Czasem renowacja to za mało. Nowy rozdział górskiego ośrodka
Na zboczach masywu Three Sisters, w Górach Kaskadowych w Oregonie leży ośrodek Black Butte Ranch – rozległy teren o powierzchni 1800 akrów, który od lat 70. XX wieku służy zarówno jako całoroczny dom dla stałych mieszkańców, jak i popularne miejsce wypoczynkowe. Do kompleksowej przebudowy, rozpoczętej w 2013 roku, społeczność Ranch zaangażowała studio architektoniczne Hacker. W ostatnim czasie pracownia skupiła się na Lodge – głównym budynku ośrodka.
Lodge urzekł architektów z pracowni Hacker charakterystyczną, modernistyczną formą z lat 70., inspirowaną stylem górskich schronisk. Drewniano-kamienny budynek o prostych, geometrycznych kształtach, dużych oknach otwierających widok na krajobraz oraz dwuspadowym dachu na pierwszy rzut oka nie zdawał się wymagać modernizacji.
Analiza wykazała jednak problemy z dostępnością obiektu, przestarzałe systemy mechaniczne oraz niepraktyczny układ, co sprawiło, że renowacja okazała się nie tylko niekonieczna – była wręcz nieopłacalna. Podjęto decyzję o budowie nowej rezydencji, która miała stanowić hołd dla swojego poprzednika. Z tego względu nadano jej podobny kształt, znacząco zwiększono jednak jej wielkość.
Nowy budynek o powierzchni około 2 500 m² jest dwukrotnie większy od poprzedniego Lodge i składa się z trzech głównych sekcji: przestrzeni publicznej, obejmującej restaurację, bar, salon z kominkiem i lounge na piętrze, strefy eventowej oraz nowoczesnej kuchni, zaprojektowanej w sposób umożliwiający obsługę całego zaplecza gastronomicznego obiektu.
Elewację nowego budynku pokryto cedrowymi deskami, wypalonymi w japońskiej technice Shou Sugi Ban. Nowa powierzchnia nawiązuje do wyglądu poprzedniego budynku, ale jednocześnie zapewnia większą trwałość. Okładzina harmonijnie współgra z okalającymi Lodge, rodzimymi roślinami, odpornymi na często występujące na terenie susze. Materiały użyte do wzniesienia budynku pozyskano głównie lokalnie, czym zredukowano ślad transportowy i wsparto lokalną gospodarkę.
We wnętrzu budynku pierwsze skrzypce gra drewno z różnych gatunków drzew, tworzące atmosferę ciepła i przytulności. Co ciekawe, do wykonania balustrad, ścianek działowych, wielu mebli i wykończeń ścian wykorzystano drewno, które udało się odzyskać z rozbiórki pierwotnego Lodge. Na przykład ręcznie wykonane blaty stołów w restauracji i barze powstały z pochodzącej z dawnej rezydencji sosny.
Centralnym punktem aranżacji stał się dwupoziomowy, kamienny kominek, który nawiązuje do kominka stanowiącego serce poprzedniego Lodge. Restauracyjne loże sprawiają wrażenie, jakby zostały wyrzeźbione w podobny sposób, w jaki pobliska rzeka Metolius żłobi zgłębienia w zastygłej lawie.