Dzień Kobiet: 7 polskich marek z artystyczną biżuterią idealną na prezent
Dzień Kobiet już za chwilę, a biżuteria, tuż obok kwiatów i słodkości, pozostaje jednym z prezentowych klasyków na tę okazję. A gdyby tak w tym roku postawić na coś mniej oczywistego? Artystyczne formy, odważny design i wyrazisty charakter – przygotowaliśmy dla Was subiektywne zestawienie biżuteryjnych marek o polskich korzeniach, na które warto zwrócić uwagę.
Autor: MG
Zdjęcia: Materiały prasowe
Zdjęcie główne: LUDISM x KOPI, fot. Piotr Maciaszek
ANAÏS atelier
Kobieca, nieco tajemnicza i niemal eteryczna – tak opisalibyśmy biżuterię od ANAÏS atelier. Cały proces jej powstawania, od pomysłu po wykonanie, odbywa się w warszawskim atelier. Marka podkreśla, że stawia na staranne rzemiosło i sprawdzone materiały, a także współpracuje z zaufanymi dostawcami kamieni i pereł, które dodatkowo poddaje własnej selekcji.
Caméa Concept
W innej warszawskiej pracowni znajduje się Caméa Concept. Tu powstaje biżuteria, która bardziej przypomina małe rzeźby i dzieła sztuki niż klasyczne ozdoby. Każdy projekt tworzony jest ręcznie, w powolnym i uważnym procesie, a jego niedoskonałe, a jednak piękne ślady zdobią biżuterię i dodają jej szlachetnej autentyczności.
ORSKA
Za marką stoi Anna Orska – projektantka, artystka i niestrudzona poszukiwaczka inspiracji. Od dzieciństwa pozostawała zanurzona w świecie sztuki i designu, a z rodzinnych ornamentów i przedmiotów uczyniła punkt wyjścia do własnej twórczości. Jako jedna z pierwszych w Polsce wprowadziła upcykling do jubilerstwa, nadając przedmiotom drugie życie. W poszukiwaniu inspiracji przeczesuje zakamarki świata.
Aby stworzyć swoją najnowszą kolekcję Minakari, zawędrowała aż do Indii, gdzie zatrzymała się w warsztacie specjalizującym się w jednej z najstarszych technik emaliowania metalu.
MOKAVE
Marka MOKAVE powstała w Łodzi z potrzeby tworzenia biżuterii autorskiej, zakorzenionej w rzemiośle i uważności na detal. Od ponad dekady Pola Chrobot rozwija ją w oparciu o konsekwentną wizję – w niewielkiej pracowni powstają ręcznie wykonywane pierścionki, obrączki, kolczyki, naszyjniki i bransoletki. Wszystkie elementy są wyjątkowe i dopracowane w każdym szczególe. „Szanuję pracę ludzkich rąk, dobre relacje, szczerość i jakość” – podkreśla założycielka marki.
KHAMI
KHAMI tworzą Marianna i Laura, które od ponad dekady budują tożsamość marki wokół rzemiosła, sztuki i ponadczasowego piękna. Inspiracje czerpią z estetyki Wschodu, malarskiej wrażliwości oraz natury – tej subtelnej, a jednak pełnej wewnętrznej siły.
Nazwa marki, oznaczająca wiatr, nie jest przypadkowa, ponieważ KHAMI, niczym powiew, ma nieść ze sobą historię i emocje. Każdy projekt powstaje ręcznie i przechodzi wieloetapowy, wymagający proces, zanim trafi do nowej właścicielki.
KOPI
KOPI to marka, która traktuje biżuterię jak osobistą narrację w myśl idei, że to, co nosimy, współtworzy naszą historię i jest komunikatem wysyłanym światu. Natalia Kopiszka zdobywała doświadczenie, pracując dla polskich projektantów. Przełomem okazał się debiutancki pokaz podczas Fashion Weeku w Łodzi, po którym zdecydowała się rozwijać autorską markę. Dziś, lata później, jej biżuteria trafia do klientów w całej Europie i Stanach Zjednoczonych.
„Każdego dnia własnoręcznie przekuwamy idee w produkty, niosąc radość, inspirację i wzruszenie. Czy nie jest to najpiękniejsza forma energii, którą można komuś podarować?” – czytamy na stronie internetowej marki.
OPLOTKA
W 2017 roku, w Warszawie, bez rozbudowanego biznesplanu, ale z dużą determinacją, Karolina Głuchowska zaczęła budować swoją markę. Z małego biura na poddaszu w sercu miasta OPLOTKA stopniowo przeobraziła się w rozpoznawalną pracownię biżuterii.
Produkcja odbywa się w Polsce, głównie w warszawskiej pracowni. OPLOTKA współpracuje z małymi, sprawdzonymi dostawcami. Ważny jest tu także aspekt ekologiczny: biżuteria pakowana jest w pudełka z certyfikatem FSC, a do wysyłki wykorzystywane są koperty z naturalnym wypełnieniem. Wiele elementów powstaje z recyklingu; przetapiane są zniszczone części, nieudane odlewy i srebrne odpady.