Peter Zumthor zaprojektował muzeum, które zwiedza się intuicyjnie
Z daleka gmach sprawia wrażenie niemal unoszącego się nad ziemią – główna kondygnacja została podniesiona około dziewięciu metrów ponad poziom ulicy i rozciąga się niczym horyzontalny gest wpisany w panoramę miasta. 19 kwietnia dla publiczności otworzą się Galerie Davida Geffena, czyli nowa siedziba stałej kolekcji LACMA, zaprojektowana przez szwajcarskiego architekta Petera Zumthora.
Autor: MG
Zdjęcie główne: David Geffen Galleries w LACMA; galeria dziedzińcowa na poziomie wystawowym, fot. © Iwan Baan
Podejście Zumthora do architektury jest tu wyraźnie widoczne. Architekt, znany z wrażliwości na atmosferę i doświadczenia użytkownika, postawił na architekturę, która unika monumentalności i dominacji nad zastanym kontekstem. Materiały dobrano tak, by budynek starzał się szlachetnie: beton, szkło, stal nierdzewna, mosiądz, drewno oraz panele tekstylne tworzą powściągliwą, elegancką paletę.
Najważniejsze dzieje się w środku. Na jednej kondygnacji zaplanowano ponad 10 tys. metrów kwadratowych przestrzeni wystawienniczej, zdolnej pomieścić nawet trzy tysiące obiektów. Galerie mają zróżnicowaną skalę i charakter: od wnętrz wypełnionych naturalnym światłem przy zewnętrznym obwodzie budynku po bardziej intymne sale całkowicie zacienione. Ta gra światła i półmroku ma pozwolić kuratorom na precyzyjne dopasowanie warunków do dzieł.
Jednak najbardziej radykalną decyzją w tym projekcie okazuje się sama idea zwiedzania. Zrezygnowano tu z tradycyjnego podziału na epoki czy media oraz z narzuconej trasy. Nie ma tu „właściwego kierunku”. Odwiedzający mogą poruszać się intuicyjnie. Wszystkie prace znajdują się na tym samym poziomie, bez architektonicznych hierarchii sugerujących, co jest ważniejsze.
Tę niecodzienną w galeriach swobodę podkreśla koncepcja inauguracyjnej ekspozycji (trwającej od 19 kwietnia do 3 maja). Oceany oraz morza stają się symboliczną mapą przepływu idei, ludzi i przedmiotów. Obok dawnych mistrzów – Henriego Matisse’a, Francisa Bacona czy Vincenta van Gogha – pojawi się sztuka współczesna, a znane arcydzieła spotkają się z niedawnymi nabytkami muzeum.
Pod podniesioną bryłą budynku rozlokowano siedem pawilonów z przestrzeniami edukacyjnymi, restauracjami i sklepami. Pomiędzy nimi powstały zacienione, otwarte strefy przeznaczone na sztukę publiczną i wydarzenia. Architektura płynnie łączy się z zielonymi terenami wypełnionymi rzeźbami i rodzimą, odporną na suszę roślinnością.
Oprócz Petera Zumthora, głównego projektanta, w realizację tego przedsięwzięcia zaangażowane było również renomowane biuro architektoniczne Skidmore, Owings & Merrill (SOM). SOM pełniło rolę współarchitekta, wspierając Zumthora w opracowaniu technicznych aspektów projektu oraz w integracji budynku z otaczającym krajobrazem i infrastrukturą miejską.