Jak zmieniają się aspiracje Polaków? Raport Audi i infuture.institute
Czy sukces nadal oznacza punkt, który należy osiągnąć, czy raczej kierunek, który nadaje sens codziennym wyborom? Z raportu „Droga do celu", przygotowanego przez infuture.institute we współpracy z Audi, wynika, że Polacy coraz wyraźniej odchodzą od linearnego myślenia o rozwoju. Zamiast jednego momentu przełomu coraz częściej liczy się zdolność utrzymania kierunku w czasie. Już 68% badanych deklaruje, że ich życiowa ścieżka nie ma jednego, jasno określonego celu, a 72% przyznaje, że częściej niż kiedyś zmienia swoje decyzje i priorytety w trakcie drogi.
Raport powstał jako próba uchwycenia zachodzących zmian. Dla Audi, jako marki związanej z ideą postępu, punktem wyjścia było zrozumienie, jak dziś wygląda droga: nie tylko jako fizyczne przemieszczanie się, ale jako doświadczenie, które buduje długofalowy kierunek.
Cel przestaje być punktem
Jednym z najmocniejszych wniosków raportu jest przesunięcie w myśleniu o celu. Coraz rzadziej jest on postrzegany jako jednorazowe osiągnięcie, a coraz częściej jako proces, który trzeba umieć utrzymać w czasie.
Polacy nie romantyzują tej drogi. Ponad połowa badanych opisuje ją poprzez metafory codzienne i funkcjonalne – jak droga lokalna (30%) czy autostrada (26%). Znacznie rzadziej pojawiają się obrazy przygody czy eksploracji. Droga do celu to przede wszystkim coś, co trzeba przejść – niekoniecznie coś, co ma być spektakularne.
Różne drogi w zależności od etapu życia
Raport pokazuje również, że sposób myślenia o drodze do celu zmienia się wraz z wiekiem i etapem życia.
Najmłodsi (16–24 lata) startują dynamicznie, ale są najbardziej wrażliwi na pierwsze przeszkody – aż 25% traci motywację już na początku, a 32% w momencie braku efektów. Jednocześnie to grupa najsilniej nastawiona na szybki postęp.
W grupie 25–34 lata pojawia się etap budowania – decyzje są częścią większego planu życia, a kluczowe stają się przewidywalność i sens działania. Z kolei w wieku 35–44 lata rośnie znaczenie stabilności i niezawodności, a mobilność oceniana jest przez pryzmat tego, czy wspiera wypracowany rytm codzienności.
W starszych grupach (45+) wyraźnie zmienia się tempo i perspektywa. Spada znaczenie ambitnych wyników, rośnie znaczenie komfortu, zdrowia i prostoty. Droga przestaje być wyścigiem, a staje się przestrzenią świadomych wyborów.
Jeszcze wyraźniej różnice widać przez pryzmat etapu życia. Single i pary bez dzieci podejmują decyzje bardziej autonomicznie i jakościowo, podczas gdy rodziny z dziećmi oceniają mobilność przede wszystkim przez jej zdolność do organizowania codzienności i redukowania chaosu.
Mobilność jako element stylu życia
Te zmiany szczególnie wyraźnie widać w obszarze mobilności. Dla 48% badanych jest ona przede wszystkim narzędziem organizacji codzienności. Jednocześnie dla 37% stanowi przestrzeń regeneracji, a dla 23% – element stylu życia i pasji.
Szerszy kontekst społeczny tylko to potwierdza. Podróże i zwiedzanie zajmują trzecie miejsce wśród największych marzeń Polaków (19,3%) – po zdrowiu i stabilności finansowej. Co istotne, wyprzedzają takie aspiracje jak kariera czy własny biznes.
Mobilność przestaje więc być wyłącznie funkcją transportową. Staje się przestrzenią pomiędzy obowiązkami – momentem przejścia, regeneracji, a czasem także świadomie wybieranym elementem jakości życia.
Widać to także w podejściu do technologii i mobilności. 63% badanych wskazuje, że technologie pomagają lepiej organizować podróże, a 65% – że zwiększają poczucie kontroli i przewidywalności. Jednocześnie aż 42% deklaruje, że ich nadmiar bywa obciążający. Największą wartość mają więc rozwiązania, które działają w tle i nie wymagają dodatkowej uwagi.
Droga jako nowa definicja sukcesu
Raport „Droga do celu" pokazuje, że współczesne aspiracje nie opierają się już na jednym, jasno zdefiniowanym punkcie docelowym. Coraz większego znaczenia nabiera zdolność poruszania się w zmiennych warunkach i utrzymywania kierunku mimo trudności.
W tym sensie droga przestaje być jedynie etapem prowadzącym do celu. Staje się jego integralną częścią – a czasem nawet jego najważniejszym wymiarem.
Z tej perspektywy rola mobilności również się zmienia. To już nie tylko narzędzie, które pozwala dotrzeć na miejsce, ale element doświadczenia, który współtworzy codzienność użytkownika – wspiera go w utrzymaniu kierunku, daje poczucie kontroli i wpisuje się w rytm jego życia.
Właśnie w tym obszarze Audi konsekwentnie rozwija swoje podejście do postępu – nie jako pojedynczego przełomu, ale jako jakości doświadczenia budowanej w czasie. Takiej, która nie zakłóca drogi, lecz ją porządkuje, upraszcza i sprawia, że można na niej pozostać.
„Badanie, które zrealizowaliśmy dla Audi w ramach projektu Droga do celu, pokazało kilka istotnych wątków. Po pierwsze, obserwujemy wyraźne przesunięcie od kultury osiągnięć do kultury odzyskiwania - życia, spokoju, czasu, kontroli. Podróże to trzecie największe marzenie Polaków; o karierze marzy zaledwie 7 proc. Po drugie, wyczerpuje się formuła wyjaśniania decyzji przynależnością do pokolenia. O naszych wyborach częściej przesądza etap życia niż sam wiek. Po trzecie, Polacy są zmęczeni technologią - najbardziej ci, którzy korzystają z niej najczęściej. Nie mówią jednak "wyłączmy wszystko". Oczekują, że technologia będzie niewidoczna i będzie działać w tle. Po czwarte - przyszłość mobilności. 44 proc. Polaków uważa, że będzie ona mieszana pod względem typów napędów stosowanych w samochodach. Tylko 6 proc. mówi o pełnej elektryfikacji. Widać w tym ostrożność i pragmatyzm" – komentuje Natalia Hatalska, CEO infuture.institute.
Pełną treść raportu można znaleźć na stronie internetowej AudiMediaCenter.pl