Ale widok! Tradycja i nowoczesność w sercu Jaworników
Kohútka Cottage to budynek, który zdaje się wyrastać wprost z pofałdowanego krajobrazu Jaworników. Dom zaprojektowany przez Jana Sedláčka i Václava Navrátila z pracowni SENAA czerpie z regionalnych korzeni bez popadania w skansenową dosłowność.
Otoczenie czesko-słowackiego pogranicza narzuca bardzo konkretny język wizualny. Dominują tu tradycyjne, wołoskie chaty zrębowe o stromych, dwuspadowych dachach i charakterystycznych, małych okienkach. Stworzenie w takim miejscu nowego obiektu dla właściciela górskiego ośrodka było wyzwaniem, które wymagało ogromnej dyscypliny projektowej. Głównym zadaniem architektów było zaprojektowanie domu, który z jednej strony otworzy się na spektakularne widoki, a z drugiej – nie zdominuje krajobrazu swoją nowoczesnością.
Projektanci musieli znaleźć złoty środek pomiędzy potrzebą prywatności a chęcią wpuszczenia do wnętrz panoramy górskich dolin. Zamiast kopiować tradycję 1:1, zespół SENAA postawił na architektoniczny dualizm. Od strony wschodniej, wejściowej, dom zachowuje skromny wygląd klasycznej chaty, chroniąc mieszkańców przed wiatrem i okiem przechodniów.
Prawdziwa rewolucja dzieje się jednak na fasadzie zachodniej, gdzie ściana ustępuje miejsca ogromnym przeszkleniom Skywall. Dzięki nim granica między salonem a otaczającą dom naturą praktycznie znika.
Co ciekawe, cały dom powstał w oparciu o prefabrykowaną technologię drewnianych paneli typu sandwich. Pozwoliło to na niesamowite tempo prac - główna konstrukcja została złożona na miejscu w ciągu zaledwie jednego dnia. Budynek jest przy tym niezwykle inteligentny w swojej prostocie. Wysunięty okap dachu chroni wnętrze przed przegrzaniem w upalne lata, natomiast zimą pozwala niskim promieniom słońca naturalnie dogrzewać betonową posadzkę.
Wnętrze domu to przemyślana kompozycja stref, które płynnie się przenikają, tworząc spójną przestrzeń do życia i odpoczynku. Serce budynku stanowi otwarta strefa dzienna na parterze, gdzie panoramiczne okna kadrują widok na góry, a bezpośrednie wyjście na taras zachęca do stałego kontaktu z naturą.
Obok salonu architekci wygospodarowali miejsce na biuro oraz łazienkę. Prywatny azyl mieszkańców, określany przez projektantów jako „strefa ciszy”, znajduje się na poddaszu. Umieszczono tam główną sypialnię z garderobą i balkonem, drugą łazienkę oraz dodatkowy pokój, co zapewnia domownikom pełną intymność.
Estetyka wnętrza opiera się na zestawieniu naturalnych materiałów z surowymi wykończeniami, co podkreśla nowoczesny charakter chaty. Podłogi na parterze oraz w piwnicy wykonano z betonu, stanowiącego tło dla mebli z litego drewna oraz zabudowy kuchennej i szaf z płyt MDF.
Dbałość o detal widać w doborze wyposażenia - od oświetlenia Nordlux, przez klamki M&T, aż po ceramikę sanitarną Laufen i armaturę Grohe. Całość wyposażono w nowoczesne systemy, takie jak ogrzewanie podłogowe zasilane pompą ciepła, co w połączeniu z pasywnym pozyskiwaniem energii słonecznej przez duże przeszklenia zapewnia komfortowy mikroklimat przez cały rok.