Spotkanie architektów z krakowską klasyką. Spektakl „Zamknij oczy Nel” w Narodowym Starym Teatrze
Od ponad 240 lat Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie stanowi miejsce, w którym widzowie mogą przeglądać się jak w lustrze, konfrontując się z dumą, niepokojem czy gorzką refleksją. Instytucja ta słynie z rozmontowywania klasyki na części pierwsze i poddawania narodowych świętości szczerej analizie artystycznej. Do tej tradycji dopisuje się najnowsza premiera: spektakl „Zamknij oczy Nel. W pustyni i w puszczy. Epilog”.
Autor: IM
Zdjęcia: HaWa
Premierze towarzyszyło kolejne spotkanie z cyklu „Architekci w pierwszym rzędzie”, zorganizowane we współpracy teatru z agencją OKK! PR. Wydarzenie to powstało z myślą o profesjonalistach poruszających się w świecie piękna i detalu, umożliwiając im zajrzenie za kulisy krakowskiej sceny. Wieczór otworzyła dyrektor Dorota Ignatjew, nawiązując do motta obecnego sezonu „JEST U SIEBIE”, a reżyser i edukator Łukasz Zaleski oprowadził przedstawicieli biur projektowych po zakamarkach teatru.
Sam spektakl nie jest klasyczną adaptacją ani ilustracją znanej powieści przygodowej, lecz wchodzi z nią w otwartą polemikę. Piotr Domalewski, debiutujący w roli reżysera teatralnego, nie skupia się na przygodach Stasia i Nel, lecz pyta o to, co z tej historii ocalało w naszych rodzinnych mitologiach. Twórca znany z filmów takich jak „Cicha noc”, ponownie portretuje rodzinę jako pole napięć i przemilczeń, tym razem wykorzystując do tego scenę Narodowego Starego Teatru.
Punktem wyjścia opowieści jest historia emerytowanej nauczycielki języka polskiego, granej przez Dorotę Pomykałę, która po udarze zapada na specyficzny rodzaj demencji. Jej świadomość przesuwa się w stronę literatury - wierzy, że jest Nel, a w swoich dorosłych dzieciach dostrzega pozostałych bohaterów powieści: Kalego (Radosław Krzyżowski), Meę (Katarzyna Krzanowska) oraz Stasia (Filip Perkowski). Aby utrzymać kontakt z matką, uwikłani w kariery dorośli muszą wejść w świat fikcji i zrekonstruować przygodę sprzed lat, stając się na powrót dziećmi.
Spektakl Domalewskiego staje się studium współczesnej bezradności wobec starości i choroby w świecie celebrującym produktywność. Jednocześnie reżyser wprowadza drugi wątek, w którym Sienkiewicz staje się znakiem epoki kolonialnej, a literacka Afryka metaforą zawłaszczania. Padające ze sceny zdanie „Polska kolonii nie miała” brzmi tu jak przewrotne pocieszenie w obliczu współczesnych analiz kolonialnych stereotypów. Reżyser konfrontuje widzów z pytaniem o to, jak radzimy sobie z przeszłością.
„Zamknij oczy Nel” to ostatecznie opowieść o pamięci, języku zawieszonym między czułością a beznamiętnością oraz o literaturze jako ostatnim schronieniu. To spektakl stawiający niewygodne pytania, na które widzowie mogą spróbować odpowiedzieć podczas najbliższych pokazów zaplanowanych na 18, 19, 21 oraz 22 kwietnia 2026 roku.
Więcej:
Partnerzy spotkania: Aluprof, Bizzarto, Omnires, Rubio Monocoat oraz Hotel Tribe.