Romans modernizmu z Art Déco. Zaglądamy do 70-metrowego mieszkania na gdańskiej Oliwie
Charakter wnętrza ukształtowały materiały i preferencje klienta, w tym zamiłowanie do symetrii oraz geometrii kojarzonej z Art Déco i modernistycznej funkcji. Za projekt odpowiada projektantka Anna Stasyk.
Apartament znajduje się w dzielnicy, w której zieleń łączy się z historyczną zabudową i miejscami o silnym znaczeniu kulturowym, takimi jak katedra, czy dawne Opactwo Cystersów. Wokół inwestycji odtworzony został park ze stawem, pomostem i roślinnością nawiązującą do dawnych ogrodów cysterskich. Ten kontekst był ważny dla założeń projektu. Mieszkanie miało przede wszystkim wspierać odpoczynek po tygodniu pracy, dlatego architektka postawiła na naturalne materiały i neutralne kolory.
W projekcie punktem wyjścia była fascynacja klienta stylem Art Déco. Chodziło o geometrię, symetrię i wrażenie luksusu budowane materiałami. Ten trop został jednak przełamany układem zabudów i paletą barw. Dominują beże, kremy i czerń, uzupełnione różnymi tonami drewna oraz mosiężnymi akcentami. Efekt jest nowoczesny i stonowany. Nawiązania do Art Déco pojawiają się miejscami, ale nie stanowią dominujego stylu. Dla właściciela ważna była przede wszystkim funkcjonalność kojarzona z modernizmem oraz obecne w tej estetyce miękkie i obłe formy.
Najbardziej wyrazistym przykładem jest instalacja w korytarzu. Projektantka zestawiła w niej różne rodzaje marmuru i ujęła je w mosiężną ramę. Ten element pełni rolę dekoracji, ale też porządkuje strefę wejściową. W łazience z wanną pojawia się lustro o geometrycznej formie, wykonane w miedzianej ramie. To kolejny detal, który nawiązuje do estetyki Art Déco, lecz pozostaje w skali dopasowanej do charakteru mieszkania.
Wnętrze ma wyraźny modernistyczny rys i odniesienia do estetyki połowy XX wieku. Między sypialnią a łazienką projektantka postawiła na zaokrągloną ścianę w formie łuku. W wyposażeniu pojawiają się szklane kule lamp, obłe fotele oraz niskie stoliki kawowe. Te elementy łagodzą bardziej geometryczne podziały i ocieplają odbiór przestrzeni.
W realizacji ważną rolę odegrało lokalne rzemiosło. Elementy z mosiądzu i kamienia oraz lustro w miedzianej ramie wykonał miejscowy wykonawca według projektu architektki. W łazience z prysznicem pojawia się okrągłe lustro i cylindryczne kinkiety. Ich forma odwołuje się do estetyki połowy XX wieku i do Art Déco, a jednocześnie równoważy bardziej zdecydowany, geometryczny układ płytek.
O spójności projektu w dużej mierze decydują materiały. W kuchni znajdziemy ciepłe, ciemne drewno, a na podłogach miodowe deski. Towarzyszą im kamień, mosiądz i miedź, szczególnie widoczne w łazienkach. W sypialni podłoga łączy kamienną bordiurę z drewnianą deską. Motyw łuku powraca nie tylko na ścianach, lecz także na styku kamienia i drewna.
Strefa sypialniana została domknięta rozwiązaniami, które poprawiają wygodę użytkowania. Projektantka zaprojektowała w niej ukryte drzwi prowadzące do garderoby oraz do łazienki. A w niej ponownie pojawiają się subtelne dopracowane odniesienia do Art Déco.