziska z kolei wykonano z drewnianych kubików.
Nad wejściem do baru umiejscowiono napis z japońskim słowem "tsukemen", które oznacza zanurzanie makaronu. Kluski są znakiem rozpoznawczym tego miejsca, więc architekt postanowił podkreślić wyraz oraz przyciągnąć uwagę przechodniów przy użyciu żółtych drewnianych kubików tworzących na elewacji pikselowy wzór 3D.
Zobacz także:
Chcesz przeczytać o ciekawych miejscach?
Sprawdź LABEL 60 – „Rewolucyjne i rewelacyjne lata 60. XX wieku” i &LIVING 28 – „Najpiękniejsze wille i kameralne hotele w Europie”!