Ai Weiwei w Mediolanie. Showroom utkany z gestów sprzeciwu
Rubelli oddało swój mediolański showroom Ai Weiweiowi, a on potraktował tę przestrzeń jak kolejne medium, nie jak eleganckie tło dla designu. Na czas Salone del Mobile powstała tam instalacja „AI WEIWEI: ABOUT SILK”, w której jedwab przejmuje rolę nośnika pamięci, politycznego komentarza i osobistych znaków rozpoznawczych artysty.
Autor: IM
Zdjęcia: Claudia Zalla
Ai Weiwei od lat pracuje na styku sztuki konceptualnej, rzemiosła i publicznego gestu, a jego praktyka regularnie splata się z tematami władzy, kontroli, migracji i wolności słowa. Tym razem zamiast monumentalnej instalacji czy obiektu w skali miasta wybiera tkaninę, czyli materiał miękki, bliski ciału i obciążony historią. Właśnie w tym kontraście tkwi siła tej realizacji.
Najmocniej działa główny lampas, który otacza wnętrze showroomu i od razu ustawia ton całej ekspozycji. Rubelli przełożyło na jedwab rysunek Weiweia „The Animal that Looks like a Llama but is Actually an Alpaca”, gęsty od motywów, które wracają w jego twórczości od lat: kamer monitoringu, kajdanek, łańcuchów, ptaka Twittera i alpaki, która w chińskiej kulturze internetowej stała się znakiem sprzeciwu wobec cenzury.
Ten wzór nie działa jak ornament w klasycznym sensie. Im dłużej się na niego patrzy, tym wyraźniej widać, że dekoracyjność jest tu tylko powierzchnią, pod którą zapisano historię nadzoru, przemocy i uporu. Sama tkanina została opracowana z ogromną precyzją. Osnowę tworzy 9600 jedwabnych nici podzielonych między głęboką czerwień i złoty żółty, a całość dopełnia pięć różnych wątków, w tym czarny jedwab, chłodna szarość i trzy odcienie złota, dzięki którym wzór zyskuje niemal fotograficzną głębię. Szczególnie ciekawie wypadają kamery, bo ich szkliste soczewki udało się oddać za pomocą lśniącej szarej przędzy, która chłodno odbija światło i mocno kontrastuje z ciepłem metalicznych tonów. Technika nie służy tu popisowi. Służy temu, żeby obraz opresji stał się zaskakująco zmysłowy.
W samym środku tej tekstylnej scenografii stoi sofa zaprojektowana przez artystę i pokryta tym samym lampasem. Jej forma opiera się na zbiegających się liniach i pochyłych płaszczyznach, przez co obiekt lekko oszukuje oko i wydaje się dłuższy, niż jest naprawdę. To drobny, ale trafny gest. Nawet mebel zostaje tu włączony w grę z percepcją, napięciem i niepewnością.
Druga część instalacji prowadzi w stronę archiwum i pokazuje, że ta wystawa nie kończy się na mocnym obrazie. Tkanina „Finger”, oparta na słynnym geście Weiweia, została utkana jako dwustronny jedwabno-lniany materiał z odwróconym układem czerwieni i pomarańczu.
Na jej tle ustawiono gabloty zaprojektowane przez Formafantasma, wypełnione obiektami z archiwum historycznego Rubelli i Rubelli Foundation: chińskimi dokumentami tekstylnymi, przykładami chinoiserie z XVIII wieku oraz fragmentami weneckich tkanin z końca XV do XVIII wieku. Ten fragment ekspozycji porządkuje całą opowieść i przypomina, że jedwab nie jest tu przypadkowym materiałem, lecz osią łączącą Chiny, Wenecję, handel, władzę i wyobraźnię.
Właśnie dlatego „ABOUT SILK” dobrze działa jako wystawa konceptualna. Weiwei nie traktuje tkaniny jak luksusowej oprawy dla gotowego komunikatu, tylko jako tworzywo, które samo niesie znaczenie: historyczne, polityczne i materialne. Czerwień i złoto, zwykle związane z prestiżem i reprezentacją, zostają tu przesunięte w stronę krytyki, a jedwab przestaje być ozdobą i zaczyna mówić własnym, dość ostrym językiem.
Całość można oglądać w showroomie Rubelli przy via Fatebenefratelli 9 w Mediolanie do 15 maja 2026 roku. Na miejscu pokazywany jest też film Felipe Sanguinettiego, zrealizowany między Downing College w Cambridge a tkalnią Rubelli w Como, który dopowiada relację między myśleniem artysty a samą materią projektu.