Maestro i uczniowie. Historia cieplickiej szkoły snycerskiej na wystawie we Wrocławiu
Drewniane rzeźby, portrety, szopki bożonarodzeniowe, wizerunki Liczyrzepy i przedmioty codziennego użytku. Muzeum Narodowe we Wrocławiu przypomina historię Szkoły Snycerskiej w Cieplicach oraz twórczość jej wieloletniego dyrektora, Cirilla dell’Antonia. Wystawa „Maestro i uczniowie. Cirillo dell’Antonio i Szkoła Snycerska w Cieplicach” potrwa do 21 lutego 2027 roku.
Szkoła Snycerska w Cieplicach powstała w 1902 roku, kiedy lokalne rękodzielnictwo przeżywało kryzys. Karkonoscy rzemieślnicy musieli konkurować z tańszymi, seryjnie produkowanymi wyrobami z gipsu i masy papierowej. Nowa placówka miała pomóc im doskonalić umiejętności i poznawać aktualne kierunki w sztuce oraz wzornictwie. Z czasem zaczęła przyciągać uczniów z całego Śląska, a także spoza regionu.
Jedną z najważniejszych postaci związanych ze szkołą był Cirillo dell’Antonio (1876-1971), rzeźbiarz pochodzący z Południowego Tyrolu, regionu o wielowiekowych tradycjach snycerskich. Do Cieplic przybył w 1904 roku jako nauczyciel rysunku i rzeźby figuralnej. Jego talent i umiejętności pedagogiczne przyczyniły się do rozwoju placówki, która realizowała zamówienia na wyposażenie kościołów, meble, portrety i rzeźby dekoracyjne.
Historia szkoły odzwierciedla również przemiany społeczne i polityczne pierwszej połowy XX wieku. Po I wojnie światowej, w obliczu trudności gospodarczych, jej pracownia zaczęła wykonywać nagrobki, pomniki wojenne, szopki bożonarodzeniowe i drewniane drogowskazy.
Projektowano także nowoczesne meble o oszczędnej dekoracji. Po 1933 roku szkoła dostosowała swoją działalność do wymogów ówczesnych władz, a sam dell’Antonio otwarcie popierał narodowy socjalizm. II wojna światowa przyniosła stopniowe ograniczenie działalności placówki, którą ostatecznie zamknięto w 1946 roku.
Wystawa we Wrocławiu przybliży zarówno dorobek dell’Antonia, jak i prace jego współpracowników oraz uczniów. Obok dzieł powstałych podczas nauki znalazły się realizacje absolwentów, którzy później rozwijali własną twórczość, m.in. Ernsta Rülkego, Franza Wagnera, Heinricha Moshagego, Waltera Vollanda, Elsbeth Siebenbürger i Helmuta Benny.
Na ekspozycji przeważają prace wykonane w drewnie, ale można zobaczyć także obiekty z brązu, żeliwa i wypalonej gliny oraz rysunki i przykłady rzemiosła artystycznego. Tematyka jest równie różnorodna – od sztuki sakralnej i portretów po regionalne motywy karkonoskie, postaci w tradycyjnych strojach śląskich, pamiątki turystyczne, medale i przedmioty użytkowe.
Organizatorzy nie pomijają też kontrowersyjnej biografii głównego bohatera wystawy. Jak podkreśla Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu, wybitne osiągnięcia artystyczne i pedagogiczne dell’Antonia trzeba rozpatrywać również w kontekście jego poparcia dla nacjonalistycznej ideologii. Ten trudny fragment historii stanowi istotną część opowieści o artyście i szkole, która przez kilka dekad kształtowała środowisko twórcze regionu.
Wystawę przygotowano z wykorzystaniem zbiorów polskich i niemieckich muzeów, instytucji oraz prywatnych kolekcjonerów. Towarzyszą jej oprowadzania kuratorskie, wykłady i warsztaty poświęcone rzeźbie oraz historii Cieplic.
Zobacz też:
- 83 rzeźby w instalacji. „Bambini” Magdaleny Abakanowicz wkrótce w Gdańsku
- Barns-Graham przez lata była pomijana. Retrospektywa innowatorki modernizmu
- 6 artystów przeniosło sztukę na zegarki. Kolekcja na 15. urodziny Swatch Art Peace Hotel