Współczesny pop-art w historycznej oprawie dawnego pensjonatu
Rewitalizacja niemal dwustuletniego domu stała się okazją do spotkania tradycyjnej architektury z odważnym, współczesnym designem. Projektanci z pracowni Reigo & Bauer skupili się na ocaleniu jak największej liczby oryginalnych detali, wprowadzając jednocześnie elementy odzwierciedlające zamiłowanie właścicieli do estetyki pop-artu. Cała koncepcja opiera się na kontraście: surowość dawnych konstrukcji stanowi tło dla bogatej kolekcji dzieł sztuki, w tym prac Andy’ego Warhola.
Wnętrza są zdominowane przez panele z czerwonego cedru, które pokrywają ściany i sufity, tworząc ciepłą, tradycyjną bazę. Architekci nałożyli na nią warstwę nowoczesnego minimalizmu, ograniczając nowe interwencje architektoniczne do czarno-białej palety barw.
Kolor pojawia się tu oszczędnie, ale dynamicznie, głównie za sprawą starannie dobranych mebli i dodatków. Przykładem takiego podejścia jest strefa wejściowa, gdzie biała szafa i niebieska ławka funkcjonują jako samodzielna, nowoczesna rzeźba na tle drewnianych ścian.
Podobną zasadę zastosowano w kuchni, w której szafki oraz powierzchnie ze stali nierdzewnej wyraźnie odcinają się od historycznego deskowania. Wyspa kuchenna z subtelnie zakrzywioną podstawą i przedłużonym blatem tworzy wygodny barek śniadaniowy.
W łazienkach szafki podumywalkowe zostały zawieszone na malowanych proszkowo stalowych ramach, co sprawia, że wyglądają niczym obrazy eksponowane na cedrowym tle. Całość uzupełniają lustra, marmurowe płytki oraz kabiny prysznicowe wykończone czarnymi profilami i geometryczną mozaiką.
Meble w całym domu potraktowano z dużą dawką fantazji, bawiąc się ich skalą i teksturą. W salonie wzrok przyciąga ogromna lampa Anglepoise, która swoimi rozmiarami zmienia perspektywę patrzenia na sąsiednie pomieszczenia. Duże, kopułowe lampy wiszące budują z kolei wizualną ciągłość między kuchnią, jadalnią a korytarzem. Sześć sypialni urządzono w podobny sposób, używając kolorowych tekstur i zabawnych opraw oświetleniowych, co nadaje im lekki, niezobowiązujący charakter.
Przestrzeń wypoczynkową powiększono o werandę, którą pomalowano na biało, by maksymalnie wykorzystać naturalne światło i widok na wodę. Miejsce to podzielono na strefy dla dorosłych i dzieci za pomocą niebieskich dywanów Paola Lenti.
Dodatkowe udogodnienia znajdują się bezpośrednio przy jeziorze, gdzie na pomoście zamontowano aluminiowe szafki mieszczące sprzęt do gotowania i telewizor. Zostały one zaprojektowane tak, by wytrzymać ewentualne wiosenne podtopienia, a dzięki specjalnym uchwytom można je szybko osłonić przed niepogodą. Delikatność, z jaką architekci wprowadzili nowoczesne elementy do historycznej tkanki, pozwoliła na stworzenie wnętrza, które celebruje przeszłość, jednocześnie w pełni odpowiadając na potrzeby współczesności.