Bottega Veneta × Kwangho Lee: rzemiosło na obrzeżach mody
Wchodzisz do butiku Bottega Veneta przy Via Sant’Andrea, a nad fontanną na pierwszym piętrze zamiast klasycznego handlowego sufitu widzisz splątane, zielono‑czarne liny skóry, które bardziej przypominają roślinne pnącza nad wodą niż instalację w luksusowej przestrzeni retailowej. To „Lightful” - najnowszy rozdział dialogu domu mody z koreańskim artystą Kwangho Lee, pokazany podczas Milan Design Week 2026.
Autor: IM
Zdjęcia: Materiały prasowe
„Lightful” to trzecia odsłona współpracy Bottega Veneta z Lee, rozwijana za kadencji Louise Trotter - po lampach zaprojektowanych na pokaz S/S 2026 i udziale artysty w wystawie „Weaving the World: The Language of Intrecciato” w Seulu w 2025 roku. Tym razem projekt wychodzi poza obiekty i przechodzi w pełnowymiarową scenografię przestrzeni, zamieniając mediolański butik w rodzaj świetlnego pawilonu poświęconego rzemiosłu. Instalacja ma charakter site‑specific: powstawała na miejscu, w dialogu z XVIII‑wieczną architekturą budynku i istniejącą fontanną, na którą artysta reaguje formą pnących się splotów.
Dla Bottega Veneta to także kolejny sposób reinterpretacji intrecciato - znaku rozpoznawczego marki traktowanego już nie jak dekoracyjny wzór, ale język, którym można opowiadać o świetle, czasie i ruchu. Z perspektywy Lee to moment spotkania jego własnej praktyki, zakorzenionej w tradycjach wyplatania, koszykarstwa i koreańskiej technice „chilbo”, z bardzo specyficzną, luksusową materią - skórzanymi taśmami o jakości, która, jak podkreśla, zaskoczyła go precyzją i miękkością.
Rdzeniem instalacji są charakterystyczne dla Lee formy zawieszone w przestrzeni, przetłumaczone na język Bottega Veneta: rzeźby powstałe z miękkiej skóry, ręcznie wyplatane wspólnie z rzemieślnikami z atelier w Montebello Vicentino. Materiał - w autorskich odcieniach czerni i butelkowej zieleni wybranych przez Louise Trotter - został potraktowany jak tworzywo architektoniczne: raz jest skręconą, niemal linową konstrukcją, raz gęstą bryłą, która mieści w sobie źródła światła.
Część form kryje miękkie LED‑y, więc światło nie tyle oświetla obiekty, ile przenika przez nie, rysując na ścianach i posadzce wachlarz cieni. Ten efekt sprawia, że instalacja działa mocno haptycznie - różnica między miękką skórą, „chromowaną” powierzchnią siedzisk a odbiciem w wodzie staje się kluczowa dla odbioru. Obok głównej kompozycji pokazano także krzesła z serii „Ghost in the Shell” Lee: konstrukcje z rur gąbczastych i nylonowych lin, owinięte i wielokrotnie pokryte poliuretanem, przez co wyglądają jak metal, choć pozostają miękkimi, niemal improwizowanymi obiektami.
Projekt nie kończy się jednak na jednym adresie: marka rozciągnęła narrację „Lightful” w mieście za pomocą tzw. discovery points - m.in. w kwiaciarni Anna Flower przy Corso Magenta 52 i w księgarni Micamera przy Via Medardo Rosso 19. Te satelitarne lokalizacje budują szerszą mapę doświadczenia, w której moda, design, fotografia i rzemiosło spotykają się raczej w formie dyskretnego tropu niż spektakularnej instalacji.
Zarówno dla Bottega Veneta, jak i dla Lee, punktem wspólnym pozostaje rzemiosło – rozumiane jako sposób myślenia, nie nostalgia. Artysta podkreśla, że obserwacja pracy rzemieślników w Montebello Vicentino stała się dla niego potwierdzeniem i wzmocnieniem własnej drogi: zauważył, jak podobny jest ich rytm manualnej pracy do tego, co sam robi w atelier w Seulu.
„Lightful” pokazuje ten dialog bez ciężkiej symboliki: miękka skóra zamienia się w konstrukcję, technika intrecciato rozluźnia się do organicznych, niemal dzikich form, a butik, który z definicji ma być przestrzenią kontrolowaną, przyjmuje bardziej swobodny, „pleciony” porządek. W świecie, w którym wiele modowych instalacji operuje prostym efektem „wow”, ten projekt działa subtelniej - opiera się na zaufaniu do materiału, światła i ręki rzemieślnika, traktując przestrzeń handlową jak naturalne przedłużenie warsztatu.