Modernizm wśród palm
Dom położony w The Colony – kameralnej enklawie w Hollywood, słynącej z doskonale zachowanej architektury modernistycznej – wciąż przywołuje atmosferę kalifornijskiego modernizmu lat 60. Jednocześnie kompleksowa przebudowa przeprowadzona przez studio Ome Dezin nadała mu współczesny charakter.
Budynek powstał w 1960 roku według projektu architekta Whitneya R. Smitha z pracowni Smith & Williams. Charakterystyczne linie dachu i elementy architektoniczne oraz wyrazista geometria bryły są jednym z najmocniejszych atutów domu. Projektanci postawili sobie za cel zachowanie tych wartości, uzupełniając je o nowe rozwiązania odpowiadające współczesnemu stylowi życia.
Nowe drzwi obrotowe prowadzą do przestrzeni przypominającej galerię sztuki. Światło wpadające do holu o podwyższonym suficie podkreśla skalę wnętrza, a głównym punktem kompozycji stały się spiralne schody zaprojektowane specjalnie dla tego domu. Wyrazisty akcent kolorystyczny nadaje im czerwony spód przywodzący na myśl charakterystyczne podeszwy butów Christiana Louboutina.
Aranżacja opiera się na starannie dobranych materiałach i wizualnie ciężkich meblach. W projekcie można odnaleźć inspiracje mediolańskim modernizmem, szczególnie willą Necchi Campiglio. Widać je w zestawieniach kolorystycznych, zastosowanych kamieniach oraz wyważonym podejściu do detalu.
Wnętrza wyposażone zostały między innymi w meble marek Dusty Deco, Made by Choice, NOGA i Källemo. Ich charakter równoważą bardziej ekspresyjne elementy, takie jak schody czy wielkoformatowe prace artystyczne przygotowane przez Creative Art Partners.
Na piętrze znajduje się biblioteka i miejsce do czytania doświetlone światłem wpadającym przez świetlik w dachu. Wbudowane vintage'owe głośniki podkreślają kolekcjonerski charakter tej części domu.
Strefa dzienna jest otwarta. Salon z oryginalnym kominkiem przechodzi w jadalnię i kuchnię wykonaną na zamówienie. Jej centrum stanowi duża wyspa z marmuru, która organizuje codzienne życie domowników. Dominują tu naturalne materiały, subtelne faktury i stonowana paleta kolorów, dzięki którym poszczególne pomieszczenia tworzą spójną całość.
Na parterze znalazło się również bardziej kameralne miejsce do wypoczynku otwarte na hol oraz prywatny apartament z bezpośrednim wyjściem do ogrodu i strefy jacuzzi. Przylegająca do niego łazienka wykorzystuje rozwiązanie charakterystyczne dla kalifornijskiej architektury – otwarty prysznic prowadzi przez szklane drzwi bezpośrednio na zewnątrz. Uzupełnieniem są dwie pojemne garderoby wykonane na zamówienie.
W drugim skrzydle domu mieszczą się dwie dodatkowe sypialnie z zabudowaną przestrzenią do przechowywania. Łączy je wspólna łazienka utrzymana w energetycznej cytrynowej kolorystyce. Miedziane detale i przeszklenia z luksferów przywołują estetykę amerykańskiego modernizmu połowy XX wieku.
Największą przestrzeń zajmuje apartament główny. Obok sypialni znalazła się obszerna garderoba oraz minimalistyczna łazienka, z której rozciąga się widok na porośnięte zielenią wzgórza. Marmurowe wykończenia i otwarta strefa prysznica tworzą atmosferę prywatnego spa. Apartament uzupełnia długi balkon biegnący wzdłuż elewacji, z widokiem na ogród, basen i odległe pasma górskie.
Więcej: