Modernizm i rzemiosło - Pani Jurek na Alcova
W przestrzeniach Alcova, jednego z najbardziej wyczekiwanych punktów na mapie mediolańskich targów, swoje prace zaprezentowało Pani Jurek Studio. Ekspozycja polskiej marki stała się pretekstem do wielowymiarowej opowieści o potencjale ceramiki, optyce i relacjach między przedmiotem a jego użytkownikiem.
Uwagę odwiedzających przykuwała przede wszystkim monumentalna kompozycja zatytułowana „Miejsce w przyszłości”. Obiekt ten mocno czerpie z tradycji architektonicznej ceramiki, charakterystycznej dla epoki modernizmu w krajach bloku wschodniego. Instalacja przypomina mapę lub plan architektoniczny zupełnie wyimaginowanej przestrzeni, a jednocześnie działa jako swoisty wzornik form i kolorów systemu POLA, z którego została skonstruowana. Twórcy zestawili tu ze sobą nasycone barwy i reliefowe powierzchnie. Zmieniające się pod wpływem światła oraz ruchu widzów faktury - od błyszczących szkliw po matowe angoby - mocno działają na zmysły, skłaniając do poszukiwań odniesień do świata przedstawiającego.
Zastosowane warstwy kolorowego szkliwa celowo zaburzają racjonalny porządek zunifikowanego, geometrycznego systemu. Tworzy to wyczuwalne napięcie pomiędzy ścisłą dyscypliną projektową a swobodną intuicją. W efekcie, pomimo rzemieślniczej rygorystyczności, kompozycja ma w sobie coś nieuchwytnego i onirycznego, zupełnie jakby u podstaw tego twórczego aktu leżało marzenie o przyszłości, która nigdy nie będzie mogła się w pełni urzeczywistnić.
Mediolańska prezentacja objęła również obiekty z serii OP, w której projektanci badają świat zjawisk optycznych, percepcję i zachowanie światła. Peryskopowe lampy z tej linii stanowią wizualny hołd dla koloru. Część z nich emituje światło własne, inne opierają się na świetle odbitym, za każdym razem wydobywając naturalne piękno ceramicznej materii.
Ciekawym rozwinięciem tej serii jest system obracanych płytek OP Wall, zaprezentowany na targach w formie interaktywnego obrazu. Projekt ten wyrasta z fascynacji teorią Formy Otwartej Oskara Hansena, zakładającej, że dzieło powinno reagować na kontekst i zmienną rzeczywistość. Obraz Pani Jurek Studio pod wpływem ludzkiego dotyku podlega nieustannej transformacji, generując wciąż nowe, niepowtarzalne układy.
Logika tego systemu stała się również punktem wyjścia dla premierowego projektu – OP kilimu, stworzonego we współpracy z marką Splot. W tym przypadku jeden kształt modułu, operujący sześcioma barwami oraz czernią i bielą, posłużył do wygenerowania wzorów tkanych ręcznie tkanin.
Za wszystkimi tymi realizacjami stoi duet Magdy Jurek i Michała Boreckiego, którzy łączą studio projektowe z własną manufakturą ceramiczną. Ich praktyka balansuje na styku wzornictwa, rzemiosła i sztuki. Magda Jurek, wykorzystując swoje malarskie wykształcenie, traktuje kolor jako jedno z najważniejszych narzędzi ekspresji. Projektowane przez nich obiekty celowo uciekają od stereotypowych funkcji, zapraszając użytkowników do interakcji. Ergonomia, choć stale obecna w procesie twórczym, służy tu raczej do okiełznania rozbuchanej wyobraźni i kapryśnej materii. Fascynacja ceramiką i dążenie do przywrócenia jej w przestrzeniach architektonicznych przynoszą wymierne efekty - obiekty Pani Jurek Studio można dziś podziwiać między innymi w stałych kolekcjach Muzeum Narodowego w Krakowie oraz Muzeum Narodowego w Warszawie.