Wśród sosen i światła – dom, który powstał na skraju parku narodowego
Powstały w Mosinie dom, zlokalizowany na skraju Wielkopolskiego Parku Narodowego, został zaprojektowany przez Studio GAB z dużą wrażliwością na pobliski krajobraz, istniejącą zieleń oraz codzienne potrzeby mieszkańców.
Już sam układ budynku wynikał z bardzo konkretnych założeń. Podłużna działka oraz rozbudowany program funkcjonalny wymagały rozwiązania, które pozwoliłoby maksymalnie wykorzystać naturalne światło w strefach dziennych. Odpowiedzią stała się wydłużona bryła złożona z trzech nachodzących na siebie form.
Równie ważnym aspektem było wpisanie domu w kontekst i uniknięcie zdominowania pobliskiej zabudowy. Architekci ze Studia GAB osiągnęli to zarówno poprzez odpowiednie rozczłonkowanie bryły, jak i wykorzystanie lokalnych warunków terenowych.
Działkę porastała bujna zieleń drzew. Projektanci postanowili zachować starodrzew i to jemu podporządkować architekturę – bryła mieszkalna została oddzielona od wiaty garażowej. Pomiędzy nimi znalazło się miejsce na taras łączący gabinet z warsztatem ukrytym w bryle wiaty. Centralnym punktem tej zielonej przestrzeni są trzy wysokie sosny, które wizualnie ją domykają. Podobnie rozwiązano to w ogrodzie, gdzie istniejące drzewa zostały włączone w układ tarasu.
Elewację wykończono poziomo układanymi deskami ze świerku skandynawskiego. Deski zachodzą na siebie krawędziami, co wzbogaciło rysunek elewacji i jednocześnie zwiększyło jej odporność. Charakterystycznym detalem są narożniki ścian ścięte pod kątem 45 stopni.
Wejście do domu schowano za rogiem budynku. Prowadzą do niego pokryte blachą miedzianą drzwi, otwierające się na strefę komunikacyjną, w której głównym akcentem jest ściana z szarej cegły. To jeden z najważniejszych materiałów w całym projekcie – cegła pojawia się na ścianach wewnętrznych, ale również w kominku i kominie wyraźnie zaznaczonym od strony ogrodu. Stała się wizualną klamrą, łączącą różne części domu.
Układ funkcjonalny parteru powstał z myślą o rytmie życia domowników. Od wejścia dostępny jest gabinet, który w razie potrzeby może stać się pokojem gościnnym. Dalej znajduje się sypialnia rodziców, oddzielona od części dziennej garderobą i dużą łazienką. Takie rozwiązanie miało szczególne znaczenie dla inwestorki – lekarki pracującej w nieregularnym trybie, której zależało jednocześnie na bliskości życia rodzinnego i możliwości wyciszenia.
Sercem domu jest strefa dzienna podzielona na dwie przestrzenie: kuchnię z jadalnią oraz część wypoczynkową. Architekci zróżnicowali wysokość dachów i kąty ich nachylenia, dzięki czemu obie części mają własny charakter i akustykę.
Kuchnia oraz jadalnia znajdują się pod niższym dachem, co nadaje tej dużej przestrzeni przytulności. Strefa ta została zaprojektowana z myślą o pasji inwestorki do gotowania. Pojawia się tu dębowa zabudowa meblowa, kwarcytowy blat i posadzka z klinkierowej cegły.
Część wypoczynkową wysunięto jak najdalej w stronę ogrodu, aby wykorzystać naturalne światło. Jej centrum to kominek wykonany z szarej cegły – masywna forma tworzy przy oknie wnękę z ławą.
Posadzki w domu wykonano z dębowych desek nawiązujących charakterem do klasycznych kamienicznych podłóg. W strefach graniczących z tarasem, przy wejściu i w pomieszczeniach technicznych zastosowano płytki klinkierowe, podkreślające użytkowy charakter.
Dębowe schody prowadzą do otwartego, wydzielonego szklanym przepierzeniem wspólnego pokoju dziennego dla dzieci. Przeszklenie pozwoliło zachować wizualny kontakt między piętram a parterem oraz dodatkowo doświetliło dom. Oprócz tego na piętrze zaprojektowano dwie sypialnie dzieci i niewielką łazienkę.
Dom wykorzystuje również rozwiązania oparte na odnawialnych źródłach energii. Ogrzewanie zapewnia pompa gruntowa, natomiast zapotrzebowanie energetyczne wspierają ogniwa fotowoltaiczne.