Beton, drewno i inspiracje Dalekim Wschodem. Minimalistyczny dom pod Walencją
Surowy beton, ciepłe drewno, naturalne tkaniny i starannie dobrane ikony designu tworzą wnętrza domu zaprojektowanego przez hiszpańskie studio Viruta Lab. Położony na zboczu w okolicach Walencji budynek płynnie łączy się z otaczającym go ogrodem, a jego architektura i wystrój opierają się na tych samych materiałach, proporcjach i geometrycznych podziałach.
Dom znajduje się w Campolivar, willowej części miejscowości Godella, niedaleko Walencji. Projektanci ze studia Viruta Lab, María Daroz i David Puerta, wykorzystali naturalne nachylenie działki, organizując przestrzeń wokół betonowych platform o odsłoniętym kruszywie.
Dom rozplanowali na rzucie litery L, oddzielając strefę dzienną od prywatnej. Duże przeszklenia, wewnętrzne dziedzińce i zadaszony taras pozwalają zachować bliski kontakt z ogrodem, a przesuwne drewniane żaluzje regulują dopływ światła i zapewniają prywatność.
We wnętrzach dominują subtelne kontrasty faktur i odcieni. Gładkie ściany w odcieniach złamanej bieli oraz jasne, wielkoformatowe płytki stanowią tło dla naturalnego drewna i surowego betonu. W części dziennej drewniane panele sufitowe powtarzają rytm deskowania betonowych elewacji, a masywne kominki w salonie i pokoju cygarowym nawiązują do architektury budynku. Całość utrzymana została w ciepłej palecie beżów, brązów i neutralnych szarości.
Tkanina o naturalnym splocie, przypominająca japońskie maty tatami, pojawia się na przesuwnych drzwiach, frontach szaf i zabudowach meblowych. W korytarzu prowadzącym do sypialni tworzy niemal jednolitą powierzchnię, zacierając granice między poszczególnymi elementami stolarki. Z kolei w pokojach dziecięcych tapicerowane panele integrują wezgłowia łóżek, stoliki nocne i biurka. Bardziej kameralny charakter ma pokój cygarowy, w którym ściany i zabudowy pokryto tapetą w subtelny wzór jodełki.
Wyposażenie projektanci dobrali tak, by nie konkurowało z architekturą. Masywne stoły z orzecha zestawili z lekkimi krzesłami, a niskie sofy, fotele i stoliki podkreślają horyzontalny układ przestrzeni. Obok mebli współczesnych marek, takich jak Sancal, Ondarreta czy Viccarbe, znalazły się elementy vintage, między innymi odrestaurowane fotele projektu Francésa Barceló z 1960 roku. Aranżację uzupełniają obrazy z Galería Adelantado i rzeźby Vicente Ortíego.
Oświetlenie rozłożone zostało warstwowo. Kinkiety TMM Miguela Milá dla Santa & Cole oraz Ginger Joana Gaspara dla Marset zapewniają miękkie, rozproszone światło. Wspierają je dyskretne oprawy ukryte w zabudowach. Bardziej dekoracyjny akcent wprowadzają klasyki wzornictwa: Pipistrello Gae Aulenti, Shogun Maria Botty i Cesta Metálica Miguela Milá. Ich rzeźbiarskie formy przełamują oszczędny charakter wnętrz.
Powtarzające się materiały, poziome linie i starannie kadrowane widoki sprawiają, że granica między domem a ogrodem stopniowo się zaciera. Kompozycję zamyka basen o podniesionej krawędzi przelewowej, wprowadzający jeszcze jedną poziomą płaszczyznę – tym razem utworzoną przez wodę.