Julia Phillips w Barbican: ciało, które mówi zanim padną słowa
Ciało jest tu bardziej narzędziem niż bohaterem - odcięte od twarzy, przypięte do metalowych konstrukcji, przywoływane w ceramicznych odciskach skóry, fragmentach narządów i sprzętu medycznego. Taka jest logika Inside, Before They Speak Julii Phillips w The Curve w Barbican - wystawy, którą możemy obejrzeć w londyńskim Barbican tylko do 19 kwietnia 2026 roku.
Autor: IM
Zdjęcia: Materiały prasowe
Julia Philips "Inside, before they speak" w Barbicanie
Zdj. gł.: Julia Phillips, Mediator (detail), 2020, The Art Institute of Chicago © Julia Phillips, Courtesy Matthew Marks Gallery
Artystka, mieszkająca i pracująca w Chicago, od lat używa rzeźby i rysunku, aby nadawać formę temu, co niewidoczne - stanom psychicznym, więziom, procesom biologicznym. W Barbican interesuje ją moment „przed wypowiedzią”: to, co zapisane w ciele, zanim zostanie nazwane językiem, zanim trafi w obieg diagnoz, formularzy, raportów medycznych. Ten „przedjęzykowy” stan dotyczy zarówno indywidualnej intymności, jak i relacji z instytucjami, które dosłownie zaglądają do wnętrza człowieka.
Ceramika, metal, medycyna
Phillips rozwija tu charakterystyczne dla siebie połączenie ceramiki i przemysłowych elementów - glazurowane fragmenty formowane na własnym ciele zestawia z precyzyjnie konstruowanymi stalowymi ramami, śrubami, sprężynami, klamrami. Rzeźby przypominają zarazem protezy, urządzenia diagnostyczne i abstrakcyjne diagramy relacji: między pacjentką a lekarzem, między ciałem a aparatem technicznym, między tym, co organiczne i mechaniczne. Istotną częścią ekspozycji są odniesienia do procedur medycznych - w tym tych związanych z procesami wspomaganego poczęcia - które tutaj nabierają materialnej, momentami niewygodnie konkretnej postaci. W cieniu tych prac pojawia się pytanie o to, kto ma dostęp do wnętrza ciała, kto je odczytuje i jak bardzo proces leczenia jest jednocześnie procesem formatowania podmiotu.
The Curve jako narzędzie narracyjne
Architektura The Curve - długiego, zakrzywionego korytarzu na poziomie G, biegnącego równolegle do brutalistycznej struktury Barbicanu - sprawia, że wystawa rozwija się jak sekwencja ujęć filmowych. Rzeźby, instalacje i rysunki wchodzą ze sobą w dialog, a widz jest prowadzony przez przestrzeń bez możliwości powrotu - to doświadczenie raczej procesu niż zestawu obiektów.
Z jednej strony mamy chłód metalu i biel galerii, z drugiej – intensywną, cielesną dosłowność, która dla części publiczności może okazać się fizycznie wymagająca; Barbican uprzedza o tym w notkach dotyczących zawartości ekspozycji i zapewnia miejsca odpoczynku w okolicy. Inside, Before They Speak jest też pierwszą z dwóch wystaw w The Curve, które świętują 20-lecie programu zamówień na nowe projekty – wpisuje się więc w historię tej przestrzeni jako laboratorium form przestrzennych i spekulacji wokół ciała.