Pilates i kawiarnia w jednym. Nowe studio w Poznaniu skrywa sprytne rozwiązania
Ta przestrzeń na parterze w poznańskim budynku mieszkalnym przez blisko dekadę pozostawała niezagospodarowana. Dziś znajduje się tu NOA Pilates & Café, czyli 300-metrowa przestrzeń łącząca studio pilates z kawiarnią. Projekt wnętrza dla inwestorek stworzył Michał Szuba z pracowni SZUBA Studio.
Za przedsięwzięciem stoją trzy inwestorki – mama i dwie córki, które postanowiły połączyć profesjonalne studio pilates z kawiarnią. Marzyło im się wnętrze oryginalne, ale pozbawione stereotypowych skojarzeń z estetyką wellness. Zamiast nich Michał Szuba zaproponował tu naturalne faktury, wyraziste akcenty kolorystyczne i miękkie linie architektoniczne.
Jednym z najważniejszych założeń projektowych było zapewnienie komfortu wszystkim potencjalnym gościom i użytkownikom – niezależnie od wieku, płci czy poziomu zaawansowania w pilatesie. Natomiast największym wyzwaniem okazała się konstrukcja budynku, a konkretnie rzecz ujmując: liczne słupy, podciągi, różnice w poziomach posadzek oraz odmienne układy konstrukcyjne obu lokali, które połączono w jeden. Nie bez powodu charakterystycznym elementem projektu są łuki i zaokrąglone wnęki. Te elementy nie tylko łagodzą geometrię wnętrza, ale wiele z nich skrywa konstrukcję. Podobne rozwiązanie pojawia się w głównej sali ćwiczeń, gdzie liczniki wody i rozdzielnię ukryto w lustrzanej zabudowie.
Paleta kolorystyczna to przede wszystkim ciepłe beże, brązy i głęboki burgund. Matowe powierzchnie glinianych tynków i mikrocement na podłodze są spokojną bazą dla wyrazistszych akcentów – część istniejących ścian żelbetowych pozostawiono odsłoniętą, a surowy strop oczyszczono i pomalowano.
Istotnym elementem aranżacji stało się też światło. Aby podkreślić charakter poszczególnych stref, wybrano dekoracyjne oprawy marek Aromas i Marset. Luksfery sprowadzono specjalnie z Włoch, a zbudowane z nich ściany pozwalają światłu swobodnie krążyć pomiędzy pomieszczeniami. Jedna z takich przegród oddziela salę ćwiczeń na matach od kameralnego kącika kawowego, tworząc subtelną grę światła i cienia.
Wizytówką całego założenia jest ogólnodostępna kawiarnia. Zaprojektowano ją z myślą o różnych sposobach użytkowania: od krótkiej kawy przy oknie po dłuższe spotkania przy dużym, ośmioosobowym stole. Wśród charakterystycznych detali należy tu wymienić indywidualnie zaprojektowane przez Michała Szubę stoliki z blatami z marmuru Rosso Levante, meble NG Design oraz ceramiczne wykończenie baru. Wizualnym połączeniem między kawiarnią a salą ćwiczeń na matach są duże przeszklone drzwi.
Sekwencję pomieszczeń zamyka najważniejsza sala studia, czyli sala reformerów. Wkracza się do niej przez oparte na łukach korytarze. Sala jest jasna, ozdobiona dekoracyjnymi luksferami, a dzięki niemal całkowicie przeszklonej ścianie zewnętrznej otwiera się na otoczenie. Rozciąga się stąd widok na zabytkowy kościół i historyczną architekturę miasta.
Pozostałe strefy studia kontynuują założenia projektu, ale zyskały nieco indywidualnego charakteru. Jasna, przestronna szatnia damska kontrastuje z bardziej nastrojową szatnią męską, w której dominują czekoladowe odcienie i ciemne drewno. Z kolei w kameralnej sali zajęć indywidualnych kolorystyka jest przygaszona, a oświetlenie dekoracyjne, co tworzy atmosferę sprzyjającą skupieniu.