Paryski apartament oferuje nowe spojrzenie na sztukę i klasykę
Za historyczną fasadą budynku w paryskim Saint-Germain-des-Prés kryje się wnętrze, które odważnie przekracza granice między epokami i stylami. Zachowane boazerie, sztukaterie i parkiet współistnieją tu z kolekcjonerskim wzornictwem, współczesną sztuką i wyrazistymi akcentami kolorystycznymi.
Autor: MG
Architekt wnętrz: Simon Pesin
Fabien Louvier Claude Cartier Décoration
Zdjęcia: Studio Erick Saillet
Za koncepcję apartamentu odpowiada Marie Ruby wraz z Ásgard Group, projekt wnętrza opracował architekt Simon Pesin, natomiast doborem wyposażenia, sztuki i dekoracji zajęło się studio Claude Cartier Décoration.
Zachowano wszystkie elementy, które stanowią o uroku klasycznej paryskiej architektury: wysokie sufity, oryginalne boazerie, parkiet ułożony we wzór wersalski i subtelne sztukaterie. Jednocześnie wnętrze nie zatrzymuje się w przeszłości. Wręcz przeciwnie – prowadzi dialog między różnymi epokami i estetykami.
Wyczuwalne są tu wpływy brytyjskich rezydencji, szczególnie w sposobie operowania zielenią i motywami roślinnymi. Naturalne faktury, szlachetne tkaniny oraz bogata paleta odcieni inspirowanych ogrodem przewijają się przez kolejne pomieszczenia. Zieleń pojawia się zarówno w detalach, jak i w większych płaszczyznach.
Architekt wnętrz nawiązał do istniejących detali architektonicznych i zaproponował współczesne interpretacje klasycznych motywów: od geometrycznych kasetonów sufitowych po czarno-białe kompozycje posadzek.
Kolor odgrywa tu ważną rolę, a kolejne przestrzenie prowadzą użytkownika niczym starannie skomponowana ścieżka. Intensywna, lakierowana kuchnia w odcieniu toskańskiej czerwieni wprowadza zaskakującą energię i dynamikę.
Nieco dalej, w jadalni, pojawiają się głębokie brązy podkreślające przytulność wnętrza. Z kolei błękity prowadzą wzrok ku górze i wizualnie otwierają przestrzeń.
Centralnym punktem apartamentu jest salon i to tutaj najlepiej widać dialog między historią a designem. Oryginalne boazerie tworzą elegancką oprawę dla współczesnych mebli i obiektów sztuki. Uwagę przyciąga kominek wykończony zielonym marmurem Verde Alpi, który nawiązuje do obecnych w całym apartamencie inspiracji naturą.
Przy kominku znalazło się wyselekcjonowane wyposażenie, m.in. sofa Loveland projektu Patricii Urquioli czu kultowa lampa Paavo Tynella. Nie brakuje też sztuki, widać tu rzeźbę autorstwa Pierre'a Lapeyronnie oraz ścienną kompozycję studia L&C Lab, wykonaną z dekoracyjnych owoców, roślinnych pigmentów i bawełnianej nici.
Wokół serca apartamentu, czyli salonu, powstał nowy układ przestrzeni, tworzący pomost między przeszłością a teraźniejszością. Reprezentacyjny gabinet, ubrany w głęboką zieleń, ulokowano przy wejściu.
Prywatna część apartamentu to przestronne sypialnie z własnymi łazienkami. Zaprojektowane zostały z myślą o wygodzie i wyciszeniu, stanowią spokojną przeciwwagę dla bardziej reprezentacyjnych przestrzeni, choć nie brak im charakteru i dbałości o detal.