Nowy rozdział modernistycznego Domu Książki w Poznaniu według OYKA Studio
„Już na etapie poszukiwań rozwiązań materiałowych wiedziałyśmy, że kluczowe dla spójności projektu będzie zachowanie modernistycznego ducha budynku” – wspominają projektantki z OYKA Studio. Dzięki ich koncepcji położony w sercu Poznania Dom Książki zyskał nowe życie – jako opowieść o szacunku do historii miejsca, świadomej pracy z materiałem oraz dialogu między przeszłością a współczesnością.
Autor: MG
Projekt wnętrz (części wspólne, restauracja, księgarnia): Zuzanna Bojko i Dagmara Zdanowicz - Wąsik OYKA Studio
Architektura: Litoborski & Marciniak
Zdjęcia: ZASOBY STUDIO
Architektki postawiły na materiały nawiązujące do lat 70., jednocześnie unikając pułapek charakterystycznych dla tamtego okresu – kompromisów jakościowych i uproszczeń detalu. Szczególnie symboliczna była decyzja o zachowaniu oryginalnej kamiennej posadzki w holu wejściowym – mozaiki o nieregularnych kształtach, potocznie zwanej dzikówką. Ułożona z różnych odmian polskiego marmuru, stała się punktem wyjścia do dalszych działań. „Dzięki temu w korytarzach na wyższych kondygnacjach mogłyśmy zaprojektować dekoracyjne dywany z nowej dzikówki, zachowując autentyczność materiałów – efekt przerósł nasze oczekiwania”.
Na biegach schodowych odrestaurowano istniejące lastrico, a na spocznikach je odtworzono. Klatka schodowa zyskała również nową, smukłą balustradę spełniającą współczesne normy, której zaokrąglone zakończenia stanowią subtelny i wygodny w użytkowaniu detal.
Monochromatyczną paletę ścian i posadzek przełamują okładziny z dekoracyjnego czeczotu – materiału popularnego w meblarstwie art déco i lat 70., dziś powracającego jako luksusowa okleina. Uzupełniają je stalowe kraty z ornamentowym szkłem, które doświetlają korytarze i stanowią współczesną interpretację dawnych luksferów.
Istotnym wyzwaniem projektowym w przestrzeniach wspólnych było oświetlenie, szczególnie przy ograniczonej wysokości pomieszczeń. Architektki zdecydowały się na niskie oprawy natynkowe inspirowane modernistycznymi świetlówkami, emitujące ciepłe światło. Równie starannie zaprojektowano korytarze prowadzące do mieszkań. Nad każdym portalem drzwiowym pojawiły się szklane kinkiety autorstwa Tomasza Rudkiewicza – uznanego projektanta i twórcy kultowych lamp Reflex, które niegdyś rozświetlały wnętrza PRL-u.
„Projektując części wspólne, obok spójności materiałowej z minioną epoką, kładłyśmy duży nacisk na jakość i autentyczność zastosowanych materiałów, co zyskało pełną aprobatę inwestora. Wszyscy dobrze rozumieliśmy, że tutaj nie ma miejsca na półśrodki”.
Kontynuację tych założeń odnajdujemy w restauracji Strona, mieszczącej się na parterze i w piwnicy budynku. Celem było stworzenie przestrzeni otwartej na miasto – miejsca łączącego literaturę, rozmowę i autorską kuchnię Pawła Salamona.
„Podczas naszej pracy musiałyśmy zmierzyć się z tożsamością Domu Książki tak silnie zapisaną w pamięci poznaniaków. Forma, materiały i niuanse to ukłon w stronę dorobku minionej epoki”.
Już od wejścia przechodniów przyciąga światło oraz oczyszczone, surowe słupy konstrukcyjne zwieńczone nowoczesnymi lampami, przywodzącymi na myśl dawne latarnie uliczne.
Monumentalna lada baru z polerowanej stali odbija rysunek kamiennej dzikówki na posadzce, optycznie zacierając granice między elementami przestrzeni. Nad barem zawisła instalacja świetlna ze stalowych ram wypełnionych pomarańczowym szkłem ornamentowym, a wzdłuż fasady zaprojektowano wielofunkcyjny drewniany mebel ekspozycyjny z bogatym detalem toczonych podpór.
Część restauracyjną otwiera wspólny stół na asymetrycznych nogach, ustawiony na tle tkanego kilimu – wyraźny gest nawiązujący do idei domu i zapraszający do spotkań oraz rozmów. Towarzyszą mu aluminiowe żyrandole UFO z epoki, podkreślające dialog starego z nowym.
Restauracja zachwyca bogactwem kolorów oraz zróżnicowanymi strukturami. Paleta obejmuje odcienie zieleni, zgaszonej maślanej żółci, pomarańczu i brązów, a swoistą grę materiałów tworzy kompozycja stołów wykonanych z czerwonego marmuru Rojo Alicante, zestawionych z akcentami żółtego lakierowanego szkła.
Przestrzeń podzielono na wyraźne strefy: jest tu loża ukryta w szklanej wnęce z luksferów, drewniane ławy przy witrynach i chromowane fotele o rzeźbiarskiej formie na tle regału z winami. Ważną rolę odegrało oświetlenie, które buduje nastrój poszczególnych części restauracji.
Klatka schodowa stanowi przejście między jasnym parterem a bardziej klubowym klimatem restauracji degustacyjnej na poziomie -1. Mocna grafika czeczotowych okładzin przywołuje skojarzenia z dawnymi meblościankami, a centralnym motywem stał się świetlisty okrąg z pomarańczowym neonem. Towarzyszy mu mozaikowa posadzka oprawiona w ramy z dębowego parkietu oraz ściany i sufity utrzymane w tonacji winnego bordo.
Na wprost wejścia znajduje się drewniana ławka dopracowana detalem falowanych przegród, kolorowych tkanin oraz tkanych obrazów autorstwa Siena Paloma. Motyw posadzki powtórzono na frontach kredensu, nad którym umieszczono pomarańczowy neon odbijający się w ciętych brązowych lustrach.
Spójność obu poziomów buduje drewniany regał oparty na toczonych podporach, nawiązujących do zabudowy z parteru. Plecy mebla wykończono tkaniną tapicerską, a bardziej domowy charakter wprowadza zazdrostka. Zaprojektowano tu także lożę otuloną czeczotowymi okładzinami, szklanymi luksferami oraz zasłonami w przygaszonym, maślanym odcieniu.
Oś stołu zwieńcza świetlisty okrąg otulony pomarańczowym ukrytym światłem, a w centralnym miejscu lokalu znalazła się przestrzeń dla dużego stołu.
Całość powstała jako współpraca między inwestorem, projektantkami i wykonawcami i stała się nowym etapem w historii Domu Książki – realizacją opartą na szacunku do istniejącej architektury i konsekwentnym podejściu do materiałów oraz detalu.