Drewno i sztukateria. Elegancja z nowoczesnymi akcentami w Gdyni
Wnętrza, które dobrze się starzeją i dojrzewają wraz z mieszkańcami, wymagają konsekwencji projektowej, świadomego ograniczenia nadmiaru form i materiałów oraz – a może przede wszystkim – zrozumienia codziennych potrzeb i ich zmienności. Taką filozofię przyjęła Dominika Giesek z pracowni Doma Projektowanie Wnętrz w tym 55-metrowym mieszkaniu w Gdyni.
„Chcieliśmy stworzyć wnętrze, które nie ulegnie chwilowym trendom, lecz będzie dojrzewać razem z jego użytkownikami” – podkreśla autorka projektu. Punktem wyjścia dla całej koncepcji stała się stonowana paleta barw oraz naturalne materiały. Królują tu ciepłe beże, brązy oraz różne odcienie drewna, które, mimo niewielkiego metrażu, budują poczucie harmonii.
Dużą uwagę poświęcono też oświetleniu. „Całość zaprojektowano tak, aby światło mogło swobodnie pracować w przestrzeni – podkreślać faktury, wydobywać rysunek forniru, akcentować subtelne różnice tonalne między powierzchniami oraz modelować wnętrze w zależności od pory dnia”.
Elementem spinającym wszystkie pomieszczenia jest sztukateria. Wprowadza delikatny rytm i porządkuje proporcje ścian, dodając elegancji – ale w nowoczesnym wydaniu.
Salon, jadalnię i kuchnię połączono w jedną strefę dzienną. Kuchnię zaprojektowano tak, by nie zdominowała wnętrza – pozostaje stonowana, a jej głównym akcentem są fornirowane górne szafki, które wprowadzają naturalny rysunek drewna. Na frontach pojawia się nowoczesna ramka – detal powtórzony również na wcześniej wspomnianych górnych szafkach.
Ciekawym akcentem jest podświetlana witrynka umieszczona w wyspie kuchennej. Wieczorem wprowadza miękkie światło i buduje nastrojową atmosferę, przełamując monolityczność zabudowy.
Jednym z priorytetów była duża powierzchnia blatu roboczego w kuchni przy jednoczesnym zachowaniu komfortowej komunikacji i miejsca na pełnowymiarowy stół w jadalni. Sam stół nawiązuje kolorystycznie do drewnianych elementów zabudowy. Jego ryflowana noga koresponduje z panelami 3D w strefie telewizyjnej, a kamienny blat odbija światło i wprowadza ciekawy kontrast materiałowy wobec miękkich tkanin oraz ciepłego drewna.
Wyzwaniem okazało się wydzielenie garderoby bez optycznego zmniejszania przestrzeni. Rozwiązaniem stały się przeszklenia pomiędzy sypialnią a garderobą, które oddzieliły funkcje, ale pozwoliły zachować dostęp do światła i wizualną lekkość.
W łazience pierwsze skrzypce grają brązowe płytki – to one wyznaczyły kierunek dalszych decyzji projektowych. Z kolei sercem pomieszczenia jest umywalka wykonana z konglomeratu. Jej jasna powierzchnia kontrastuje z ciemniejszymi ścianami, dzięki czemu od razu przyciąga wzrok.
Znalazło się tu również miejsce na niewielki gabinet, który naturalnie wpisuje się w estetykę całego wnętrza. Biurko połączono z zabudową regałową, tworząc spójną formę.