Vjenceslav Richter powraca. Prostoria wydobywa modernistyczne prototypy z archiwum
Chorwacka marka Prostoria sięga do archiwum Vjenceslava Richtera i w projekcie Revisiting Richter zamienia niezrealizowane szkice, prototypy i idee w pełnoprawną współczesną kolekcję mebli. Pokazana premierowo podczas Salone del Mobile 2026 w Mediolanie, a następnie zapowiedziana także w Chicago na NeoCon, inicjatywa obejmuje pięć linii i 20 obiektów, które po raz pierwszy wprowadzają do produkcji meblarskie koncepcje jednego z najważniejszych, a wciąż zbyt mało rozpoznanych, twórców chorwackiego modernizmu
To jednocześnie projekt wystawienniczy, badawczy i produkcyjny. Prostoria nie rekonstruuje prac Richtera w trybie muzealnej kopii, lecz traktuje archiwum jako materiał do dalszego rozwijania jego myślenia o projektowaniu: systemowego, interdyscyplinarnego i osadzonego pomiędzy architekturą, sztuką i codziennym użytkowaniem. Dzięki temu Revisiting Richter można czytać nie jako nostalgiczny zwrot ku powojennemu modernizmowi, ale jako próbę przywrócenia do obiegu idei, które zaskakująco dobrze rezonują z dzisiejszą kulturą designu.
Vjenceslav Richter, działający na przecięciu architektury, sztuki i teorii, należał do grona twórców, którzy traktowali te pola jako jedno ciągłe środowisko projektowe. Jako współtwórca EXAT 51 i uczestnik New Tendencies pomógł ukształtować kulturę eksperymentu, która łączyła Zagrzeb z międzynarodowym obiegiem idei modernistycznych, a jego praktyka rozciągała się od pawilonów wystawowych po systemy przestrzenne, badania nad cybernetyką oraz sztukę kinetyczną i optyczną.
Prostoria określa go wręcz jako „najważniejszego europejskiego modernistę, którego możesz nie znać”, podkreślając, że wiele jego projektów wyprzedzało swój czas i właśnie dlatego nigdy nie weszło do realizacji. To ważny punkt wyjścia: Richter nie wraca dziś dlatego, że jego nazwisko daje się łatwo wpisać w modę na archiwalne wzornictwo, ale dlatego, że jego sposób myślenia o formie jako strukturze i o obiekcie jako części większego układu okazuje się wyjątkowo aktualny.
Szczególnie dobrze widać to w jego podejściu do mebla. Dla Richtera projekt nie był autonomiczną rzeźbą ani dekoracyjnym dodatkiem do wnętrza, ale elementem większej organizacji przestrzeni. Design w tej odsłonie to narzędzie łączenia badań artystycznych z codziennym życiem, a przedmioty są początkiem procesu zamiast jego efektem.
To, co dziś najbardziej przekonuje w projekcie Revisiting Richter, to silne zakorzenienie mebli w architektonicznym i wystawienniczym dorobku projektanta. Richter był autorem m.in. jugosłowiańskiego pawilonu na Expo 58 w Brukseli, realizacji dla Triennale w Mediolanie, Biennale w Wenecji czy Guggenheima w Nowym Jorku.
W tym sensie współczesna kolekcja mebli nie jest poboczną częścią jego dorobku, lecz logicznym przedłużeniem myślenia obecnego wcześniej w architekturze wystaw i wnętrz. Przykładem jest VR58, reinterpretacja easy chair zaprojektowanego pierwotnie w kontekście prac Richtera dla Expo 58 w Brukseli, z charakterystyczną rurową konstrukcją i podstawą w kształcie litery X.
Podobnie VR61 wyrasta z projektu przygotowanego na wystawę Italia ’61 w Turynie, gdzie Richter opracował krzesła z giętej sklejki o centralnym podparciu, stanowiące dziś podstawę całej serii.
Archiwum jako materiał, nie relikwia
Prostoria wyraźnie odcina się od modelu wiernej rekonstrukcji – marka rozumie archiwum jako żywe podłoże dialogu projektowego, nie jako zamkniętą przestrzeń nostalgii. W praktyce oznacza to pracę z archiwalnymi szkicami, prototypami, fotografiami i niedokończonymi koncepcjami po to, by przełożyć je na obiekty nadające się do współczesnego użytkowania, przy jednoczesnym zachowaniu wewnętrznej logiki projektów.
Proces ten działa równocześnie na trzech poziomach: badawczym, archiwistycznym i inżynieryjnym. Zespół Prostorii reinterpretował rysunki Richtera, dopracowując proporcje, ergonomię i rozwiązania konstrukcyjne tak, by odpowiadały dzisiejszym standardom życia. Na stronie projektu funkcjonuje formuła Richter+ – łącząca studia Numen/ForUse, Neisako i Grupę z wewnętrznym zapleczem R&D oraz produkcją Prostorii. To pokazuje, że „autorstwo" kolekcji nie polega tu na prostym podpisaniu cudzego archiwum, lecz na uruchomieniu współczesnego kolektywnego aparatu translacji.
Dobrym przykładem jest VR53, którego fizyczny prototyp nie zachował się do dziś. Model został odtworzony na podstawie analizy archiwalnych fotografii wnętrz Richtera z początku lat 50., a następnie zrekonstruowany poprzez badanie proporcji i pozycji ciała. Taki przypadek dobrze odsłania oblicze całego projektu: nie chodzi o fetyszyzowanie „oryginału", lecz o wydobywanie z archiwum logiki projektowej, która może zostać przeniesiona do teraźniejszości.
Premiera Revisiting Richter podczas Salone del Mobile 2026 ustawia projekt w bardzo czytelnym kontekście: to wystawa, która ma wpisać Richtera z powrotem do międzynarodowej rozmowy o modernizmie. Marka określa tę inicjatywę jako „długofalową inicjatywę kulturową", która najpierw debiutuje w Mediolanie, a później trafia do chicagowskiego flagowego showroomu marki podczas NeoCon jako amerykańska premiera.