Kolorowe lata 80. Kora, Trojanowska i Ostrowska na wystawie w Warszawie
Mocny makijaż, natapirowane włosy, skórzane kombinezony, tiulowe spódnice i garnitury z charakterem. W latach 80., na przekór szarej rzeczywistości PRL-u, polskie piosenkarki tworzyły wyraziste sceniczne wizerunki, które stały się częścią historii rodzimej popkultury. Wystawa „Meluzyny z wielkiej płyty. Moda i muzyka w latach 80.” w warszawskim Domu Spotkań z Historią przypomina sześć artystek, dla których moda była czymś więcej aniżeli kostiumem scenicznym.
Kora, Majka Jeżowska, Anna Jurksztowicz, Wanda Kwietniewska, Małgorzata Ostrowska i Izabela Trojanowska. Każda z nich miała własny styl, charakterystyczne brzmienie i pomysł na siebie. W czasach, gdy codzienność wyznaczały niedobory i ograniczenia, na scenie nie brakowało koloru, ekstrawagancji i modowych eksperymentów. Ich wizerunki przyciągały uwagę równie mocno jak piosenki, a stroje, fryzury i makijaże stawały się znakami rozpoznawczymi.
Kora wybierała czerń, awangardowe stylizacje, wyrazistą kreskę na powiekach i krótkie włosy. Małgorzata Ostrowska stawiała na rockową estetykę, skórzane kombinezony, mocny makijaż i charakterystyczny blond czub. Izabela Trojanowska chętnie sięgała po elementy męskiej garderoby – dopasowane garnitury, koszule i krawaty. Z kolei Majka Jeżowska bawiła się intensywnymi kolorami i tiulowymi spódnicami. Anna Jurksztowicz wybierała eleganckie marynarki, bufiaste sukienki i efektowną biżuterię, a Wanda Kwietniewska łączyła sportowe buty i legginsy z obszernymi kurtkami.
Za wystawą stoi Karolina Sulej, pisarka i dziennikarka zajmująca się historią mody. Kuratorka przygląda się scenicznej tożsamości artystek, pokazując, jak za pomocą ubioru budowały własne osobowości i wymykały się obowiązującym konwencjom. Moda staje się tu sposobem opowiadania o emancypacji, kobiecej niezależności i potrzebie indywidualnej ekspresji.
– W surowym polskim klimacie meteorologicznym, modowym oraz ideologicznym te artystki są plamami koloru, dyskotekowymi kulami nad ponurym horyzontem, córami dancingu – mówi Karolina Sulej.
Tytuł wystawy nawiązuje do Meluzyny, fantastycznej postaci znanej między innymi z piosenki Małgorzaty Ostrowskiej do filmu „Podróże Pana Kleksa” z 1986 roku. Ta baśniowa bohaterka staje się symbolem kobiet, które w rzeczywistości PRL-u tworzyły własny, nieco nierealny świat pełen barw, muzyki i fantazji. Ich sceniczne kreacje pozwalają dziś spojrzeć na lata 80. zarówno przez pryzmat polityki i przemian społecznych, jak i także codziennych marzeń, aspiracji i kultury popularnej.
Wystawa, którą obejrzymy do 21 lutego przyszłego roku, powstała we współpracy z Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu i jest częścią Festiwalu Bohaterek 2026. Towarzyszą jej katalog wydany przez Dom Spotkań z Historią oraz przewodnik rodzinny.