Minimalizm w skali domu. 450 metrów na Śląsku według pracowni Klyszcz Architektura
Czytelna struktura przestrzeni, konsekwentny język architektoniczny i staranny dobór materiałów – tak można opisać dom jednorodzinny zaprojektowany przez pracownię Klyszcz Architektura. Projekt obejmuje wnętrza o powierzchni 450 m², w których ważną rolę odgrywa wyraźny podział funkcji oraz spokojna, zrównoważona paleta materiałów. Naturalne drewno, kamień i akcenty metalu budują wewnątrz elegancką, ponadczasową atmosferę.
Punktem wyjścia projektu autorstwa Pawła Klyszcza było stworzenie hierarchii wnętrz, odpowiadającej skali domu oraz codziennym rytuałom jego mieszkańców. Architekt sprawował również pełny nadzór autorski nad realizacją, uczestnicząc w procesie projektowo-budowlanym przez ponad trzy lata.
Jednym z pierwszych kroków była modyfikacja układu funkcjonalnego budynku, polegająca na zmianie lokalizacji niektórych pomieszczeń. Priorytetem stało się rozdzielenie stref dziennych i prywatnych, przy jednoczesnym zachowaniu płynności komunikacji. Na parterze znalazły się m.in. wiatrołap z garderobą prowadzącą do garażu, reprezentacyjna klatka schodowa, 120-metrowy salon połączony z kuchnią, gabinet do pracy, łazienka, spiżarnia, kotłownia oraz garaż.
Natomiast na piętrze ulokowano część prywatną z pokojem rekreacyjnym, pokojem dziecka i gościnnym z garderobami, główną sypialnią właścicieli z łazienką i garderobami, pralnią oraz dodatkowymi pomieszczeniami pomocniczymi. Łącznie dom obejmuje 23 pomieszczenia.
Estetyka wnętrza opiera się na zestawieniu głębokiej czerni, naturalnego jesionowego drewna oraz złotych akcentów. Pojawiają się one w postaci okładzin ściennych i detali wykończeniowych. W projekcie wykorzystano wielkoformatowe płyty kamienne oraz spieki, m.in. Grespania Coverlam Annapurna Negro, którymi wykończono także ukryte drzwi. Bogactwo faktur buduje wielowarstwowość i głębie. Ryflowane fronty zabudowy kontrastują z gładkimi taflami szkła i matowymi powierzchniami kamienia.
Istotną rolę odgrywa również światło, zarówno naturalne, przenikające przez lekkie, półtransparentne tkaniny, jak i precyzyjnie zaprojektowane oświetlenie liniowe i szynowe.
Centralnym elementem strefy dziennej jest kominek wpisany w monumentalną, kamienną bryłę, która porządkuje przestrzeń salonu i jadalni. Wokół niego zorganizowano część wypoczynkową z niskimi, miękko tapicerowanymi sofami.
Istotnym elementem kompozycji wnętrza jest także osprzęt elektryczny Kontakt-Simon z serii Simon 100 w czarnym macie. Minimalistyczne formy włączników i gniazd wpisują się w konsekwentnie prowadzoną estetykę projektu, w której każdy detal podporządkowano całościowej wizji architektonicznej. Seria Simon 100, charakteryzująca się płaską, geometryczną formą została zastosowana zarówno w reprezentacyjnych przestrzeniach dziennych, jak i w prywatnych częściach domu. Dzięki temu techniczne elementy wyposażenia pozostają niemal niewidoczne, podkreślając jednocześnie wizję architekta.
Jednym z bardziej charakterystycznych elementów domu są schody, które zaprojektowano jako rzeźbiarską formę stanowiącą centralny punkt wnętrza. Konstrukcja, opracowana we współpracy z wykonawcą, łączy naturalne drewno z czarnymi stalowymi profilami. Wyzwaniem realizacyjnym było także zastosowanie wielkoformatowych spieków w przestrzeni klatki schodowej i korytarza oraz wykonanie złotych okładzin ściennych.
Na uwagę zasługuje również stół z blatem z czarnego dębu Royal Black Oak autorstwa Mateusza Solnickiego, który stanowi jeden z unikalnych elementów wyposażenia wnętrza.
W projekcie wykorzystano starannie dobrane materiały oraz wyposażenie renomowanych marek. W kuchni zastosowano sprzęt Miele, Ciarko i Liebherr, natomiast w łazienkach armaturę Tres, Hansgrohe oraz Omnires, sanitariaty Laufen i Flaminia, kabiny prysznicowe Radaway oraz lustra Giera Design. Strefę dzienną wyposażono m.in. w narożniki Kler i Wanat Meble, a także krzesła i hokery Cheri z oferty Ikershop. Oświetlenie pochodzi m.in. od Wojnarowski Lighting Design / Spectrum LED, Chors, Azzardo oraz Labra.
Projekt autorstwa pracowni Klyszcz Architektura pokazuje, że minimalizm w skali dużego metrażu wcale nie musi oznaczać chłodnej surowości. Może być jednocześnie elegancki i przyjazny w codziennym użytkowaniu. W efekcie architektura nie dominuje nad życiem, lecz staje się jego naturalnym tłem.