Wyspa ważek. Samurajskie zbroje i symbol zwycięstwa na wystawie w Muzeum Manggha
Wystawa „Akitsushima. Wyspa Ważek. Japońskie zbroje z kolekcji Wiktorii i Adama Jurgilewiczów”, prezentowana od 19 lipca w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, przybliża znaczenie ważki w japońskiej kulturze – m.in. jako jednego z najważniejszych motywów kultury samurajskiej.
Nazwa Akitsushima, tłumaczona jako „Wyspa Ważek”, pojawia się już w Kojiki, czyli Księdze dawnych wydarzeń. To jedno z najstarszych określeń Japonii, związane z wyobrażeniem kraju przypominającego kształtem splecione ważki. Owad ten od początku funkcjonował więc nie tylko jako element przyrody, ale też jako znak porządku, siły i opieki.
Z czasem ważka zajęła szczególne miejsce w kulturze samurajskiej. Wojownicy określali ją mianem kachimushi, czyli owada zwycięstwa. Jej sposób poruszania się interpretowano jako symbol nieustępliwości, ponieważ ważka nie cofa się w locie. Ta cecha sprawiła, że zaczęto łączyć ją z odwagą, determinacją i gotowością do walki.
Motyw ważki pojawiał się na zbrojach, hełmach, oprawach mieczy, uprzężach końskich i przedmiotach osobistych. Wizerunek owada pełnił przy tym znacznie więcej niż funkcję ozdobną. Samurajska zbroja była także znakiem pozycji, rodowej tożsamości i indywidualnych wartości właściciela. Ornamenty zaczerpnięte z natury budowały więc opowieść o wojowniku, jego charakterze i miejscu w społecznym porządku.
Na wystawie w Muzeum Manggha zobaczymy japońskie zbroje i militaria z kolekcji Wiktorii i Adama Jurgilewiczów. Towarzyszą im drzeworyty i malowidła przedstawiające ważki, motyle oraz kwiaty, a także dynamiczne grafiki wojowników, określane jako musha-e. Zgromadzone obiekty pozwalają przyjrzeć się uzbrojeniu zarówno jako świadectwu historii militarnej, jak i jako efektowi pracy dawnych rzemieślników.
Detale pancerzy i hełmów pokazują, jak silnie obserwacja natury przenikała do przedmiotów związanych z walką, władzą i reprezentacją. Delikatny motyw owada pojawiał się na obiektach służących ochronie ciała, a piękno i siła współistniały w ramach jednego języka symbolicznego.
Wystawa rozszerza opowieść o perspektywę europejską. Japońskie przedstawienia ważki zostały zestawione z jej wizerunkami obecnymi w nowożytnych grafikach, między innymi w pracach Marii Sibylli Merian, Albertusa Seby, Jana Jonstona i Mosesa Harrisa. Dzięki temu motyw można prześledzić w dwóch odmiennych tradycjach artystycznych i zobaczyć, jak różne kultury interpretowały ten sam fragment świata natury.
Na ekspozycji prezentowane są dzieła z kolekcji Wiktorii i Adama Jurgilewiczów, Biblioteki Krajewskich-Siudów, Muzeum Manggha oraz kolekcji prywatnych. Uzupełniają je prace przygotowane specjalnie na tę okazję przez Katarzynę Makiełę-Organisty, Kaję Muchę i Kingę Nowak.
Kuratorami wystawy, którą obejrzymy do 11 listopada, są Adam Jurgilewicz oraz dr hab. Anna Król, prof. ASP, odpowiedzialna również za jej aranżację plastyczną. Ekspozycji towarzyszy publikacja poświęcona obecności ważki w sztuce japońskiej, europejskich grafikach nowożytnych i ceramice.
Zobacz też:
- Odrzuca kanon piękna, opowiada o ciele i sprawczości - nowa wystawa Joanny Pawlik
- Nowa instalacja w Zachęcie to pradawna puszcza pełna duchów i algorytmów
- Edward Dwurnik wkrótce w MSN! Malarstwo jako zapis życia społecznego