Renowacja domu w Melbourne. Meble vintage w roli głównej
Rodzinny dom w Melbourne został zaprojektowany przez pracownię Shelby Ann Studio wokół naturalnego światła, szlachetnych materiałów i przedmiotów vintage gromadzonych przez lata. Wnętrze łączy kamień, drewno, mosiądz, vintage i elementy wykonane na zamówienie, tworząc przestrzeń dopasowaną do codziennego życia czteroosobowej rodziny.
Autor: IS
https://www.shelbyannstudio.com/
Projekt: Shelby Lenehan – Shelby Ann Studio
Zdjęcia: Jack E Carlin
Stylizacja: Kate Burchell - Studio Parcell
Za projekt odpowiada Shelby Lenehan z Shelby Ann Studio, która od początku pracowała blisko z właścicielami domu – Kalu Edmunds, założycielką Mood Objects, oraz Royce’em Akersem, współzałożycielem marki Pep. Para chciała stworzyć przestrzeń dla siebie, dwójki małych dzieci i psa. Najważniejsze dla nich były naturalne materiały, przedmioty vintage,wysokiej jakości rzemiosło i rzeczy mające własną historię – piękne, ale przeznaczone do normalnego używania.
Jak mówi projektantka, jednym z najważniejszych elementów projektu stało się światło. W podmiejskiej zabudowie bezpośrednie otwarcie domu na otoczenie często ustępuje potrzebie prywatności, dlatego Shelby Lenehan szukała innych sposobów na wprowadzenie do wnętrza odrobiny nieba i słońca. Rozwiązaniem stały się m.in. okrągłe świetliki w kuchni i łazience, które działają jak kadry skierowane ku górze oraz wykonane z brązowego szkła z odzysku luksfery, które w salonie rzucają na podłogę i sufit falujące refleksy. Są tu również zachowane drzwi z witrażem, które po południu wypełniają korytarz kolorowymi plamami światła, podobnie jak oryginalne okna w stylu art déco.
Materiały dobrane zostały tak, by z czasem nabierały charakteru. Najlepiej widać to w kuchni, gdzie ciemne drewno czeczotowe zestawione zostało z mosiężnym panelem i kamieniem o mocnym użyleniu. Mosiądz ma się z czasem naturalnie starzeć, bo projekt wykorzystuje patynę i niedoskonałości jako kolejny wymiar materiału.
Podobnie jest w salonie, gdzie znajdziemy dużą, zaokrągloną sofę vintage, która została odnowiona i ponownie tapicerowana specjalnie do tego wnętrza. Towarzyszą jej kamień, drewno, mikrocement i mosiądz – materiały ciężkie, wyraziste i przyjemne w dotyku. Nie mają jednak tworzyć muzealnej czy galeryjnej atmosfery. Projektantce i właścicielom zależało na domu, w którym można bez obaw usiąść na wyjątkowym meblu, położyć przedmiot na kamiennym blacie czy obserwować, jak powierzchnie stopniowo zmieniają się pod wpływem użytkowania.
Jak przyznaje Shelby Lenehan istotną rolę w kształtowaniu wnętrza odegrała sama właścicielka. Jako kolekcjonerka i założycielka Mood Objects, zajmującego się meblami i obiektami vintage, od lat gromadzi przedmioty, które znalazły tu swoje miejsce. Część mebli z jej kolekcji została przerobiona, a inne wykonano na zamówienie, przy czym Kalu odpowiadała również za koordynację ich produkcji. Stół jadalniany, odnowiona sofa, ceramika czy dzieła sztuki budują dzięki temu wnętrze bardzo osobiste.
Najważniejsze było przy tym jednocześnie odejście od przekonania, że wartościowe meble i przedmioty trzeba chronić przed dziećmi, zwierzętami czy zwyczajnym użytkowaniem. Właściciele chcieli mieszkać wśród rzeczy, które naprawdę lubią, bez czekania na bardziej odpowiedni etap życia. Dlatego dom ma starzeć się razem z nimi i przyjmować kolejne przedmioty, i historie.