120-metrowe mieszkanie o nietypowym rzucie. Jak sobie z nim poradzili?
Projekt tego apartamentu we Wrocławiu bazuje na dość nietypowym rzucie, którego osią jest centralnie umieszczony pion techniczny. „Zamiast go maskować, uczyniliśmy z niego główną wizytówkę mieszkania” – wyjaśniają projektanci z pracowni we.make.
Autor: MG
Projekt wnętrz: we.make
Zdjęcia: Pietruszka Fotografia
Stylizacja sesji fotograficznej: Ewa Jezierska
Powstałą strukturę pokrył dębowy fornir, a w jej wnętrzu ukryto najważniejsze funkcje, takie jak wnęki na pralkę i suszarkę, wejście do toalety oraz obszerne szafy gospodarcze. Dzięki takiemu rozwiązaniu komunikacja pozostaje czytelna, a przestrzeń dzienna uporządkowana.
Dodatkowo drewniany kubik naturalnie dzieli mieszkanie na dwie części. Po jednej stronie znajduje się strefa aktywna z kuchnią i jadalnią, po drugiej – przestrzeń przeznaczona do wypoczynku.
W jadalni, ze względu na sąsiedztwo z kuchnią, koncentruje się życie domowników. Centrum stał się więc stół, który zorganizował komunikację pomiędzy salonem a rozbudowanym aneksem.
„Zróżnicowaliśmy je materiałowo: gładkie, jasne fronty u góry zestawiliśmy z dolną zabudową w odcieniu zgaszonej oliwki – wyjaśniają projektanci. – Duża wyspa z ryflowanym frontem domyka ten układ, a fornirowany sufit definiuje ramy całej strefy, nadając jej przytulności mimo znacznej skali”.
Sama kuchnia została zaprojektowana przede wszystkim z myślą o wygodnym przechowywaniu. Wysoka zabudowa to przedłużenie drewnianego rdzenia, które płynnie przechodzi w strefę roboczą z klasycznym układem szafek górnych i dolnych.
Salon odcięto wizualnie od kuchni, dzięki czemu może w pełni służyć relaksowi. Królują tu miękkie formy, takie jak modułowa sofa w musztardowym kolorze oraz ciemna ściana telewizyjna o strukturalnym wykończeniu.
„Wnętrze jest bardzo ciepłe i otulające. Efekt ten osiągnęliśmy dzięki zestawieniu naturalnego dębu – podłogi w jodełkę francuską oraz fornirów – z tynkiem dekoracyjnym na ścianach. Rezygnacja ze zwykłej farby na rzecz tynku o subtelnej strukturze sprawiła, że ściany stały się miękkie w odbiorze, a światło inaczej na nich pracuje, budując głębię kolorów i podkreślając faktury tkanin”.
Przejście do strefy prywatnej prowadzi przez szklane drzwi przesuwne, będące jednocześnie wyrazistym akcentem kompozycyjnym.
W sypialni to głównie faktury budują nastrój. Na ścianie za łóżkiem pojawiają się zarówno pionowe frezowania w drewnie, jak i roślinna tapeta o splocie płótna. Zastosowano tu nieco ciemniejsze barwy, by stworzyć wyciszającą i intymną przestrzeń.
Łazienka jest prosta i elegancka. Najważniejsza jest tu wanna, którą wkomponowano w ciąg meblowy. To pozwoliło na stworzenie czystej linii zabudowy i optymalne wykorzystanie powierzchni. Tłem dla dębowej szafki podumywalkowej i armatury w kolorze szczotkowanego złota jest okładzina ceramiczna o wzorze lastryko.