Lutereczko, powiedz przecie. Zaglądamy do 72-metrowego mieszkania w Warszawie
Czteropokojowe mieszkanie projektu estimental studio zyskało zupełnie nowy układ i dużą otwartą strefę dzienną. Wnętrze utrzymane w stylu soft modern z akcentami mid-century zachwyca zaprojektowanymi na wymiar zabudowami i lustrami.
Aby sprostać oczekiwaniom właścicieli, którzy potrzebowali wygodnej i otwartej przestrzeni dla siebie i dwóch kotów, Kamil Machelak z estimental studio zaproponował zdecydowany manewr – całkowite odwrócenie funkcji dotychczasowego mieszkania. I tak zrezygnowano z jednego pokoju, dzięki czemu znacząco powiększyła się część dzienna, przeniesiono kuchnię i wydzielono dodatkową garderobę oddzieloną od sypialni.
W efekcie powstało mieszkanie o nietypowym rzucie, z wyraźnie dominującą, wielofunkcyjną przestrzenią wspólną. Jej podział opiera się na precyzyjnie zaprojektowanych zabudowach meblowych. To one wyznaczają granice między funkcjami, porządkują plan oraz pozwalają zachować wrażenie lekkości i większego metrażu.
Strefa dzienna łączy w sobie hol wejściowy, kuchnię, jadalnię, garderobę i salon. Projektant zastosował subtelne podziały przestrzenne oraz szklane, ażurowe przegrody. Dzięki nim wnętrze odbiera się jako spójną całość, a jednocześnie korzysta się z kilku bardziej kameralnych stref o różnym nastroju.
Warstwa estetyczna bazuje na stylu nowoczesnym z wyraźnym ukłonem w stronę modernizmu połowy XX wieku. Ciepłe odcienie czerwieni i terakoty pojawiają się w detalach i akcentach, a zestawione z drobnymi kwadratowymi płytkami i drewnianymi frontami przywołują skojarzenia z latami 60. i 70.
Kuchnia natomiast nie jest klasycznym aneksem. Wejście prowadzi do niej od strony korytarza, a z drugiej strony otwiera się na salon. Nad blatem umieszczone zostało duże lustro, które odbija widok na strefę dzienną, optycznie powiększa wnętrze i wzmacnia wrażenie głębi.
Inwestorom zależało na zabawie formą i odbiciami, które budują mniej oczywiste relacje przestrzenne. Kuchnię domyka delikatna ażurowa konstrukcja z malowanej proszkowo stali i zbrojonego szkła.
Duża część wyposażenia powstała na zamówienie – zabudowy i elementy stolarskie zaprojektowane zostały tak, by odpowiadały układowi i codziennym nawykom mieszkańców. Wśród doborów pojawiają się konkretne akcenty – wykładzina Tarkett, centralna lampa Lexavala oraz hokery od polskiego producenta Górna Półka. W kuchni pojawia się też bateria Omnires Switch, umożliwiającą naprzemienne korzystanie z wody z sieci i filtrowanej do picia.
Salon ma bardziej nastrojowy charakter. Kolejne lustro przełamuje typowy podział ściany i dodaje wnętrzu głębi, a ciepłe i nastrojowe światło wzmacnia wrażenie przytulności. Ważną rolę odgrywa tu też sztuka. Na ścianach znalazły się m.in. obrazy autorstwa właściciela mieszkania. Wśród przedmiotów użytkowych pojawiają się z kolei elementy od noo.ma, jak koc Swirl oraz ławka Nokk.
Łazienkę projektant podzielił na strefę mokrą i suchą, łącząc je wąską, elegancką arkadą. Zabudowy meblowe mają nietypową formę i są mocnym akcentem tej części mieszkania. Całość uzupełniają detale – marmur Rosa del Portogallo, lampa Venus od Nodi Studio oraz naturalne kafle CE:SI Ceramica pod prysznicem.
Korytarz pełni podwójną funkcję – jest miejscem ekspozycji obrazów inwestora, a równocześnie skrywa zaplecze gospodarcze. W zabudowie schowana została pralka, suszarka, miejsce na pranie, szafa gospodarcza oraz szafa na odzież wierzchnią – rozwiązania, które wprowadzają porządek do mieszkania.
Sypialnia domyka projekt. Delikatnie cieplejszy, bardziej intymny klimat tworzą efekt washi na ścianach, papierowe lampy, przypominające kwiaty oraz meble wykonane na zamówienie.