Hawajski azyl wśród tropikalnej roślinności
Niedaleko plaży na hawajskiej wyspie Oʻahu powstał dom, który wtapia się w tropikalny krajobrazu. Pracownia Mork-Ulnes Architects zaprojektowała go dla czteroosobowej rodziny, która chciała żyć blisko natury, nie rezygnując przy tym z komfortu.
Dom stoi na stosunkowo niewielkiej działce w gęsto zabudowanej okolicy, kilka minut spacerem od oceanu. Wbrew oczywistym wyborom architekci postanowili skierować uwagę do wnętrza posesji i nie konkurować z otoczeniem. Dlatego ogród stał się głównym bohaterem projektu. Dom otwiera się na bujną roślinność, a granice między architekturą a krajobrazem pozostają celowo rozmyte.
Punktem wyjścia dla projektu samego budynku było hawajskie pojęcie lanai, oznaczające zadaszoną przestrzeń zewnętrzną stanowiącą naturalne przedłużenie domu. W projekcie pracowni Mork-Ulnes Architects przybrała ona formę osobnej konstrukcji z zielonym dachem obsadzonym rodzimymi gatunkami roślin. Pod rozległym zadaszeniem znalazły się miejsca przeznaczone do codziennego życia: kuchnia zewnętrzna, jadalnia, gabinet, herbaciarnia oraz łazienka na świeżym powietrzu. Lanai chroni mieszkańców przed intensywnym słońcem i częstymi tropikalnymi opadami, jednocześnie pozostawiając stały kontakt z naturą.
Pomiędzy główną bryłą domu a lanai architekci umieścili długi basen. Jego powierzchnię częściowo zacienia dach przecięty półkolistym otworem, przez który wpada światło słoneczne. To proste rozwiązanie nadaje przestrzeni charakter i sprawia, że zmienia się ona wraz z porą dnia. Woda, światło i roślinność stają się równorzędnymi elementami kompozycji.
Wnętrze domu podporządkowano idei płynnego przechodzenia pomiędzy przestrzeniami. Parter tworzy otwarta strefa dzienna z kuchnią, jadalnią i salonem. Szklane ściany od podłogi do sufitu można całkowicie otworzyć, dzięki czemu ogród i basen stają się naturalnym przedłużeniem części mieszkalnej. Szczególną uwagę zwraca centralnie umieszczona klatka schodowa. Pod nią architekci wygospodarowali miejsce na wewnętrzny ogród, który wprowadza zieleń do samego serca budynku.
Na piętrze znajdują się sypialnie oraz biblioteka, natomiast nad garażem powstał niezależny apartament gościnny. Mimo stosunkowo dużej powierzchni dom nie sprawia wrażenia rozbudowanego. Architekci postawili na prosty układ dwóch podstawowych elementów – podłużnej, dwukondygnacyjnej bryły mieszkalnej oraz miękko wygiętej struktury lanai.
Materiały dobrali z myślą o trwałości i naturalnym starzeniu się budynku. Na parterze zastosowali betonowe posadzki, które pomagają utrzymać komfort termiczny w gorącym klimacie. Na piętrze pojawiło się natomiast drewno daglezjowe, wykorzystane również w zabudowach i detalach schodów. Jasna kolorystyka wnętrz i ograniczona liczba użytych materiałów wzmacniają wrażenie spokoju i pozwalają wybrzmieć widokom tropikalnej roślinności za oknem.
Równie istotną rolę odgrywa elewacja. Ciemnozieloną bryłę architekci pokryli pionowymi drewnianymi listwami, które nadają jej głębi i zmieniają sposób odbioru budynku w zależności od światła. Rozwiązanie to nawiązuje do skandynawskiej tradycji projektowania, ale jednocześnie zachęca roślinność do stopniowego przejmowania architektury. Z biegiem czasu dom ma coraz mocniej wtapiać się w ogród.