Błękitny akcent wśród ciepłych faktur. 52-metrowe wnętrze w łódzkiej Fuzji
W sercu Łodzi, na terenie Fuzji, powstało wnętrze, które harmonijnie łączy modernistyczne inspiracje z subtelną grą faktur i materiałów. Za jego projektem stoją architekci Justyna i Patryk Ławrynowicz z pracowni 3XEL, tworząc przestrzeń, w której każdy detal ma znaczenie.
Już od progu uwagę przyciąga charakterystyczna posadzka w formie szachownicy o barwach kawy i mleka, która płynnie przechodzi do łazienki, dodając wnętrzu spójności. Dominującym akcentem mieszkania jest drewno – nasycone, ułożone w wąskie pasy przypominające delikatną mozaikę. W zestawieniu z chłodem stali tworzy ono kontrast, który definiuje atmosferę całej przestrzeni.
Strefa jadalniana to ukłon w stronę klasyki modernizmu. Dębowy, lakierowany na czarno stół marki Lawa o masywnej podstawie otaczają kultowe krzesła S33, których elastyczne siedziska wprowadzają subtelny ruch i lekkość. Tuż obok, duże okna przesłonięte delikatnymi, szytymi na miarę zasłonami rozpraszają światło, tworząc efekt subtelnej mgły otulającej wnętrze.
Kuchnia, choć kompaktowa, zachwyca starannie dobranymi detalami. Dolna zabudowa przyciąga wzrok geometrycznym wzorem inspirowanym klasycznymi męskimi tkaninami – twillem, sztruksem i jodełką. Stworzone przez Matteo Ragniego fornirowane fronty zdają się niemal oddawać fakturę tych materiałów, pomimo swojej gładkiej powierzchni. Wysoka zabudowa oraz masywny blat w odcieniu bieli wprowadzają równowagę i podkreślają architektoniczny charakter tej przestrzeni.
Elementem, który definiuje granice mieszkania, są dwa wejścia do sypialni – każde wypełnione ryflowanym szkłem, osadzonym w białych, drewnianych ramach. To rozwiązanie nie tylko dodaje wnętrzu lekkości, ale także wprowadza subtelne przenikanie światła pomiędzy pomieszczeniami.
Sama sypialnia to minimalistyczne, ale przemyślane zestawienie kolorów i faktur. Zagłówek w odcieniu gołębiego błękitu, otulony kremową tapetą o splocie przypominającym tkaninę, stanowi jedyny kolorystyczny akcent w przestrzeni. Po bokach łóżka symetrycznie rozmieszczone mleczne lampy dodają wnętrzu miękkiego, rozproszonego światła, podkreślając jego przytulny charakter.
Ciekawym elementem aranżacji w salonie jest niewielki stolik o nieregularnym kształcie, inspirowany twórczością Władysława Strzemińskiego i jego obrazami „solarystycznymi”. Forma mebla odzwierciedla nieregularne plamy światła, jakie pojawiają się po bezpośrednim spojrzeniu na słońce, wprowadzając artystyczny akcent do przestrzeni dziennej.
To wnętrze jest hołdem dla harmonii formy i funkcji. Subtelna gra światła, faktur i materiałów tworzy przestrzeń, która intryguje, ale przede wszystkim zapewnia komfort codziennego życia. Jest dowodem na to, że w dobrze zaprojektowanym wnętrzu każdy detal ma swoją rolę – niewymuszoną i nieprzypadkową.