Dzień Kobiet w europejskich galeriach - najciekawsze wystawy
Międzynarodowy Dzień Kobiet 2026 w europejskich instytucjach sztuki to konkretne wystawy, które pokazują, jak dziś mówi się o doświadczeniu kobiet - ich ciałach, pracy, macierzyństwie i prawach. Od Londynu, przez Berlin, Hagę, Amsterdam i Sztokholm, po mniejsze galerie w Wielkiej Brytanii, artyści i artystki sięgają po różne formy przekazy, by pokazać codzienność i walkę o sprawczość z własnej perspektywy.
Autor: IM
Zdjęcia: Materiały prasowe
Zdj. gł.: Not A Typical Persian Girl © Atoosa Farahmand och Oscar Hagberg
Autoportret jako manifest: Haga
Wystawa „I’ll Be Your Mirror: Female Self-Portraits from the Collection” w Fotomuseum Den Haag prezentuje autoportret kobiety jako narzędzie do komentowania aborcji, historii kolonializmu czy presji dotyczącej wyglądu. Kuratorzy sięgają wyłącznie po prace artystek z własnej kolekcji, m.in. Karli Hiraldo Voleau, Mari Katayamy, Thanii Petersen, Laury Hospes czy Hélène Amouzou, skupiając się na tym, jak osobisty obraz może podważać dominujące narracje i otwierać nowe spojrzenia na tożsamość.
Ciało jako archiwum: Tracey Emin w Londynie
Tate Modern prezentuje największy w historii przegląd twórczości Tracey Emin „A Second Life”, obejmujący ponad 40 lat pracy i ponad 100 dzieł: od malarstwa, przez wideo i tekstylia, po neony, rzeźby i instalacje. Centralne znaczenie mają tu dwa historyczne projekty: „Exorcism of the Last Painting I Ever Made” (1996), dokumentujący trzy tygodnie dobrowolnego zamknięcia artystki w galerii w Sztokholmie, oraz słynne „My Bed” (1998), związane z wychodzeniem z załamania po nadużywaniu alkoholu, które razem tworzą przejmującą opowieść o bólu, wstydzie i możliwości uzdrowienia poprzez sztukę.
Serce z używanych ubrań: Yin Xiuzhen w Hayward Gallery
Hayward Gallery w Londynie organizuje pierwszą dużą prezentację Yin Xiuzhen w Wielkiej Brytanii, śledząc jej drogę od performansu, przez fotografię i wideo, po imponujące instalacje przestrzenne. Tytuł „Heart to Heart” nawiązuje do nowego, monumentalnego obiektu w formie ludzkiego serca zbudowanego z używanych ubrań zebranych od wielu osób, w którym widz może się zanurzyć - stając się częścią refleksji nad tym, jak indywidualne wspomnienia splatają się w zbiorowe doświadczenie.
Macierzyństwo bez filtra: Leeds i Photo North Festival
Projekt „This is Also Motherhood: Portraits of Mental Health, Strength and Survival” autorstwa Carolyn Mendelsohn, pokazywany podczas Photo North Festival w Leeds, dotyka wciąż tabuizowanego tematu okołoporodowego zdrowia psychicznego. Fotografka podkreśla, że jedna na cztery kobiety i osoby rodzące doświadcza zaburzeń psychicznych w okresie okołoporodowym, a jej portrety - zbudowane na zaufaniu i długotrwałej współpracy - mają otwierać rozmowy, w których matki czują się wysłuchane, zauważone i mniej samotne.
Iran oczami artystki i artysty: Fotografiska w Sztokholmie
Fotografiska w Sztokholmie prezentuje wystawę „Atoosa Farahmand & Oscar Hagberg: Not a Typical Persian Girl”, poświęconą życiu kobiet w Iranie po rewolucji 1979 roku. Duet, korzystając z fotografii, instalacji i wideo, pokazuje, jak elementarne wolności - jazda na rowerze, śpiew, udział w meczu piłkarskim - stały się polem walki, a sami autorzy dedykują wystawę kobietom ryzykującym życie w imię wolności, demokracji i równości, zachęcając zarazem widzów do zastanowienia się nad powiązaniami między ich walką a naszymi realiami.
Klub nocny jako krajobraz pracy kobiet: Amsterdam
W Foam w Amsterdamie Hajar Benjida prezentuje „Atlanta Made Us Famous”, projekt skupiony wokół klubu striptease Magic City - jednego z kluczowych miejsc kultury hip-hopowej. Artystka fotografuje tancerki i pracowniczki zaplecza w garderobach i przestrzeniach domowych, pokazując je jako kreatorki, opiekunki i przedsiębiorczynie, a nie jedynie dekoracje męcznej fantazji, dzięki czemu codzienne, intymne gesty przekształcają się w wizualne narracje o odporności i wewnętrznej sile.
Fińska kolorystka w brytyjskiej galerii: Claire Aho
W Hundred Heroines Gallery w Nailsworth oglądać można „Colour Me Modern: Claire Aho and the New Woman”, poświęconą jednej z najważniejszych postaci fińskiej fotografii. Artystka, nazywana „Wielką Damą fińskiej fotografii”, jako jedna z pierwszych tak konsekwentnie wykorzystywała kolor w reklamie, modzie i prasie powojennej, a jej energetyczne, dowcipne obrazy - w tym realizacje z olimpiady w Helsinkach w 1952 roku, dokumentowanej jako jedyna kobieta-fotoreporterka w zespole Pathé News - ukazują optymizm epoki i rodzącą się figurę nowoczesnej, samodzielnej kobiety.
Patrząc na to, co dzieje się teraz w europejskich galeriach, uderza różnorodność kobiecość głosów, przekazów, doświadczeń i formatów. Nie ma tu jednej, odgórnej „kobiecej narracji”. Zamiast tego dostajemy wszystko - od bardzo intymnych, czasem trudnych zmagań z własnym ciałem czy macierzyństwem, po mocne, zbiorowe opowieści o pamięci i migracji, które zostają z nami na dłużej.