7 najpiękniejszych książek na Dzień Dziecka
Dobra książka na Dzień Dziecka powinna pachnieć przygodą, dobrze leżeć w dłoni i kusić taką okładką, że trudno ją odłożyć na półkę. Jeśli przy okazji opowiada historie, do których dorosły chętnie wróci „po godzinach”, tym lepiej - wtedy prezent jest wspólny. Dzisiaj na takie prezenty proponujemy siedem książeczek, od których ciężko odwrócić wzrok.
Autor: IM
Zdjęcia: Materiały wydawnictw
Ilustracja tytułowa pochodzi z książki „Kocia Szajka i pożar zamku” Agaty Romaniuk
„Za chwilę start!” (Druga Noga)
„Za chwilę start!” Przemka Liputa zaczyna się od bardzo prostej sytuacji: za chwilę start, a Patryka jak nie było, tak nie ma. Myszka Zuzia i samobieżne robo‑schody ruszają na jego poszukiwania w kolorowym, kosmicznym tłumie - pełnym istot z dziobami, ogonkami i płetwami - a książka zamienia się w futurystyczną wyszukiwankę, w której liczy się spostrzegawczość i uważność.
Ilustracje Liputa są gęste, dynamiczne, pełne zabawnych szczegółów; książka została pomyślana tak, by dzieci tworzyły własne historie do tego, co widzą na rozkładówkach, a przy okazji oswajały się z różnorodnością świata - graficznie to bardzo „pełny” obiekt, idealny prezent dla dzieci, które lubią szukać, liczyć i wymyślać.
„Petra" (Wytwórnia)
„Petra” Marianny Coppo to historia kamienia, który czuje się raz górą, raz wyspą, raz domem - wszystko zależy od perspektywy. Książka wprowadza dziecko w bardzo prostą, ale sugestywną opowieść o tym, jak zmiana punktu widzenia potrafi odmienić rzeczywistość.
Wytwórnia wydaje ją w twardej oprawie, z dużą ilością białej przestrzeni na stronach; ilustracje Coppo są oszczędne, utrzymane w stonowanej palecie, a kompozycje czytelne - to typowy picture book, w którym minimalizm wyjątkowo działa na wyobraźnię.
Mimo że książka miała premierę kilka lat temu, stała się tak popularna, że Wytwórnia właśnie wydała jej wznowienie. Jeśli więc nie udało się Wam położyć dłoni na poprzednim wydaniu, teraz jest szansa.
„Rower. Dwa kółka, które zmieniły świat" (Wydawnictwo Dwie Siostry)
„Rower. Dwa kółka, które zmieniły świat" Ondřeja Buddeusa z ilustracjami Jindřicha Janíčka to książka o absolutnie wszystkim, co dotyczy rowerów, w tym czemu warto schować do buta prawą sznurówkę, na co najlepiej się spada, jak zostać mistrzem w jeździe pod wiatr i kto wynalazł przerzutki.
„Nie chcemy wstać! Kto wyszykuje 6 śpiochów do przedszkola?” (Wydawnictwo Jedność)
W „Nie chcemy wstać! Kto wyszykuje 6 śpiochów do przedszkola?” Katji Alves Mama Popielica jest chora, a sześć małych popielic wcale nie ma ochoty wstawać i szykować się do przedszkola. Czytelnik zostaje zaproszony do współudziału: ma pomóc znaleźć i „wyszykować” wszystkie śpiochy, co książka wykorzystuje jako pretekst do wyszukiwania, liczenia i przyglądania się szczegółom porannej krzątaniny. Duży format (około 22 × 29,8 cm), twarda oprawa i bogate, kolorowe ilustracje wypełnione drobnymi detalami budują typową „wyszukiwankową” przyjemność – dziecko może wracać do tych samych rozkładówek i za każdym razem dostrzegać coś nowego, a całość jest pomyślana jako interaktywna, bardzo wizualna zabawa.
„Dobrze być twoją mamą” (Nasza Księgarnia)
„Dobrze być twoją mamą” Anny Jankowskiej to książka o codzienności - o porankach, zmęczeniu, przytulaniu, wspólnych odkryciach - opowiedziana z perspektywy mamy, która uczy się od dziecka tak samo dużo, jak ono od niej. Tekst układa się w serię krótkich, czułych scen, a ilustracje Emilii Dziubak - znanej z książek „Rok w lesie” i „Domki” - dodają im warstwę wizualnej opowieści: miękka kreska, zgaszona paleta, dopracowane wnętrza i detale natury sprawiają, że każda rozkładówka wygląda jak osobny obraz.
„Kocia Szajka i pożar na zamku" (Agora)
Nowa część serii „Kocia Szajka” Agaty Romaniuk przenosi czytelników do Cieszyna, gdzie w zamku wybucha pożar i trzeba ustalić, co tak naprawdę się wydarzyło. Kocia ferajna - znani z poprzednich tomów bohaterowie - wraca z kolejną sprawą, w której znów mieszają się lokalne realia, poczucie humoru i lekko przerysowana kryminalna intryga. Konsekwentna oprawa graficzna serii (ilustracje Agaty Dudek i Małgorzaty Nowak), twarda okładka, wyrazista typografia i charakterystyczna, plakatowa paleta kolorów sprawiają, że każdy tom „Kociej Szajki” jest rozpoznawalny z daleka i dobrze wygląda jako część kolekcji.
„Ostatnia dzika ostoja” (Zakamarki)
W „Ostatniej dzikiej ostoi” Cecilia Heikkilä opowiada historię Małego Niedźwiedzia, który pewnego dnia odkrywa stary list i pocztówkę z miejscem nazywanym ostatnią dziką ostoją. Wraz z Dużym Niedźwiedziem wyrusza w podróż, by odnaleźć to miejsce, a po drodze oba misie trafiają do miast, fabryk i przestrzeni, w których przyroda ustępuje człowiekowi.
Heikkilä odpowiada zarówno za tekst, jak i ilustracje: duży format (22 × 28,5 cm), twarda oprawa i gęste, malarskie rozkładówki w nasyconych, ale miękkich kolorach budują klimat klasycznego picture booka, który można czytać i oglądać jak album o naturze i jej ostatnich ostojach.
„Stadiony piłkarskie. Wielki atlas 1000 niesamowitych boisk i ich historie” (Foksal)
„Stadiony piłkarskie. Wielki atlas 1000 niesamowitych boisk i ich historie” Johna Gillarda to obszerny atlas poświęcony stadionom z całego świata - od najsłynniejszych aren po mniej znane obiekty. Każdy stadion dostaje swoje miejsce: krótką historię, dane, a przede wszystkim ilustracje, mapki i infografiki, które pozwalają zobaczyć różnice w architekturze, pojemności czy położeniu na mapie. Duży format, twarda oprawa, gruby papier i gęsto zadrukowane rozkładówki sprawiają, że to książka, która przypomina klasyczny atlas geograficzny - tylko wyspecjalizowany: idealny prezent dla młodych fanów piłki, którzy lubią nie tylko oglądać mecze, ale też stadiony jako obiekty.