7 niszowych perfum, które pachną jak różne oblicza lata
Lato ma dziesiątki twarzy: mokrą ziemię po burzy, słoną bryzę nad morzem, lepkie słodycze, lipowe aleje na wsi czy soczyste owoce. Wybraliśmy siedem niszowych kompozycji, które są jak ulotne lato zamknięte we flakonie.
Autor: MG
Zdjęcie główne: Camille Brodard / Unsplash
Słodka rozpusta nad morzem – Sea, Sud & Sun
Figowy deser jedzony w nadmorskiej kawiarni, ciepła skóra po całym dniu na słońcu i cukiernia skryta w wąskiej uliczce. Sea, Sud & Sun marki Versatile Paris to cytrusowo-aromatyczna kompozycja unisex zaprojektowana przez Anne-Sophie Behaghel.
Otwarcie należy do kremowej figi, mlecznych akordów i soczystych cytrusów, w sercu pojawiają się nuty morskie, kwiat pomarańczy i delikatnie anyżowa świeżość. Bazę tworzą piżmo, nugat oraz tarta tropézienne – słynny francuski deser pochodzący z Saint-Tropez.
Owocowy ogród po deszczu – Prakt
Prakt zaprojektował szwedzki perfumiarz Henrik Lestréus, który chciał uchwycić moment, gdy po intensywnym letnim deszczu słońce ponownie wychodzi zza chmur. W kompozycji pojawiają się liście czarnej porzeczki, agrest, rabarbar, dzikie jagody, jabłko, jabłoń, mokra ziemia i akord deszczu. Zapach jest zielony, soczysty i lekko kwaśny – dokładnie jak spacer po sadzie chwilę po ulewie, która odeszła równie szybko, co się pojawiła.
Długi dzień na plaży – HAMACA
Rozgrzany piasek, słona bryza, skóra rozgrzana słońcem i hamak rozwieszony pomiędzy palmami. Perfumiarka Shyamala Maisondieu połączyła wodę morską jako głowę, kokos i drzewo sandałowe w roli serca z bazą z wanilli i fasolki tonki.
Skąpany w cieniu zaułek – Eau de Lierre
Kamienna ściana porośnięta bluszczem, chłód ukryty między nagrzanymi kamienicami i krótka chwila wytchnienia od letniego upału. Eau de Lierre marki Diptyque to zapach zieleni w jej najbardziej realistycznym wydaniu. Gdy większość letnich perfum opiera się na cytrusach i słonecznych akordach, Eau de Lierre wybiera cień – chłodny, zielony i spokojny, przypominający powietrze przy starej ścianie porośniętej bluszczem w samym środku upalnego dnia.
Powietrze po burzy – Baie 19
Jeśli istnieją perfumy pachnące deszczem uderzającym w rozgrzaną ziemię, są nimi właśnie Baie 19 od marki Le Labo. Kompozycja została stworzona przez perfumiarza Franka Voelkla i miała oddać zjawisko petrichoru – charakterystycznego zapachu pojawiającego się po deszczu.
Wakacje na wsi – Tilia
Zapach późnego lipca spędzanego poza miastem: rozgrzane słońcem drzewa, kwitnące lipy, leniwe popołudnia i unoszący się w powietrzu ciepły, miodowy aromat. Tilia to pierwsze perfumy z konstelacji kwiatowych zapachów od Marca-Antoine’a Barrois i jego długoletniego wspólnika, perfumiarza Quentina Bischa.
Poranny spacer przy morzu – Tonic Water
Poranny spacer po pustym wybrzeżu, gdy powietrze jest jeszcze chłodne, a nad morzem unosi się sól. Zapach dla osób, które kochają morze – tak, jak autor tych perfum, Alberto Morillas, który przez tę kompozycję wyraża podziw wobec potęgi żywiołu, jego zmienności i świeżości.
Otwarcie to chłodne i musujące nuty calone, pieprzu syczuańskiego oraz kardamonu, w sercu pojawiają się mineralny cetalox i ambroksan, natomiast bazę tworzą papirus, kadzidło, wanilia i Norlimbanol™, odpowiadające za drzewną głębię.