Dziś rusza międzynarodowy festiwal sztuk interdyscyplinarnych – Wędrujący Festiwal. Zapraszamy do Bielsko-Białej
Wędrujący Festiwal to międzynarodowy festiwal sztuk interdyscyplinarnych, który każdego roku odbywa się w innym mieście noszącym tytuł Polskiej Stolicy Kultury. Jego koncepcja opiera się na idei wędrowania – rozumianego zarówno dosłownie, jak i metaforycznie. Artystycznym kuratorem festiwalu jest Krystian Lada – polski reżyser operowy, dramaturg i librecista, uznany na międzynarodowej scenie operowej.
Artykuł sponsorowany
Pierwsza edycja festiwalu będzie okazją do doświadczenia nowych form wyrazu osadzonych głęboko w przestrzeni. Wędrowanie jest podstawową zasadą definiującą program festiwalu, który znajduje odzwierciedlenie w czterech wzajemnie przenikających się wymiarach. Pierwszym z nich, najbardziej dosłownym, będzie wędrowanie pomiędzy miastami. Wędrujący Festiwal nie posiada jednej stałej siedziby, lecz każdego roku zmienia swój kontekst, przenosząc się do kolejnej Polskiej Stolicy Kultury. Każda edycja powstaje w ścisłym dialogu z miastem gospodarzem, jego historią, architekturą, krajobrazem oraz lokalnymi społecznościami, ujawniając przez to swój nomadyczny charakter. Drugim wymiarem jest wędrowanie pomiędzy dziedzinami sztuki. Festiwal ma charakter interdyscyplinarny, jego program przekracza granice poszczególnych dyscyplin. Łączy muzykę, teatr, taniec, performans, sztuki wizualne i architekturę, stwarzając pole do powstawania nowych projektów, które nie dają się łatwo uchwycić w sztywnych ramach tradycyjnie rozumianych kategorii form wyrazu.
Trzecim aspektem jest wędrowanie przez miasto. Wędrujący Festiwal rozwija się metodą in situ, wybierając miejsca, które nie zawsze są oczywistymi przestrzeniami dla sztuki, ale posiadają własną historię, tożsamość i szczególne znaczenie dla mieszkańców. Festiwal zaprasza publiczność do przemieszczania się pomiędzy kolejnymi lokalizacjami, odkrywania miasta z nowej perspektywy oraz dostrzegania miejsc, które na co dzień pozostają poza centrum uwagi. Dla mieszkańców będzie to okazja do ponownego spojrzenia na własne miasto, dla osób przyjezdnych – możliwość poznania go poza utartymi szlakami i stereotypowymi wyobrażeniami.
Czwartym wymiarem jest wędrowanie pomiędzy różnymi środowiskami artystycznymi. Festiwal tworzy przestrzeń spotkania artystów lokalnych, krajowych i międzynarodowych, budując dialog pomiędzy różnymi doświadczeniami, językami i praktykami twórczymi. Zamiast wzmacniać podział pomiędzy centrum a peryferiami, dąży do tworzenia równorzędnej przestrzeni współpracy i wymiany.
Dramaturgiczną osią każdej edycji pozostaje refleksja nad relacją człowieka z naturą, rozumianą szeroko – jako natura ludzka, relacje społeczne oraz środowisko naturalne. Celem festiwalu jest podejmowanie próby artystycznej antropologii i archeologii miejsca, poprzez przywołanie zakorzenionych w nim opowieści i rytuałów społecznych. Twórcy festiwalu zaprosili wybitnych artystów do tworzenia nowych, premierowych realizacji powstających specjalnie na potrzeby wydarzenia.
Festiwal rozpocznie się w piątek o 18:00 na placu Chrobrego, a zaraz potem odbędzie się wernisaż wystawy Echolalia, rozlokowanej w trzech miejscach: w Galerii Bielskiej BWA w Willi Sixta, w Domu Handlowym Społem przy ul. 3 Maja oraz w kamienicy przy ul. Barlickiego 14/16. Wystawę będzie można oglądać przez cały weekend. Piątkowy wieczór to także performatywna instalacja „Tu byliśmy / Tu byłyśmy” na parkingu Domu Handlowego Klimczok, koncert Tymka Papiora w NovaPatrii oraz wyjątkowy, całonocny koncert „Bank snów” w budynku Banku Gospodarstwa Krajowego, trwający od 22:00 do 8:00 rano.
Sobota i niedziela przyniosą immersyjny koncert „Pantha rhei. Wszystko płynie” na Kolei Linowej na Dębowcu oraz warsztaty taneczne w NovaPatrii, które poprowadzą Paweł Sakowicz i Wojciech Grudziński. W sobotę zaplanowano również dwie rozmowy: o muzyce w przestrzeni miejskiej z udziałem Hani Derej, Krystiana Lady, Rafała Ryterskiego i Mateusza Walacha oraz o relacji natury i sztuki z Alicją Czyczel, Natalią Kleszczewską i Siri Skjerve. Oba wieczory w Galerii Sfera wypełni projekt „In C”, czyli spektakl taneczny na parkingu P7 i koncert „In C Podbeskidzie” na poziomie P6. Sobotę zamknie projekcja filmu „Árru” w Pasmanteria.hub, a w niedzielne popołudnie targowisko przy ul. Lompy zamieni się w parkiet podczas rave'u Ryterskiego.
Jednym z najważniejszych punktów programu Wędrującego Festiwalu jest wystawa Echolalia, która łączy trzy instalacje audiowizualne islandzkiej artystki: Ancestress [Przodkini], Sorrowful Soil [Zasmucona ziemia] oraz Nerve Bloom (remix) [Rozkwit wrażliwości (remix)]. Towarzyszą im rysunki i 14 obrazów olejnych polskiej artystki Natalii Kleszczewskiej, które posłużyły jako podstawa ruchomych wizualizacji.
Dwa z prezentowanych dzieł powstały jako kompozycje poświęcone pamięci zmarłej matki Björk, Hildur Rúny Hauksdóttir. Ancestress to poruszająca refleksja nad stratą, pamięcią i rytuałem, w której żałoba staje się stanem przejściowym pomiędzy różnymi formami istnienia. Sorrowful Soil, polifoniczne dzieło chóralne, pyta o to, jak pojedynczy głos może istnieć we wspólnym ciele dźwięku i jednocześnie wnosić do niego coś własnego. Z kolei Nerve Bloom (remix), nowo zamówiona praca stworzona we współpracy z Natalią Kleszczewską i Natalie Liu, łączy muzykę, malarstwo olejne i technologię cyfrową w opowieść o przemianie i wyobraźni, w której formy nieustannie się rozpływają, wyłaniają i układają na nowo.
Obrazy Natalii Kleszczewskiej są tu pokazywane publicznie po raz pierwszy. Artystka zajmuje się malarstwem, rysunkiem i grafiką warsztatową, łącząc media tradycyjne z cyfrowymi. Inspiruje się zjawiskiem hauntologii, przyglądając się dawnym wizjom przyszłości oraz niepokojącym i ekscentrycznym formom obecnym we współczesnych narracjach.
Każda z instalacji znajduje się w innym miejscu miasta: w Willi Sixta przy ul. Mickiewicza 24, w Domu Handlowym Społem przy ul. 3 Maja 4 oraz w kamienicy przy ul. Barlickiego 14/16. Kolejność zwiedzania jest dowolna, więc każdy może wytyczyć własną ścieżkę i odkryć własne połączenia między dziełami, dźwiękami i przestrzeniami. Miasto staje się tu częścią dzieła, a dzieła pozwalają doświadczyć miasta na nowo.
Wernisaż odbędzie się w piątek 2 października o 19:00, a wystawę będzie można zwiedzać tego dnia do północy oraz w sobotę i niedzielę, 3 i 4 października, w godzinach 10:00–17:00.
Na Wędrującym Festiwalu muzyki słucha się w ruchu. „Panta rhei. Wszystko płynie” to nowy utwór Rafała Ryterskiego, laureata Międzynarodowej Trybuny Kompozytorów UNESCO, inspirowany „Biegunami” Olgi Tokarczuk i heraklitejską ideą nieustannej zmiany. Zamiast siedzieć w sali koncertowej, publiczność wysłucha go w trakcie przejazdu kolejką linową na Dębowiec. Zmieniająca się perspektywa, kierunek jazdy i moment słuchania sprawią, że każdy usłyszy własną, niepowtarzalną wersję kompozycji. Tak jak nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki, tak nie można dwa razy tak samo usłyszeć tego utworu. Wykona go Bielska Orkiestra Dęta, a w tle rozciągnie się leśny krajobraz i panorama miasta zawieszonego między naturą a zabudową.
Parking Domu Handlowego Klimczok, przez lata symbol nowoczesności Bielska-Białej, a dziś przede wszystkim miejsce wspomnień i lokalnej tożsamości, stanie się sceną performatywnej instalacji „Tu byliśmy / Tu byłyśmy”. Widzowie przemierzą kolejne poziomy budynku, podążając trasą przez jego charakterystyczną architekturę. Spotkają się tu rzeźby norweskiej artystki Siri Skjerve, choreografia Alicji Czyczel, Pawła Sakowicza i Wojciecha Grudzińskiego oraz muzyka grana na żywo przez muzyków z Podbeskidzia pod kierownictwem Macieja Szymonowicza. Trąbity, dudy i gajdy wejdą w dialog ze współczesną sztuką, a betonowa architektura parkingu stanie się tłem dla opowieści o obecności, przemijaniu i śladach, które po sobie zostawiamy.
Dawna hala bankowa Banku Gospodarstwa Krajowego na dwie noce zamieni się w przestrzeń wspólnego snu. „Bank snów” to dziesięciogodzinne wydarzenie na pograniczu koncertu, performansu i rytuału. Od 22:00 do 8:00 rano Hania i Kuba Derej wykonają nieprzerwaną kompozycję stworzoną specjalnie na tę okazję, łączącą współczesną klasykę, jazz i elektronikę. Zamiast widowni czekają łóżka, poduszki i pościel, a o tym, czy słuchać uważnie, czy zasnąć przy muzyce, decyduje każdy sam. Sny będzie można zapisać i zinterpretować z Kingą Kościak, badaczką zajmującą się ich znaczeniem. Noc zakończy się wspólnym porankiem przy kawie.
Parking Galerii Sfera stanie się sceną wieczoru poświęconego „In C” Terry'ego Rileya, jednemu z najważniejszych dzieł muzycznego minimalizmu. Utwór składa się z 53 krótkich fraz, o których kolejności i czasie decydują sami wykonawcy, więc każde wykonanie jest inne.
Wieczór otworzy spektakl w choreografii Sashy Waltz, pokazany na najwyższym poziomie parkingu z widokiem na miasto i góry. Obok tancerzy zespołu Sasha Waltz & Guests wystąpią lokalni tancerze i performerzy, przygotowani podczas wspólnych warsztatów. Następnie piętro niżej zabrzmi „In C Podbeskidzie”: około czterdziestu wykonawców pod batutą Mateusza Walacha, w tym muzycy Bielskiej Orkiestry Kameralnej, artyści regionalnej sceny jazzowej i muzycy grający na tradycyjnych instrumentach. W utwór wplecione zostaną także dźwięki lokalnego pejzażu, między innymi odgłosy maszyn włókienniczych przypominające o przemysłowej historii miasta.
Sercem festiwalu jest Nova Patria, miejsce od ponad stu lat wpisane w historię Bielska-Białej. Dawna Café de l'Europe, a później legendarna Patria, przez dekady była przestrzenią spotkań mieszkańców. Dziś, dzięki inicjatywie Natashy Pavluchenko, budynek znów tętni życiem. Podczas festiwalu to punkt spotkań, informacji i odpoczynku, do którego wraca się między wydarzeniami i z którego ponownie rusza się na festiwalowy szlak.
W programie: koncert Tymka Papiora (piątek, 22:00), warsztaty taneczne z Pawłem Sakowiczem (sobota, 12:00) i Wojciechem Grudzińskim (niedziela, 12:00) oraz dwie sobotnie rozmowy. O 15:00 o muzyce w przestrzeni miejskiej opowiedzą Hania Derej, Krystian Lada, Rafał Ryterski i Mateusz Walach, a o 17:00 o relacji natury i sztuki Alicja Czyczel, Natalia Kleszczewska i Siri Skjerve.
Energetycznym finałem festiwalu będzie Rave na Targowisku. Jedno z najstarszych targowisk regionu, od dekad ważne miejsce spotkań i codziennego życia mieszkańców, na jedno popołudnie zmieni swoje oblicze: przestrzeń zakupów stanie się parkietem tanecznym, a stragany zamienią się w stanowiska DJ-skie. Za konsoletą stanie Rafał Ryterski. Wydarzenie nie tworzy osobnej festiwalowej rzeczywistości, tylko wydobywa potencjał miejsca obecnego na co dzień w życiu miasta i pokazuje, że przestrzenie codzienności mogą stać się przestrzeniami świętowania. To taneczna kulminacja, która zamyka wspólną festiwalową podróż.
Więcej o festiwalu tutaj.