Pokora wobec materiału. 120-metrowe wnętrze w Poznaniu
Tuż przy bujnej zieleni poznańskiego Parku Wilsona powstało 120-metrowe mieszkanie zaprojektowane przez Agnieszkę Bogacką dla młodego singla, specjalisty z branży IT. Koncepcja projektowa była klarowna: wnętrze miało być dopasowane do stylu życia właściciela – minimalistyczne, logiczne i wolne od nadmiaru zbędnych bodźców.
Autor: MG
Projekt: Agnieszka Bogacka
Realizacja: Pewne Wnętrza Poznań
Zdjęcia: Sandra Borowska Lightview studio
Zabudowy meblowe na wymiar: Underwood Meble
Set design: Agnieszka Bogacka i Klaudia Dopierała
Już od progu czuć, że ta przestrzeń została przez Agnieszkę Bogacką zaprojektowana w pełni świadomie. Rezygnacja z dekoracyjnych gestów przyniosła większą koncentrację na użytych materiałach – wyraźnym rysunku marmuru, szlachetnym matowym dębie i wzorach cieni, które na ścianach malują drewniane żaluzje. Zimą, gdy biel wpada do środka przez duże przeszklenia, apartament wydaje się niemal zawieszony nad pobliskim parkiem.
Projektantka postawiła na czytelny układ. Dla właściciela, który zawodowo porusza się w świecie kodu i precyzyjnych zależności, mieszkanie stało się naturalnym przedłużeniem tego sposobu myślenia. Ta konsekwencja widoczna jest nawet w korytarzu – nie pełni on wyłącznie roli przejścia, lecz został potraktowany jak uporządkowana struktura, w której ukryto przejścia do kolejnych pomieszczeń.
Strefa dzienna opiera się na grze proporcji i mebli o pełnych bryłach. Uwagę przyciąga dębowy stół z nogami wyciętymi w łagodny łuk, który nawiązuje do miękkiej architektury poznańskiej Perfumiarni. Nad nim zawisły duże plisowane lampy, równoważące wizualny ciężar mebla i wprowadzające spokojny rytm.
Choć mieszkanie jest oszczędne w środkach, nie brakuje w nim charakteru. Wybrane wyposażenie pochodzi z sąsiadującego z inwestycją showroomu Galeria Wnętrz, ale równie ważną rolę odgrywa sztuka – Agnieszka Bogacka zaprosiła do współpracy artystów. Rzeźbiarskie formy Doroty Starosty oraz ceramiczne obiekty Metis Concept przełamują dyscyplinę prostych brył i wprowadzają organiczny pierwiastek. Wazy, misy i rzeźby pojawiające się w strefie dziennej sprawiają, że przestrzeń stała się znacznie bardziej osobista.
Centralnym układem odniesienia została kuchnia, której forma odbiega od typowej, klasycznej zabudowy. W tym przypadku to raczej kompozycja brył i płaszczyzn, w której materiał gra pierwszą rolę.
Najmocniejszym wizualnie elementem jest wyspa z marmuru Caldia – jednolita bryła o wyrazistym rysunku, który nadaje przestrzeni charakter. Towarzyszy jej zabudowa w ciemnym fornirze o wiśniowym tonie, subtelnie zmieniającym się wraz ze światłem, oraz naturalny dąb dolnych szafek.
Wiele elementów powstało specjalnie z myślą o tej przestrzeni. Każdy mebel został indywidualnie rozrysowany, by idealnie odpowiadał na potrzeby właściciela. Wykonanie zaprojektowanych na wymiar zabudów meblowych powierzono firmie Underwood Meble.
W wyjątkowy sposób potraktowano tu strefy przejściowe. Jednym z najbardziej wyrazistych momentów jest długi korytarz wyłożony dębem. Zintegrowane drzwi niemal znikają w zabudowie, a czarne klamki i włączniki działają jak subtelna biżuteria na tle naturalnego drewna. Lustro zamykające oś optycznie powiększa przestrzeń i odbija światło z części dziennej, rozjaśniając przestrzeń. To jednocześnie dyskretne przejście do intymnej części mieszkania i zapowiedź zmiany nastroju.
Strefa nocna to swoisty powrót do korzeni komfortu. Dzięki przesuwnym panelom inspirowanym estetyką shoji sypialnia i pokój kąpielowy mogą stać się jedną, otwartą przestrzenią relaksu.
W łazience powraca marmur, ale tym razem w spokojniejszej, bardziej kameralnej odsłonie. Wolnostojąca wanna ustawiona na tle kamiennej posadzki oraz okrągłe kinkiety wtopione w lustra budują atmosferę sprzyjającą wyciszeniu.
Zamiast krzykliwych detali i fajerwerków, Agnieszka Bogacka zaproponowała tu luksus oparty na doświadczeniu.