Dom TUR: jak pięknie urządzić mieszkanie przy bardzo ograniczonym budżecie
Współczesny rynek nieruchomości przyzwyczaił nas do powtarzalności. Wielcy deweloperzy stawiają na rozwiązania masowe, oferując mieszkania wykończone w sposób neutralny, niemal przezroczysty. Wchodząc do takiego wnętrza, trudno oprzeć się wrażeniu, że widzieliśmy je już dziesiątki razy. Joaquín Millán Villamuelas wraz z zespołem madryckiej pracowni OOIIO Architecture postanowił rzucić wyzwanie tej monotonii. Efektem ich pracy jest Dom TUR - projekt, który staje się namacalnym dowodem na to, że personalizacja przestrzeni nie musi wiązać się z ogromnymi nakładami finansowymi.
Mieszkanie znajduje się w madryckiej dzielnicy Carabanchel. Na 56 metrach kwadratowych architekci stworzyli przestrzeń w pełni dostosowaną do potrzeb użytkownika, dysponując budżetem rzędu 34 tysięcy euro. To kwota, która w dzisiejszych realiach często ledwo pokrywa podstawowe wykończenie, a tutaj pozwoliła na stworzenie czegoś absolutnie wyjątkowego. Zamiast godzić się na standard „jeden rozmiar dla wszystkich”, OOIIO wykorzystało dostępne na rynku możliwości, by nadać wnętrzu charakter, który wymyka się deweloperskiej nudzie.
Kluczem do sukcesu okazało się inteligentne podejście do stolarki. Centralnym punktem mieszkania są zintegrowane meble drewniane, wykonane we współpracy z Áureo Design Wood. To one organizują przestrzeń, nadając jej ciepło i architektoniczną spójność.
Drewno, wprowadzone w sposób przemyślany, przełamuje surowość typową dla nowych budynków i sprawia, że wnętrze wydaje się znacznie bardziej przestronne, niż sugerowałby to metraż. Każdy centymetr tych pięćdziesięciu metrów powierzchni użytkowej został wykorzystany z myślą o komforcie, ale bez zbędnego blichtru.
Joaquín Millán Villamuelas, który swoje doświadczenie zdobywał i prezentował w niemal całej Europie - od Mediolanu po Warszawę - w projekcie TUR House stawia na szczerość przekazu. Zamiast szukać innowacji w drogich, egzotycznych materiałach, skupił się na tym, co osiągalne. W jego filozofii architektura to nie tylko efektowna forma, ale przede wszystkim praktyczne narzędzie do poprawy jakości życia. W Carabanchel udało się to osiągnąć dzięki odwadze w rezygnacji z gotowych schematów.
Przyglądając się realizacji z 2024 roku, widać rękę Federiki Aridon Mamolar i całego zespołu projektowego, którzy konsekwentnie unikali wizualnych zapychaczy. Zdjęcia autorstwa Javiera de Paz doskonale oddają ten klimat - jest tu światło, jest rytm drewna i przede wszystkim poczucie, że mieszkanie jest gotowe na bycie domem, a nie tylko estetyczną makietą.
To rzetelna lekcja projektowania: unikatowość to kwestia pomysłu i dobrego planu, a nie wyłącznie zasobności portfela. TUR House to przykład architektury realistycznej, która potrafi zachwycić swoją prostotą i logiką, przypominając nam, że dobre wzornictwo powinno być dostępne dla każdego, kto ma odwagę po nie sięgnąć.